Wysłany: Sob 22 Mar, 2008 14:50 A od masturbacji? ;)
No właśnie... piszecie o procentach, paperosach, komórkach... A czy jest ktoś, kto jest uzależnony od masturbacji? :? Jak tak, to jak wpadł w nałóg i jak z tym walczy?
Nie bójcie. Przyznawajcie się
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
[b]poem sometimes[/b], da się;) tak samo jak od seksu : )
od wszystkiego się można uzależnić;)
ja uzależniona nie jestem.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
oczywiście, że się da.
Ale mieliśmy mówić tu o uzależnieniu od masturbacji [b]Ananasek[/b]...
Bo uzależnonych od seksu troche jest. A jestem ciekawa, czy ludzie sie przyznaja do uzależnienia od masturbacji, jak w to popadli i jak sobie radza.
[quote="Setritus"]robie to przynajmniej raz dziennie.[/quote]
czlowiek uzalezniony robi to kilka, a nie raz dziennie, raz dziennie to taki mysle standard. : )
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
[quote="Ananasek"]czlowiek uzalezniony robi to kilka, a nie raz dziennie, raz dziennie to taki mysle standard. : )[/quote]
A mnie sie wydaje że to trochę częściej niż standard :P
No nie wiem, ja rzadziej niż raz dziennie
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
[quote="poem sometimes"]A mnie sie wydaje że to trochę częściej niż standard [/quote]
Zalezy jak kto do tego podchodzi, ja robie to wtedy , kiedy mam na to ochote, mam ochote raz czy kilka razy to tak wlasnie jest,nie widze w tym nic zlego, 98% facetow, i pewnie tyle samo kobiet to robi, nawet w malzenstwach, wiec o co chodzi .
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
aha a poexperymentujcie sobie;] Zacznijcie jeść na ostro, kilka orzeszków ziemnych na dzień gwarantuje że jeden raz na dzień nie zaspokoi;]
A co do masturbowania no ja jak jestem uzależniony bo przecież wole ruchać rękę niż laskę która daje prawie każdemu;]
ps. kolejny głupi temat
nie jestem uzależniony od tego.
_________________ Nauczyli nas regułek i dat,
Nawbijali nam mądrości do łba,
Powtarzali, co nam wolno, co nie,
Przekonali, co jest dobre, co złe.
Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,
Wyznaczyli czas na pracę i sen.
Nie zostało pominięte już nic,
Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.
Zapraszamy na NOWE forum członków i sympatyków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego: http://forum-pttk.pl/
On napisał, że raz dziennie i to tyczyło się sposobów walki z tym, pewnie chodziło mu o to, że ogranicza się do jednego razu dziennie. A tak przynajmniej z tego wynika x D
Ja nie jestem od tego uzależniona i w sumie trudno zrozumieć mi, że ktoś może być. Ale jeśli komuś brakuje doznań cielesnych, to próbuje radzić sobie sam. Niestety.
_________________ Życie to system, albo zbiór elementów, zdolnych do ewolucji w sensie biologicznym.
Toć ja nawet nie wiem co masturbacja, to jak mogę być uzależniona. <hahahah>
[quote]ps. kolejny głupi temat [/quote]
Otóż to.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum