Narkotykiem jest każda substancja wywołująca fizyczne lub psychiczne uzależnienie, przy czym z tej definicji wyłączone są powszechne używki: alkohol, papierosy, kawa czy herbata.
Marihuana jest narkotykiem, czy się to komuś podoba czy nie. Do tego dużo bardziej szkodliwym niż powszechnie się uważa. Legalizowana jest nie dla swojej nieszkodliwości, ale wprost przeciwnie, by w ten przewrotny sposób ograniczyć jej stosowanie (w Holandii, gdzie jest legalna, korzystają z niej głownie turyści, a nie mieszkańcy samej Holandii).
A co Wy myślicie?
_________________ "Byłem taki sam jak Ty jesteś teraz
Maska dorosłości, piwo i papieros
Podkrążone oczy na dziecinnej twarzy
Ręce jak patyki, na nich tatuaże"
Uzależnienie - nabyta silna potrzeba wykonywania jakiejś czynności lub zażywania jakiejś substancji. W praktyce określenie to posiada kilka znaczeń.
Narkomania - potoczne określenie odnoszące się do uzależnienia od substancji chemicznych wpływających na czynność mózgu. Narkomania charakteryzuje się:
*tzw. głodem narkotycznym
*przymusem zażywania środków odurzających
*chęcią zdobycia narkotyku za wszelką cenę i wszystkimi sposobami
Morfina- Ma działanie narkotyczne (odurzające), przeciwbólowe, przeciwkaszlowe, przeciwbiegunkowe, działa depresyjnie na ośrodkowy układ nerwowy (zalicza się do depresantów). Nadmierne dawki mogą prowadzić do śpiączki z depresją ośrodka oddechowego (niewydolość oddechowa). Kilkunastokrotne użycie morfiny prowadzi do uzależnienia fizjologicznego, uzależnienie psychiczne występuje znacznie szybciej. Powtarzanie dawek morfiny, podobnie jak innych leków opioidowych powoduje powstawanie tolerancji na lek
Kokaina-Hamuje wychwyt noradenaliny przez neurony ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego. Powoduje to:
*silny skurcz naczyń krwionośnych i wzrost ciśnienia tętniczego
*rozszerzenie źrenic
*rozkurcz mięśniówki oskrzeli
*zahamowanie perystaltyki przewodu pokarmowego
*zahamowanie wydzielania przez gruczoły ślinowe
*hamowanie wychwytu dopaminy co powoduje:
*w mniejszych dawkach - pobudzenie psychoruchowe, uczucie euforii, omamy
*w większych - depresja ośródka oddechowego w pniu mózgu
*pobudzenie receptorów β na obwodzie co wywołuje:
*dodatni efekt chronotropowy, dromotropowy i inotropowy na serce, a co za tym idzie wzrost ciśnienia tętniczego i zaburzenia rytmu serca co prowadzi do takich chorób jak:
*miażdżyca
*choroba wieńcowa
*niewydolność mięśnia sercowego
*nadczynność tarczycy
Heroina - jest pochodną morfiny. Heroina jest substancją silnie uzależniającą prowadzącą do heroinizmu - narkomanii heroinowej. 7 dawek dla przeciętnego człowieka wystarczy, aby uzależnić się fizycznie. Uzależnienie psychiczne występuje już po jednej dawce i postępuje z każdą coraz bardziej. Odstawienie heroiny prowadzi do reakcji abstynencyjnej organizmu mogącej objawiać się: wymiotami, drżeniem mięśni, biegunką, bólem kości porównywanym do łamania, depresją, zapaścią, a nawet śmiercią. Z tego powodu, uzależnieni szczególnie często okradają rodzinę, wynoszą rzeczy z domu, napadają na obcych, aby tylko zdobyć pieniądze na kolejną dawkę.
inne środki odurzające to np.:
Marihuana i haszysz, Amfetamina, Inhalaty, Crack, Grzyby i rośliny halucynogenne, GHB tzw.tabletka gwałtu, Ecstasy, LSD
UWAGA! Na każdym etapie zażywania środków odurzających i substancji psychotropowych istnieje poważne ryzyko zakażenia wirusem HIV, żółtaczki i innymi chorobami zakaźnymi!
NIGDY NIE MOŻNA PRZEWIDZIEĆ REAKCJI CZŁOWIEKA PO ZAŻYCIU ŚRODKA ODURZAJĄCEGO LUB SUBSTANCJI PSYCHOTROPOWEJ!
NIE MOŻNA TEŻ PRZEWIDZIEĆ JAKIE BĘDĄ NASTĘPSTWA W DŁUŻSZEJ PERSPEKTYWIE!
_________________ "Byłem taki sam jak Ty jesteś teraz
Maska dorosłości, piwo i papieros
Podkrążone oczy na dziecinnej twarzy
Ręce jak patyki, na nich tatuaże"
Nie biorę i nigdy nie mam zamiaru zacząć brać. Narkotyki są najbardziej niebespieczną używką, uważam że nie istnieje podział na lekkie i twarde narkotyki bo wszystkie uzależniają tak samo.
_________________ Nie czekaj do jutra, bo ono może nie nadejść
ZROBIE OFF-TOPA JAK NUIC TERAZ ALE CHCE COS POWIEDZIEĆ DO
Peter Wiggin,
wiesz.. to jest forum, a jak narazie Ty w wiekszosci swoich postow wklejasz cytaty z innych stron internetowych do ktorych ja i reszta uzytkownikow mamy pełen dostep.
Może zacznij pisac swoje zdanie na konkretne tematy a nie wklejaj Nam cytatow Nie odbierz tego jako atak z mojej strony, zauwazyłam , ze cyaty są dosyc konkretne, ale zauwazyłam tez ze jestes dosyc inteligentny , więc chciałabym poczytać wiecej Twoich myśli a nie cyattów
A teraz do tematu /wiec to nie bedzie off-topic/
wkleje cytat z innego forum (moj cytat odnosnie mojej przygopdy z narkotykami) będzie prościej.
Cytat:
Jesli chodzi o mnie to troszke tego było...Amfetamina,tabletki,haszysz,marichuana,.. w sumie wszystkiego probowałam po trochu...
Pierwszy narkotyk z jakim miałam styczność to marichuana,pamietam miałam chyba z 15 lat jak zapaliłam to świnstwo,nie miałam jakichs wiekszych "schizow" jak to niektorzy ludzie po tym.Zwyczajnie bolała mnie głowa, tak maxymalnie ze myslałam ze mi ją rozwali.Amfetamine wzięłam krotko po paleniu.. na dyskotece .Dlaczego? Jak to zwykle bywa... nie chciałam być "ta gorsza" bałam się wciągnąć więc dosypałam do coli, pozniej poszło gładko w nos.Tabletki swojego czasu brałam raz w tygodniu jak szłam na dyskoteke.Przez około 3-4 miesiące.Powiem Wam , ze jakos szczegolnie mnie to nie wciągneło...mariuchuana odpadała , bo bol głowy, amfetamina tez bo stwierdziłam , ze nie bede się niszczyła-ale zaninm doszłam do tego wniosku to kilkanascie razy wzięłam.Tabletki jakos bardziej mi podpasowały-miałam po prostu fajną zabawe po nich na imprezie.Bez wiekszych szalenstw ale jednak czułam sie inaczej.Przygoda z dragami trwała moze z 1.5 roku,dorosłam i stwierdziłam ze nie bede sie w to bawiła.Nie pamietam kiedy ostatni raz miałam z tym stycznosc, i nie zamierzam miec.Aj sory miałam,jakis rok temu zaproponował mi pewnien facet/koles / ?/ na imprezie heroine, w nos.Odmówiłam.
No nie byłam za grzeczna... Heh.
Nom.. to moja przygoda.Nie mam obecnie z nimi stycznosci, w towarzystwie w jakim teraz przebywam narkotyk to cos jakby "inny Świat".
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
uważam że nie istnieje podział na lekkie i twarde narkotyki bo wszystkie uzależniają tak samo.
Nie prawda, kilka razy zdarzyło mi się zapalić maryśkę i wcale nie jest uzależniająca tak jak papierosy. Naturalna, czysta marihuana(nie jakiś skun , czy coś w tym stylu) nie mieszana z niczym nie jest nawet w połowie tak szkodliwa jak papierosy( z resztą jak wszystkie miękkie narkotyki). Ciężkie narkotyki(nie zdarzyło mi się) uzależniają za drugim, czasami nawet za pierwszym razem. Słyszałem o kolesiu który wziął jakieś narkotyki i po chwili zawieźli go nieprzytomnego do szpitala. Kiedy odzyskał przytomność. Nie pamiętał gdzie i co brał, ale ciągnęło go tak, że prosił znajomych żeby go tam zawieźli.
Jestem za legalizacją, ale tylko lekkich narkotyków.
dlatego powiino sie zalegalizować "miętkie"...
ja czasem sobie zapale i w żadym stopniu nie czuje sie uzależniony... mialem juz sytuacje w których odmawialem, lub wybierałem piwko zamiast blunt'a...
Ja jestem przeciwko wszystkim używkom, ale jestem pewien, że alkohol jest bardziej szkodliwy dla ludzi niż "zwykła" marihuana. Zwłaszcza w Polsce, która jest krajem z taką, a nie inną tradycją.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Nigdy nie brałam twardych narkotykow .. Ale zdazyło mi sie zapalic kilka razy gandzie ... ale to raz na ruski rok ... bardzo zadko , jakos nie kreci mnie wciaganie nochem czy te takie inne ... Jezeli juz cos to jaranie zielska ale bez przesady dawno zreszta nie paliłam .. i jak na razie nie mam zamiaru Bez dragow tez mozna miec dobry humor jezeli ma sie super towarzystwo przy ktorym sie czuje dobrze , wole jednak pic piwko albo drinka jakiegos
Jestem za legalizacja bo wydaje mi sie ze mlodzi ludzie nie beda siegac po takie scierwo . Bo zakazany owoc smakuje najlepiej . A po co wtedy palic czy co innego robic jezeli bedzie to legalne i nie bedzie przypału no nie !?
_________________ SumaSumaRum NicPodPrzymusem
SumaSumaRum RobięToCoChcę,NieToCoMuszę!
Kociaki Trzymające Fason !
Ostatnio zmieniony przez anuśka** Nie 29 Lip, 2007 11:25, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum