_________________ "Open Source jest na długą metę wiarygodne ... dla jego zwalczania nie da się stosować taktyki [b]FUD[/b] (strach, niepewność i zwątpienie)."
[img]http://btk.net.pl/~a...rbar1.gif[/img]
ja tam jestem uzalezniony ale kontrolowac sie potrafie w deszczowe dni siedze okolo od 9 do 23 z przerwami na jedzenie itd.. chyba ze jest siostra to krocej...
ale jak slonecznie to prawie nie siedze 8)
_________________ Jestem tym kim jestem...
Dla mnie wartosc jest zmienna, a stala ulega zatraceniu...
Tak ogolnie to mam wszystkich w dup*e poza jedna
istotka i rodzinka...
ja siedze hmm..od 4 do 6 godz dziennie nie wiecej..bo nie ma co robic..zreszta i tak te godz gram w gta nba08 i rozne inne;d z reszta teraz to prawie wogule bo praca a po pracy imprezy wiec nie ma czasu..fotki nie prowadze PB tez nie..takze po co siedziec na kompie?!
pzdr
_________________ ..proStu z mostu tak poproStu...""";d
Ja chyba mam malutkie uzależnienie.
Mogłabym przy kompie siedzieć bez przerwy.
Ale nie mogę, bo przecież w pokoju jest mama.
No i to też świadczy, że nie mam własnego kompa tylko wspólny.;p
Ale jak mama gdzieś wychodzi to mogę siedzieć ile chce.
Znaczy się zazwyczaj 5 godz.
A tak normalnie 2 godz.
I przyznam się, że jak wyjeżdżam na wakacje to tam wogóle nie ma komótera.; )
_________________ 'Moja dusza była podziurawiona, jak szwajcarski ser i nie mogłam się nadziwić, że jeszcze się nie rozpadła.
Czasem siedzę 14h i żyję ;>
Więc wtedy jestem uzależniona;p Ale jak gdzieś wychodzę i nie ma mnie cały dzień, to nie myślę o komputerze:)
Więc nie wiem, czy to uzależnienie, czy nie;D
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
[quote="Księżniczka"]Więc nie wiem, czy to uzależnienie, czy nie;D[/quote]
To raczej nuda.
Mam dokładnie tak samo.
Jeśli siedzę w domu, to komputer jest non stop włączony, ale jeśli jest okazja gdzieś wyjść i nie ma mnie w domu, to jakoś nie tęsknię. : )
_________________ [color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
Ja siedzę przed komputerem średnio od 15 do 4 rano, a w dni kiedy nie ma szkoły od 17h do całej doby i uważam, że nie jest to nic złego... Po prostu mam dużo pracy związanej z stronami internetowymi forami itp i tłumaczę sobie to tym, ale gdy robiłem test w internecie na uzależnienie od internetu to wyszło, że jestem uzależniony niestety ;/
Jak jestem w domu, czy tak jak teraz i nie mam co robić to siedzę całe dnie, a nawet noce czasem, ale jak nie ma internetu to nie mam tak, ze muszę do niego usiąść. Czasem mi sie nawet nie chce włączać komputera. A jednak moi rodzice uważają, ze jestem. No nie wiem.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum