W książkach - owszem, w wypowiedziach na forum to ci nawet obycie, iście wielkomiejskie, nie pomoże.
Prawdę powiedziawszy to z wielkomiejskością flirtuję od całkiem niedawna. Sercem to małovillagowa jestem. Ot, bosa panienka w przykrótkich sukienkach i mokrych włosach. ;-)
Wciąż myślę, że posługując się minimalnymi zdolnościami percepcji, można zidentyfikować sarkazm i na forum i gdziekolwiek.
kaszerek napisał/a:
toteż napisałam, że ci nikt takiej książki na kursie nie da W czytaniu efektywnym nie chodzi o to, aby się w treść zagłębiać, tylko aby znać ogólne zarysy książki, jako całości.
Lolita jako pornol to nie jest nawet najbardziej uogólniony zarys książki.
Fabuła, nawet jeżeli rozpatrujemy ją, jako główny szkielet budowy knygi, to pozbawiona kontekstów i całego bagażu pobocznego - jest ch* warta.
Swego czasu wielu rzuciło się na GW z tą książką, bo właśnie sądziło, że to pornol.
I właśnie głownie czytanie jej powierzchownie daje przeświadczenie czytelnikowi, że jak można takie świństwo uważać za kanon literatury światowej.
natural napisał/a:
Wciąż myślę, że posługując się minimalnymi zdolnościami percepcji, można zidentyfikować sarkazm i na forum i gdziekolwiek.
Tak, naturalnie.
[i teraz - czy jest to sarkazm czy nie? ]
natural napisał/a:
Fabuła, nawet jeżeli rozpatrujemy ją, jako główny szkielet budowy knygi, to pozbawiona kontekstów i całego bagażu pobocznego - jest ch* warta.
Problemw tym, że wiele książek - jeśli nie wszystkie - są w LO tak właśnie rozpatrywane, bo zwyczajnie nie ma czasu na to, aby zagłębiać się w niuanse. A nie licz, że ktoś sam z siebie będzie się w tym "babrał", jesli literatura w ogóle go nie interesuje.
_________________ "Z dokładnością atomowej sekundy globalnej
wyruszyliśmy ratować świat
podejmując się niewykonalnej sprawy
porzuciliśmy rodzinny kraj (...)"
Weź i się określ. To można poczytać pewne książki efektywnie czy nie można, przy zastosowaniu technich szybkiego czytania? Bo ci, którza zarzucali propagowanie porno w Lolicie nie przeczytali jej efektywnie. Poznali fabułę - pozostawioną samą sobie - totalnie bezwartościową.
[ Dodano: Nie 21 Paź, 2007 15:21 ]
kaszerek napisał/a:
Tak, naturalnie.
[i teraz - czy jest to sarkazm czy nie? ]
W kontekście Twoch wcześniejszych postów - ofc.
kaszerek napisał/a:
Problemw tym, że wiele książek - jeśli nie wszystkie - są w LO tak właśnie rozpatrywane, bo zwyczajnie nie ma czasu na to, aby zagłębiać się w niuanse. A nie licz, że ktoś sam z siebie będzie się w tym "babrał", jesli literatura w ogóle go nie interesuje.
Nie rozumiem do czego prowadzisz tym tokiem myślenia. Chcesz sobie pociskać na ogólniakowy system edykacyjny? Czy cu? ;> Bo jakiejkolwiek nici powiązania tych wywodów z naszą rozmową nie dostrzegam. Na nic nie liczę, niczego nie oczekuję, wypisuję tylko swoje spostrzeżenia. Nie intersuje mnie kto na ile się zagłębia, oceniam tylko bezwarunkową wartość konkretnych książek i sposobu ich czytania.
Czytam ogólnie dużo... Lektury wszystkie bez wyjątku, a także wszystko co mi wpadnie w ręce.
Warunek... Nie może mnie odrzucicie od książki na początku.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
[quote="butterfly"]Warunek... Nie może mnie odrzucicie od książki na początku.[/quote]
Racja. Jeśli nie spodoba mi się początek książki, to dalej nie czytam. Książka ma mnie wciągnąć.
Powiem szczerze, że ostatnio nie czytałam nic, bo nie miałam czasu, a raczej nie chciałam go mieć. Robiłam wszystko, żeby tylko nie czytać. I w sumie nie miałam co;)
Ale teraz przez karę na komputr mam więcej czasu i sobie czytam. Odkryłam świetną pisarkę Norę Roberts, która pisze tak, jak mi się podoba i jej styl mi całkowicie odpowiada;)
Dlatego zamiast latać do biblioteki, ściągnęłam sobie ebooki i czytam z komórki^^
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Ja bardzo duzo czytam;p Wszystko co sie da;D Najczesciej ksiazki dla nastolatek oraz horrory. Mam tak, ze kazdego dnia musze cos przeczytac na noc, bo inaczej nie zasne. No chyba ze jakas extrmalna sytucja i jestem zmeczona (powrot z imprezki czy cos w tym stylu;p) A no i gazet duzzzzoooo czytam:)
Ja nie czytam gazet, ale ogólnie jestem molem książkowym... Czytam Bardzo dużo i jeszcze więcej... Aczkolwiek czytam wszystko co mi się podoba, czytli glównie Fantasy. A brat mi podrzuca co smaczbniejsze kąski
_________________ [color=violet]Ja szukam w moim śnie
Gęstych traw, kołyszących o zmierzchu.
Ogrodów pełnych kwiatów
Pełnych kwiatów
Po deszczu...[/color]
ja lubie książeczki, zwłaszcza jak się autobkiem jedzie czy tam metrem. ostatnio chce krajewskiego ksiażki z eberhardem mockiem i anwaldtem przeczytać. a takto sensacja harlan coben, dan brown i czesto to, co dają w ofercie wydawnictwa albartos w empiku:)
tyle ze ja ksiazka sie malo kiedy delektuje (bo malo czytam listeratury pieknej itp) glownie to ksiazki naukowe...czyli poprostu tresc pochlaniam a nie smakuje
Bardzo dużo i w każdej sytuacji. :>
W łazience podczas kąpieli, na ławce w parku, w samochodzie, na łóżku przed zaśnięciem, podczas jedzenia (chociaż to niegrzeczne, wiem ;P - ale na swoją obronę mam, że tylko wśród najbliższej rodziny albo gdy jem sama ;P), siedząc w toalecie, no po prostu w każdej możliwej sytuacji.
Czytam czasem książki ambitne, czasem lekkie pochłaniacze czasu, a ostatnio co rano jakieś gazety.
_________________ [color=#666699]nim zaklniesz się, żeś jego
drżąc przy tym i wzdychając,
a on miłość ci przysięgnie
niczego już nie tając,
pamiętaj tylko o tym, że
jedno z was na pewno łże.[/color]
Lektury prawie wszystkie,które czytałam były do bani i nie cierpiałam ich czytać.No może oprócz:"Romea i Julii" Ogólnie lubię czytać,ale czasami nie przeczytam nic przez parę miesięcy i mi ti nie przeszkadza.Jeśli jakaś książka mnie wciągnie to czytam ją cały czas,ale nie zawsze tak mam
_________________ Bo zawsze wierzę,że może być lepiej.
I zawsze wiem kiedy mam dość...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum