[quote]a może film Emily Rose jest dla ciebie opart na faktach???!!!!!! żałosne [/quote]
Wcale nie. Podobno oparte jest to na prawdziwej historii jednakże film ten w 95 % składa się z fikcji. Emili tak naprawdę to młoda, mocno wierząca Niemka. Zresztą Niemcy również nakręcili o tym film (chyba 2 lata temu) - Reqiem. Nie oglądałam go jeszcze.
_________________ "Always look on the bright side of life...
I mean - what have you got to lose??
You know, you come from nothing - you're going back to nothing.
What have you lost?? Nothing!!
Always look on the right side of life."
[quote]Anneliese Michel (ur. 21 września 1952 w Leiblfing w Bawarii, zm. 1 lipca 1976 w Klingenbergu nad Menem) - młoda Niemka, która zmarła w kontrowersyjnych okolicznościach.Śmierć Anneliese Michel wywołała gorącą dyskusję w mediach niemieckich i falę krytyki w stosunku do Kościoła katolickiego, kapłanów, którzy egzorcyzmowali Michel, a także jej rodziców. Zarzucano im ciemnogród, wiarę w szatana i średniowieczne przesądy, których rzekomo ofiarą stała się Anneliese, na skutek wyczerpania w trakcie przeprowadzania egzorcyzmów.
Anneliese wychowała się w bardzo religijnej rodzinie. Poza swoją religijnością nie odróżniała się specjalnie niczym od młodzieży w jej wieku. Lubiła towarzystwo rówieśników, miała chłopaka. Nie stroniła od różnych form rozrywek takich jak: tańce, zabawy. Jednak po nasileniu się objawów opętania zmuszona była odizolować się od przyjaciół i przerwać studia pedagogiczne, których nigdy nie ukończyła.
W ostatnich latach życia na jej ciele w charakterystycznych miejscach pojawiły się niegojące się rany/blizny (według Kościoła katolickiego - stygmaty).Egzorcyzmy
Anneliese Michel egzorcyzmowało dwóch księży: proboszcz Ernst Alt oraz salwatorianin Arnold Renz. Większość przeprowadzonych egzorcyzmów została udokumentowana przez nagranie 51 taśm magnetofonowych. Pierwsze symptomy opętania pojawiły się już w 1968. Mimo, iż była pod stałą kontrolą kapłanów, minęło 7 lat od wystąpienia pierwszych symptomów opętania zanim biskup Würzburga Josef Stangl udzielił oficjalnej zgody na egzorcyzmy jesienią 1975.
Anneliese podczas występowania objawów mówiła sześcioma różnymi głosami męskimi, a każdy z nich określał siebie innym imieniem (Lucyfer, Judasz, Kain, Neron, Hitler i Fleischmann). Dokładna analiza tych głosów, a także naoczne relacje świadków, pozwoliły niezależnym badaczom potwierdzić hipotezę opętania dziewczyny.
Objawy opętania
Anneliese doświadczała między innymi następujących objawów mogących świadczyć o opętaniu demonicznym: widziała "diabelskie twarze", nie mogła przez chwilę usiedzieć w miejscu, rozbierała się do naga i skakała jak kozioł po ścianach, łapała ptaki i odgryzała im głowy, piła swój mocz, spożywała muchy i pająki, żuła węgiel, gryzła ludzi.
Cierpiała na nieustanną bezsenność, wyła na głos całymi nocami. Skarżyła się na częste uczucie "gorąca", łóżko było dla niej za ciepłe, kołdra nie do zniesienia, szukała chłodu wchodząc cała do zimnej wody, wkładała głowę do muszli klozetowej, tarzała się w czarnym pyle węglowym w piwnicy. Czasami po paranormalnych atakach zastygała na wiele godzin bez ruchu. Twierdziła, że zmuszana była do całodziennego klęczenia na modlitwie.
Lekarze badający stwierdzili anomalie funkcjonowania mięśnie szyi, które robiły się twarde i uniemożliwiały połykanie. Napięcie mięśni rozszerzało się na klatkę piersiową i przeszkadzało jej w oddychaniu. W walce o powietrze ciągle przyciskała twarz do podłogi, dopóki jej nos się płaszczył, następnie prostowała się i natychmiast łapała oddech.
Anneliese w pewnym okresie życia dzień i noc była w nieustannym pobudzeniu, które ciągle na nowo rozpalało się i było nie do opanowania, a kiedy jej siły ulegały wyczerpaniu, już po dwóch godzinach była na nowo pobudzona.
Stwierdzono u niej nieproporcjonalnie dużą do budowy ciała siłę fizyczną. Jej chłopak Piotr widział jak jedną ręką rozgniatała jabłko tak, że miąższ pryskał na ściany. Wielokrotnie stosowała przemoc fizyczną wobec ludzi rzucając nimi o ściany jak szmacianymi lalkami.
Szczególną jej agresję wywoływały dewocjonalia: niszczyła krzyże i maryjne figurki, rozrywała różańce, rozlewała wodę święconą, nie mogła przełknąć Komunii Św. Nie mogła znieść ceremonii kościelnych. Im większe święto przypadało w danym dniu, tym bardziej zwiększały się jej cierpienia.
Objawienia
Według Anneliese ukazywała jej się Najświętsza Maria Panna oraz jej Syn Jezus Chrystus, którzy podtrzymywali ją na duchu i zapewniali o tym, że zostanie świętą. Twierdziła także, że nawiedzały ją dusze zmarłych osób.[/quote]
[i]Źródło wikipedia.[/i]
Na podstawie historii tej właśnie dziewczyny nakręcono ten film.
A teraz jeszcze o opiniach co do tego co się zdarzyło.
[quote]Opinia społeczeństwa niemieckiego dzisiaj
Wśród większej części społeczeństwa niemieckiego, panuje przekonanie o chorobie psychicznej kobiety i o słuszności wyroku sądowego. Według lokalnej ludności Klingenbergu rodzice Anneliese Michel są współodpowiedzialni za śmierć swojej córki.
Obecne opinie w środowiskach katolickich w Niemczech
Biskup diecezjalny pozwolił na ten egzorcyzm, później jednak wydał (niezgodny z nauczaniem Kościoła Katolickiego) dokument, że szatan nie istnieje, a Anneliese nie była opętana. Mimo wydania tego dokumentu, wielu katolików wierzy w opętanie Anneliese
Wielu wiernych uważa też, że wypowiedzi "demonów" świadczą o szkodliwych skutkach modernizacji w Kościele katolickim i potwierdzają opinie tradycyjne, np. że kapłanom nie wolno się żenić, że osoby zakonne zawsze muszą nosić habit i że komunię trzeba przyjąć wyłącznie bezpośrednio na język. Zwolennicy pewnych nieuznanych objawień maryjnych (np. w San Damiano we Włoszech i Heroldsbachu w Niemczech) też znajdują poparcie w tym, co mówiły "demony". Niemieckie wydawnictwo Ruhland, które jest dobrym źródłem dla dokumentacji z punktu widzenia wierzących w opętanie młodej kobiety, wydaje też nowenny do Anneliese Michel.
Według opinii wielu katolików Anneliese umarła w stanie świętości i zostanie w przyszłości beatyfikowana.
Wedle opinii polskiego egzorcysty ojca Marka Mularczyka OMI Anneliese Michel została wykorzystana przez szatana jako narzędzie i jej rzekoma ofiara ekspiacyjna była dopełnieniem opętania. W recenzji książki Egzorcyzmy Anneliese Michel O. Marek Mularczy pisze, że Anneliese uległa szatańskim podszeptom o jej wybraństwie i wywyższeniu[1].[/quote]
Nie wiem jak inni, ja myślę iż było to opętanie.[/quote]
_________________ [color=green]Czego chcieć więcej?
Prócz tego co mam,
prócz tego za czym stoję w kolejce od lat.
No czego chcieć więcej? [/color]
Film mierny, choć daje do myślenia. Już bardziej przeraziły mnie oryginalne taśmy z egzorcyzmów Analise. W filmie jest stanowczo za dużo "hollywoodu" - sceny walki prawniczki i księdza z demonami, scena w stajni czy śmierć doktora. Gdyby film ściślej trzymał się faktów a nie próbował na siłę stać się bardziej upiornym niż rzeczywista historia byłoby o wiele lepiej. Aktorstwo i muzyka prawie nie zauważalne. Że o klimacie tutaj już nie wspomnę.
Osobiście nie oglądałam, aczkolwiek jak opowiadała o nim Qmpela nie zaciekawiło mnie...
Ona natomiast jeszcze długoo później wszystkiego się bała D
Nie lubię horrorów..;P
_________________ Część ciebie jest jak ogień
Chodź ze mną zabiorę cię wyżej
Jestem obiektem twojego pożądania
I cała twoja uwaga jest na tym skupiona
Nie przestawaj teraz
Bo się kołyszesz
Zabierz mnie gdziekolwiek pójdziesz
Jestem twoim snem gdy zasypiasz
Jestem sekretem który głęboko skrywasz
Powiedziałam nie
Jeśli chcesz to zabrać powoli
Złap to doskonale, teraz chodźmy
Razem dobiegniemy na show
Nie oglądałam. I znając siebie nawet gdybym zamierzała go obejrzeć to bym wyłączyła po pierwszej straszniejszej scenie, albo nawet tuż przed nią. [quote]Ona natomiast jeszcze długoo później wszystkiego się bała D[/quote]
A no właśnie. Dziewczyny moje kiedyś oglądały to później trochę im odbijało.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
/ [*]
Ostatnio zmieniony przez motyl Sro 27 Sie, 2008 20:54, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum