Wysłany: Sro 31 Paź, 2007 15:27 Egzorcyzmy Emily Rose
Widzieliście? Podobał się wam, czy może uważacie, że to szmira?
_________________ Tak, dzisiaj dobrze wiem,
że jestem
na pograniczu światła i cienia,
gdzie abstrakt zlewa się z konkretem,
krzyk zamiera w ciszę,
a śmierć przedłuża życie...
To nie mogły być egzorcyzmy prawdziwe, ponieważ w nich musi uczestniczyć jak najmniej osób(kwestie bezpieczeństwa) ponieważ wierzy się że szatan może się przenieść na drugiego człowieka po odprawieniu obrzędu. A na filmie wyraźnie widać kilkadziesiąt osób.
niema czegos takiego jak opętanie!! Człowiek który wierzy że go cos opętało jest zwyczajna choroba psychiczną!! i jeżeli juz ksiąd jakiś ''wypędza"" to cos z ciała to tylko z oboznośćia psychologa!! Ot i cała tajemnica ''EGZORCYZMóW''
tak a ku*wa przekręcanie metalowych drutów, nadludzka siła i wytrzymałość, mówienie nagle w innych językach....
Choroba psychiczna.. taa jestem chory i sie ku*wa nauczyłem staro aramejskiego i staro hebrajskiego:]
_________________ Nauczyli nas regułek i dat,
Nawbijali nam mądrości do łba,
Powtarzali, co nam wolno, co nie,
Przekonali, co jest dobre, co złe.
Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,
Wyznaczyli czas na pracę i sen.
Nie zostało pominięte już nic,
Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.
Zapraszamy na NOWE forum członków i sympatyków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego: http://forum-pttk.pl/
a czemu piszesz NAUCZYŁEM czyżby ciebie sos opętało!!! Ale spokojnie nie wzywaj księdza wystarczy psychiatra!!! A masz na to jakiś dowód??!!!!!!! Widziałeś to?!!!!!! może byłes świadkiem ''egzorcyzmów'' !!!!!!!! Filmy na youtube to żaden dowód!!!!!!! a może film Emily Rose jest dla ciebie opart na faktach???!!!!!! żałosne
tak się składa moja droga, że od dłuższego czasu interesuję sie opętaniami. ale jak jest ktoś ku*wa niewierzącym w nic ^$#@%@ to go i kilofem nie przekonam.
poza tym odpowiadać na najprostsza z części postu umie każdy. a Co z resztą argumentów.
_________________ Nauczyli nas regułek i dat,
Nawbijali nam mądrości do łba,
Powtarzali, co nam wolno, co nie,
Przekonali, co jest dobre, co złe.
Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,
Wyznaczyli czas na pracę i sen.
Nie zostało pominięte już nic,
Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.
Zapraszamy na NOWE forum członków i sympatyków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego: http://forum-pttk.pl/
a może film Emily Rose jest dla ciebie opart na faktach???!!!!!!
Dla mnie jest.
_________________ Tak, dzisiaj dobrze wiem,
że jestem
na pograniczu światła i cienia,
gdzie abstrakt zlewa się z konkretem,
krzyk zamiera w ciszę,
a śmierć przedłuża życie...
Oglądałam i powiem szczerze, że średniawy. Nudny i trochę sztuczny jak dla mnie. Z reguły lubię takie filmy i boję się na nich. Bo są bardzo realistyczne i mogą przydarzyć się Bogu ducha winnej osobie (a nie coś w stylu Ringu czy Klątwy, jakieś rodzinne fatum). Ale ten, cóż. Jest gdzieś na końcu mojej listy ulubionych filmów.
_________________ I walk a mile with a smile
I don't know
I don't care where I am
But I know it's alright.
Film dobry, jednak jak na film o takiej tematyce, w której raczej powinno się mieć trochę przynajmniej dreszczy na plecach, to reżyser za mało w niego moim zdaniem włożył serca jeżeli chodzi o takie bardziej drastyczne momenty...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum