jestem katoliczka bo wychowalam sie w takiej rodzinie, ale nie tylko tez dlatego!
w wieku 15 lat bardziej zaczelam interesowac sie religia, czytalam Biblie i rozne ciekawe religijne ksiazki. Zaglebialam sie w to poprostu.
Wierzylam w Boga, wierze i bede wierzyc niezaleznie co mysla o tym inni
_________________ Так много мы имеем потому что мы имеем себя...
Я люблю Це и бэдэ Це кохац навсегда ;*
[quote="Natalia16"]Co traci niewierzący? [/quote]
Nic nie traci. Po prostu jest niewierzący i tyle - wg. niego to katolicy tracą. Ot, błędne koło.
_________________ "Z dokładnością atomowej sekundy globalnej
wyruszyliśmy ratować świat
podejmując się niewykonalnej sprawy
porzuciliśmy rodzinny kraj (...)"
Jestem katoliczką z tego samego powodu co Lena.W wieku 13 lat znalazłam stare wydanie Pisma Świętego,otworzyłam i po prostu niezwykłe cytaty,wiarygodność zawartych tam informacji pogłębiła moją wiarę.Nie było tam przesładzania rzeczywistości czy nadmiaru fikcji-cała prawda.
_________________ Czekałam...nie przyszłeś
zawierzyłam...dałeś mi zwątpić
kochałam...a straciłam
Płakałam...po tobie
Ja jestem katoliczką tylko teoretycznie.
Wierzę w boga, ale nie chcę wyznawać.
Niewierzący nic nie traci. Może nawet zyskuje.
Sama bardziej polegam na sobie, a nie liczę, że bóg mi pomoże.
_________________ "In my field of paper flowers
And candy clouds of lullaby
I lie inside myself for hours
And watch my purple sky fly over me"
Jestem bo straciłem wiarę...
a potem uświadomiłem sobie że jednak wierzę inaczej niż dyktuje kościół ale podobnie;]
i nie będę tłumaczył bo jaki człowiek taka wiara, a trudno nie wierzyć w nic.
a na dokładkę powiem że ateiści też wierzą... przeważnie w pieniądz...
a co do tego co sie traci wierząc:
"jeśli umrę wierząc, a Bóg nie istnieje nie stracę nic, jeśli ty umrzesz nie wierząc, a Bóg istnieje stracisz wszystko"
_________________ Nauczyli nas regułek i dat,
Nawbijali nam mądrości do łba,
Powtarzali, co nam wolno, co nie,
Przekonali, co jest dobre, co złe.
Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,
Wyznaczyli czas na pracę i sen.
Nie zostało pominięte już nic,
Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.
Zapraszamy na NOWE forum członków i sympatyków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego: http://forum-pttk.pl/
[quote="BonuSS"]a trudno nie wierzyć w nic. [/quote] z jakiej to piosenki.. ? D
Katolicyzm, bo urodziłam się w tej wierze.
Jestem w niej, bo wiem, że Bóg mnie kocha- dał samego siebie.
Wiara daje mi kopa, kiedy opadam z sił. Dzięki niej nie wpadam w żadne głupie akcje, nie zmarnuję życia.
Wierzę i będę do końca życia.
Każdy w coś wierzy. Problem w tym, że ateista skupia się tylko na życiu teraźniejszym.
_________________ [color=#000080]Od kiedy Ciebie w moim życiu jakby więcej,
to tak jakby dni gorszych nie było wcale.
Nie wiem, co z nimi zrobiłeś. Nie pytam.
Po prostu nie oddawaj mi ich dalej. ***;
[quote="kaszerek"][quote="Natalia16"]Co traci niewierzący? [/quote]
Nic nie traci. Po prostu jest niewierzący i tyle - wg. niego to katolicy tracą. Ot, błędne koło.[/quote]
Ja myślę, że jednak coś tracą. W moim życiu różnie było z ta wiarą, ale wiem, że jednak traci się dużo.
Jestem katoliczką od urodzenia, jednak dopiero w wieku 15 lat uświadomiłam sobie, co to tak naprawdę znaczy dla mnie. Dopiero wtedy pojęłam, o co w tym wszystkim chodzi, kim jest Bóg i co powinnam robić.
Miałam kiedyś okres, że Bóg był dla mnie nikim. Nie przejmowałam się religią i naprawdę nie interesowało mnie to, że jestem katoliczką i, że muszę chodzić do kościoła.
Ale potem miałam lekki kryzys i zaczęłam się zastanawiać, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi. I uwierzyłam na nowo.
A raczej, uwierzyłam naprawdę.
Ateistką nie mogłabym być. Dlaczego? Bo po prostu wierzę w Boga i nie wyobrażam sobie świata bez Niego. Trudno by mi było teraz przestać w Niego wierzyć.
Co daje mi wiara? Wszystko, co można sobie wyobrazić.
A co do niewierzących, to nie wiem, co tracą, bo nie jestem niewierząca.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Więc jesteście wierzącymi tylko dlatego, że dorastaliście w takiej wierze, bo wasi rodzice są wierzący itd?
Co do ateistów...Cóż...to by się można kłócić, czy aby na pewno w nic nie wierzą.
Bo aby nie wierzyć w coś, trzeba uznać, że to istnieje.
_________________ "Z dokładnością atomowej sekundy globalnej
wyruszyliśmy ratować świat
podejmując się niewykonalnej sprawy
porzuciliśmy rodzinny kraj (...)"
[quote="kaszerek"]Więc jesteście wierzącymi tylko dlatego, że dorastaliście w takiej wierze, bo wasi rodzice są wierzący itd? [/quote]
Tak.
Pewnie gdybym urodziła się w rodzinie muzułmanów - wyznawałabym Islam.
Normalne.
Grunt, że sama mam świadomość wiary, wierze dlatego, że chce.
Ale nie ukrywam, że to rodzice mi to wpoili.
Chyba jak każdemu.
_________________ [color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]
[quote]Więc jesteście wierzącymi tylko dlatego, że dorastaliście w takiej wierze, bo wasi rodzice są wierzący itd? [/quote]
Jestem wierząca, ponieważ tę religię znam i chcę wierzyć w Boga.
Jestem przekonana, że Bóg nas kocha.
Gdybym nie chciała, nie wierzyłabym;)
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
[quote]"jeśli umrę wierząc, a Bóg nie istnieje nie stracę nic, jeśli ty umrzesz nie wierząc, a Bóg istnieje stracisz wszystko"[/quote]Wychodzenie z takiego założenia jest grzechem nieodpuszczalnym przeciw Duchowi Św.
[quote="TenebrosuS"]jeśli umrę wierząc, a Bóg nie istnieje nie stracę nic, jeśli ty umrzesz nie wierząc, a Bóg istnieje stracisz wszystko
Wychodzenie z takiego założenia jest grzechem nieodpuszczalnym przeciw Duchowi Św.[/quote]
Ale na tym właśnie polega Zakład Pascala.
Wynika z niego, że wierzyć poprostu się bardziej opłaca.
_________________ [color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum