[quote="alpap"]Zawsze można uwierzyć w siebie [/quote]
Ale wierzyć tylko w siebie to trudna sztuka. Bo kiedy mamy chwilę słabości, to na kim wtedy polegać? W co wierzyć, kiedy widzimy w sobie tylko ułomności? Ja odwołuję się wtedy do wyższej siły
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
[quote="poem sometimes"][quote="alpap"]Zawsze można uwierzyć w siebie [/quote]
Ale wierzyć tylko w siebie to trudna sztuka. Bo kiedy mamy chwilę słabości, to na kim wtedy polegać? W co wierzyć, kiedy widzimy w sobie tylko ułomności? Ja odwołuję się wtedy do wyższej siły [/quote]
Wtedy nie należy uciekać od problemów, wiara dodaje sił bez znaczenia w kogo się wierzy, wiara w siebie natomiast bardzo pomaga rozwiązać problemy. Poza tym sam człowiek jest piękny i ma głęboką duszą, musi się jedynie nauczyć w nią spoglądać.
[quote="alpap"]Zawsze można uwierzyć w siebie [/quote]
hehe cos w tym jest, to my dla siebie jestesmy bogami i mozemy decydowac o swoim losie.
Osobiscie, nie tyle nie wierze, bo od dziecka jestem wychowywana w tej wierze, zatem trudno mi tak do konca przestac w niego wierzyc, co bardziej nie mam zamiaru boga w jakikolwiek sposob wielbic itp Nie widze w nim nic dobrego, raczej samo zlo. Odbiera nam osoby, ktore kochamy, zamiast pomagac niszczy. Tyle dzieci cierpi np z glodu a on ma to wiecie gdzie. To samo odnosi sie do zwierzat. Najprosciej wg wiary stworzyl wszystko, a dalej radźcie sobie sami. Bezsens. I nie gadajcie o wolnej woli itp bo wolna wola to mozna sie wykazac wybierajac bluzke w sklepie, albo chlopaka na randke. A nikt nie wybiera sobie ze chce umrzec na jakas nieuleczalna chorobe ani zeby go ktos zabil. Tak samo stworzyl zwierzeta ale nie przejmuje sie tym ze sa bezbronne a ktos sie nad nimi zneca. Ot caly bog
[b]Aniolek_z_charakterkiem[/b], nie rozumiesz:) Bóg stworzył ludzi, a że teraz oni mordują itp, to już nie przez Niego - sami tak zdecydowali, sami nie podążyli drogą, którą im wyznaczył. Nie nauczyli się odróżniać dobra od zła i to ich zgubiło. Wolna wola, to nie jest, tak, jak napisałaś, wybór bluzki w sklepie. Widać, że nie rozumiesz tego pojęcia.
Każdy decyduje o sobie sam - chcesz mordować, morduj - tworzysz swoje życie, a po śmierci będziesz za to wszystko sądzona. Bo żyjemy po to, żeby być jak najlepszymi ludźmi, żeby nam się żyło lepiej, a nie gorzej.
Poza tym, choroby powstały nie z woli Boga, tylko z ludzkiej głupoty. My wymyśliliśmy papierosy, które powodują, że umieramy, to samo jest z narkotykami, alkoholem. My stworzyliśmy wszystkie choroby, bo gdzieś tam po drodze, przez te wszystkie lata, kiedy żyli ludzie, popełnialiśmy błędy. A teraz za te błędy płacimy.
Sami się wyniszczamy i kiedyś przez to, co robiliśmy w przeszłości, umrzemy wszyscy i to będzie to, co przepowiedzieli nam już dawno - Apokalipsa.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
[b]Księżniczka[/b], doceniam ze starasz sie mnie przekonac do swojego zdania, ale niestety bardzo bliska mi osoba stracila rodzicow i przez to cierpi i moim zdaniem gdyby bog byl dobry i wszechmogacy to by do tego nie dpouscil i tak jest ze wszystkim. Jestesmy tylko ludzmi i popelniamy bledy a bog skoro jest naszym ojcem jako rodzic powinien nam pomagac i robic wszystko zebysmy nie cierpieli, a on tylko dal nam przykazania i tyle, a pozniej bedzie nas sadzil. To tak jakby rodzic dal dziecku regulamin i na tym skonczyl jego edukacje z zycia, a pozniej mu wyznaczyl tylko po calym zyciu kare lub nagrode. Nie zmienie zdania o bogu, no chyba ze jakos szczegolnie by wplynal na moje zycie w co watpie, bo on sie nami tu na dole nie przejmuje.
[b]Aniolek_z_charakterkiem[/b], nie jest moim zamiarem przekonywanie Cię do czegokolwiek, tylko pokazanie, że się mylisz. Mogę odbić każdy Twój argument na temat tego, że Boga nie ma i że się nami nie opiekuje, ale Ty i tak będziesz trwała przy swoim, więc od początku stwierdzam, że nie ma sensu przekonywać Cię, byś zmieniła zdanie ; )
Ale.
Tak, jak napisałam, ludzie doprowadzili do tego, co się teraz dzieje na świecie. Życie, to nie jest The Sims, tutaj się nie steruje ludźmi. Każdy ma swój rozum i podąża swoją ścieżką. Na początku Bóg powiedział ludziom, co jest dobre, a co złe, a że oni podążyli złą ścieżką, to znaczy, że to nie jest wina Boga. Wtedy Bóg też nie pomógł Adamowi i Ewie, tylko ich wygnał z raju, prawda? Tak tutaj nie ma prawa nagle uzdrowić wszystkich ludzi, zmienić ich osobowość, żeby nie mordowali i żeby nie byli chorzy psychicznie. Gdyby każdy był taki sam, to życie byłoby dziwne. Szczerze powiedziawszy, to nawet nie potrafię (i nie chcę) sobie tego wyobrazić. Ja też cierpiałam i cierpię w swoim życiu wiele. Tak samo, jak każdy z osobna, mam swoje małe i wielkie tragedie. I żyję dalej i dalej wierzę w Boga. I nawet, gdyby teraz ktoś z moich bliskich umarł, albo gdybym ja była chora na nieuleczalną chorobę, to dalej bym w Niego wierzyła.
Przypomina mi się tutaj taka historyjka, którą czytali mi kiedyś na religii w podstawówce. Była o chłopcu z biednej rodziny, który chciał dostać pod choinkę rower. I modlił się o to do Boga i pragną dostać ten prezent. Ale rodzice nie byli w stanie mu kupić tego roweru i w końcu go nie dostał. I wtedy powiedział do mamy, że nie szkodzi, bo jeśli Bóg tak chciał, to on to akceptuje.
Poza tym, miałam kiedyś chwilę wahania, czy Bóg istnieje. Widać, co 'wybrałam'.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Pewnie ciekawa ta Wasza dyskusja. Niestety nie chce mi się czytać. Tak sobie ostatnio myślałem. Łatwo mówić jaki ten Bóg jest wspaniały, kiedy wszyscy nasi bliscy są zdrowi i szczęśliwi. Ale kiedy kogoś z nich dotknie tragedia, wtedy nasza postawa się zmienia. Hiobów nie ma poza Biblią. Teraz modlę się do Boga, ale jeśli mnie skrzywdzi, pewnie się od niego odwrócę.
I nic na to nie poradzę.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Jak trwoga, to do Boga.
Tak, jak z przyjacielem - jeśli przestaniesz w Niego wierzyć, bo coś Ci się w życiu nie udało, czy choroba zniszczyła życie Twoich najbliższych, to tak naprawdę nigdy w Niego nie wierzyłeś. Bo nie wiesz, na czym polega ta wiara.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum