Wysłany: Nie 09 Gru, 2007 18:31 Czy wiara jest nam potrzebna?
Pytanie do wierzących.
Jak myslicie czy możliwe byłoby życie gdyby wiara nie istniała, może inaczej czy możliwe jest funkcjonowanie świata bez Boga (któregokoliwiek) - przyjmująć, że jednak jakiś jest.
Natchło po przeczytaniu tego:
Czy można sobie wyobrazić świat bez religii? Brytyjski biolog Richard Dawkins uważa, że można, a nawet trzeba. W książce „Bóg urojony", która właśnie się ukazała w Polsce, twierdzi, że wystarczy spojrzeć na historyczne miejsce w Nowym Jorku, gdzie do niedawna stały dwie wieże WTC. Gdyby nie było religijnego fanatyzmu, 11 września 2001 r. nie doszłoby do zamachu. Bliźniacze wieże nadal byłyby symbolem Manhattanu.
Dawkins, nazywany „rottweilerem Darwina", twierdzi, że wiara to nałóg, a istnienie Boga jest taką samą hipotezą jak każda inna teoria naukowa. Tyle że religia jest nielogiczna, na dodatek szkodliwa, a czasami wręcz śmiercionośna. Należy więć zlikwidować lekcje religii w szkołach. Molestowanie dzieci przez duchownych nie polega na wykorzystaniu seksualnym, w każdym razie nie to jest - według Dawkinsa - najważniejsze. Najgorsze jest uprawianie przez duchownych molestowania umysłowego dzieci.
_________________ Nie czekaj do jutra, bo ono może nie nadejść
[quote="lavina"]ja kiedyś wierzyłam. Ale skoro niby jest- to gdzie on jest kiedy człowiek go potrzebuje gdy ma do rozwiązania jakiś problem?[/quote]
Kochanie, wierzy się nie za coś, a pomimo wszystko;)
To, co, jakby Ci się pokazał anioł, albo stałby się w Twojej obecności cud, to byś uwierzyła?
Bez sensu;)
Co do tematu, to, jak już ktoś mądry na tym forum napisał, człowiek jest taki od zawsze, że w coś musi wierzyć. Byłoby zupełnie inaczej, to jasne, ale nie potrafię sobie tego nawet wyobrazić. Świat bez Boga? Dla mnie coś okropnego.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
[quote="lavina"]ja kiedyś wierzyłam. Ale skoro niby jest- to gdzie on jest kiedy człowiek go potrzebuje gdy ma do rozwiązania jakiś problem?[/quote]
I tu jest problem. Niektórzy traktują Boga, jako maszynę do spełniania marzeń, rozwiązywania problemów, ratowania z opresji. Ale On nie jest jakąś zębową wróżką, tylko Stworzycielem. Nie ma się czemu dziwić, jeśli ktoś tak właśnie myśli o Bogu, na podstawie tego, co go w życiu spotkało.
Z Nim trzeba przecież dzielić swoje problemy, ale również cieszyć się, dziękować, a nie tylko: Jak trwoga, to do Boga...
_________________ [color=#000080]Od kiedy Ciebie w moim życiu jakby więcej,
to tak jakby dni gorszych nie było wcale.
Nie wiem, co z nimi zrobiłeś. Nie pytam.
Po prostu nie oddawaj mi ich dalej. ***;
Ale spamu nie robcie. Do tematu ja osobiście jestem ateista (czyli nie wierze w jakiekolwiek sily wyzsze), co by było gdyby Bóg nie istniał ludzie by wierzyli w coś innego znaleźli by sobie inne skupienie wiary, my ludzie jesteśmy strasznie naiwni co powiedzieli kiedys tak do tej pory to samo. W Indiach uważa sie krowe za świętą co dowodzi ze wierzyć mozemy we wszystko tylko ktoś musi nas na to naprowadzić
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum