Ja uważam że Judasza nie można potępiać, bo przecież on był częścią planu, który musiał się wypełnić, żeby Jezus umarł na krzyżu. Czy nie tak?
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
[code]Ja uważam że Judasza nie można potępiać, bo przecież on był częścią planu, który musiał się wypełnić, żeby Jezus umarł na krzyżu. Czy nie tak?[/code]
Z punkty widzenia chrześcijańskiego być może. Z mojego (raczej nie typowo chrześcijańskiego) należy być ostrożnym z takimi stwierdzeniami. Po pierwsze, łatwo to obalić, stwierdzając, że żadnego odgórnego planu nie było, a życie i śmierć Chrystusa było niekontrolowanym przez nic przypadkiem. Po drugie, przykładowo wojna zmieniła świat i wprowadziła go na drogę do stania się lepszym. Czy więc za to powinniśmy dziękować Hitlerowi, bo wszak on był inicjatorem zmian. Sam widzisz, że granica jest bardzo cięka.
_________________ I belive I can fly I belive I can touch the sky
Prawo powinno być jak płot: żmija się prześlizgnie, tygrys przeskoczy, ale bydło nie przejdzie - przysłowie chińskie
[quote="Włóczykij"]Po pierwsze, łatwo to obalić, stwierdzając, że żadnego odgórnego planu nie było, a życie i śmierć Chrystusa było niekontrolowanym przez nic przypadkiem.[/quote]
Ja właśnie patrzę chrześcijańsko. A jakie są fakty, to wiem
[quote="Włóczykij"]Po drugie, przykładowo wojna zmieniła świat i wprowadziła go na drogę do stania się lepszym. Czy więc za to powinniśmy dziękować Hitlerowi, bo wszak on był inicjatorem zmian.[/quote]
Ale właśnie ja patrząc chrześcijańsko traktuję Judasza jako narzędzie w rękach Boga. Kogoś kto po prostu musiał to zrobić, bo tak to było ustalone. A z Hitlerem nie wiąże się żadne z moich wierzeń :P
Wiem, co masz na myśli. Nie można w sposób obiektywny stwierdzić, jak to było i na czym się opierało postępowanie Judasza. Czy był zwykłym zdrajcą czy ta zdrada była z woli Bożej.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
nie czytałam tej ewangeli, ale mino tego myślę, że trzeba powaznie się nad tą ewangelią zastanowić, czemu niby wierzymy w Ewangelię Św. Jana,Łukasza,Marek,Mateusza. to czemu mamy nie wierzyć w Ew. wg. judasza.. nie wiem narazie co mam o tym myslec... narazie nic nie moge powiedziec, musze sie zapoznac z ta ewangelią...
[quote="Kotori0212"]Jana,Łukasza,Marek,Mateusza. to czemu mamy nie wierzyć w Ew. wg. judasza.. nie wiem narazie co mam o tym myslec... narazie nic nie moge powiedziec, musze sie zapoznac z ta ewangelią...[/quote]
bo ewangelia wg swietego judasza zostala napisana w egpicie (jesli dobrze pamietam) przez prawdpodobnie przeciwnikow Jezusa ktorzy chcieli w pewien sposob obalic jego swietosc..i autorytet
[quote="dziabot"][quote="Kotori0212"]Jana,Łukasza,Marek,Mateusza. to czemu mamy nie wierzyć w Ew. wg. judasza.. nie wiem narazie co mam o tym myslec... narazie nic nie moge powiedziec, musze sie zapoznac z ta ewangelią...[/quote]
bo ewangelia wg swietego judasza zostala napisana w egpicie (jesli dobrze pamietam) przez prawdpodobnie przeciwnikow Jezusa ktorzy chcieli w pewien sposob obalic jego swietosc..i autorytet
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum