no i mozliwe :P ale wielu takich xO btw. moj brat wczoraj [ 13 lat] pojechal z jehowka xDale zeby nie bylo tak madrze ...^^ nie umiala odpowiedziec na jego pytania xO w ogole... ^^
_________________ ...Cause i need metal in my life
Just like an eagle needs to fly...
[quote="jacolz"]kiedyś ich przywitałem z nożem w ręku (akurat kroiłem pomidory) i nic nie powiedzieli tylko poszli. [/quote]
To akurat jest sieszne
sorryy, OT ;-)
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
Jechowi brrrrrrrrrrrrr niegdy w zyciu to zwykla sekta jest, oni nie r9ozni sie od zydow swiat magii i rzeczy calkowicie niepowaznych jedyny bog ich to pieniadz
Jechowi to nie jest sekta,To normalna religia jak prawosławna czy grekokatolicka.Nie mamy prawa ich oceniać. Oni wierzą w to co wyznają.
Mam kolege który jest grekokatolikiem,jego rodzice też byli,ale pare lat temu ''nawrócili sie'' i teraz są Jechowymi. Ale ich dzieci nadal chodzą do Cerkwi,nie narzucają im niczego. Więc nie oceniajmy że wszyscy Jechowi to totalne zło bo tak nie jest.Owszem nie którzy są natarczywi ale ogólnie to spokojni ludzie,którzy szukaja zwolenników swojej wiary. Wiekszość złych ludzi to chrześcijanie nie Jechowi.
moja rodzona siostra jest świadkiem Jehowy. I niczym nie różni sie jeśli chodzi o zachwanie czy coś od katolika czy nie wiem. Poza tym ze wyznaje inną wiare. Ma takie prawo przecież. Ja nie rozumiem czego u nas w Polsce jeśli o religie chodzi jest taka nietolerancja..
"Wiekszość złych ludzi to chrześcijanie nie Jechowi." z tym sie zgodze. U nich nie ma czegoś takiego jak przemoc, nie chlają, ogólnie nie ma nałogów i każdy sobie pomaga. Większość Polski to katolicy a zobaczcie ile jest zabójstw, kradzieży, przemocy i wogóle...
Każdy wyznaje wiare taką jaka mu odpowiada i powinno się to szanować.
uwazam, ze kazdy ma prawo do swojego sposobu, ale pozwalanie na smierc swoich najblizszych to okrocienstwo!!!
ps. wkurza jeszcze jak po czyichs domach chodza i probuja nawracac. dla mnie to juz nie jest misjonarstwo tylko czekanie, kiedy czlowiek sie znudzi i uwierzy dla swietego spokoju!
Kiedyś u nas chodzili po domach, ale już się ich nie widuje.
Strasznie denerwują tymi wizytami i czasem przesadzają.
Ale do jehowych jako przedstawicieli religii jakiejś (albo sekty(?)) nic nie mam. Niech wierzą sobie w co chcą, chociaż mogliby na siłę nie zatrzymywać ludzi i nie wciskać im ulotek.
_________________ [color=darkblue]Przyszła do Ciebie z twarzą lodowatą
I wpiła w Ciebie swe oczy bez łzawe,
Grożąc Ci hańbą, nieszczęściem, zatratą.
W miedzianym ręku trzyma jak buławę
Rózgi, którymi zamierza Cię chłostać.
Spójrz na tę bezlitosną postać.[/color]
[b][color=indigo]To przeznaczenie.[/color][/b]
kiedys taki chłopak podszedł do mnie miał jakiś obrazek i zbierał pieniądze dla biedych dzieci.. już siedziałam w samochodzie on przyszedł i normalnie otwarzył drzwi do samochodu, zatkało mnie i powiedział, że zbiera pieniądze dla dzieci, dał mi jeden obrazek i kazał zapłacić całam mu kase i poszedł.. dla mnie to juz byłą troche pszesada...
A mnie dziś znowu zaczepili na moście, ja chyba ich do siebie przyciągam. Powiedziałam im, że nie wierzę w nic, a one że, mogą przyjść do mnie do domu któregoś dnia i mi pomóc!
_________________ Nie czekaj do jutra, bo ono może nie nadejść
[quote="sanju"] U nich nie ma czegoś takiego jak przemoc, nie chlają, ogólnie nie ma nałogów i każdy sobie pomaga. Większość Polski to katolicy a zobaczcie ile jest zabójstw, kradzieży, przemocy i wogóle... [/quote]
nie liczmy walorow danej wiary ze wzgledu na ilosc przestepstw:)
bo wierni w katolicyzmie sa rozni:)
z racji tego iz wiara ta jest wolna:) mona do niej przystapic oraz odejsc z wlasnej woli:)
jehowi to sekta ktora robi ludzia ktorzy tam sie zrzeszaja wode z mozgu:)
irytujacy sie fakt iz oni sie tak narzucaja ze swoja wiara:)
przynajmniej dla mnie...gdyz wiara jest czyms takim intymnym dla kazdego czlowieka ze bez zaproszenie i wlasnej woli zaden intruz nie powinien sie w nia wpychac:)
ale to tylko moje zdanie:)
poza tym nie chce nikogo urazic ale ta wiare zalozyl facet ktory ledwo co czytac i pisac umial po podstawowce dlatego pewne interpretacje bibli sa adekwatne do jego wyksztalcenia
Mnie niezaczepiają ale dopladli moja ciotkę. Teraz co do niej dzwonię to ciocia nawet niema czasu ze mną porozmawiać bo u niej siedzą jakieś dwie dziewczyny wiary jehowej... <Właściwie w przeciwieństwie do katolików oni naprawdę mocno zagłębjają sfoją wiarę z tego co słyszałam, a podczas częstych spodkań pomagają sobie w bardziej życiowych sprawach, wszystko sobie tłumaczą i wyjaśniają, niktórzy ludzie tego zgromadzenia są ze sobą bardzo zżyci<- to są opowiastki mojej cioci> kitu jej nacisneli a ta jak w jakimś tranśe jest i w to wierzy. Co do nachodzenia ludzi i przekonywania ich do sfojej wiary jest bezsensowne i nieuprzejme.
Moim zdaniem to większość z tego co mówią to bujdy :-)
_________________ Cokolwiek człowieka spotyka powinien zawsze się podnieśc i DĄŻYC NAPRZUD...
nie rozmawiam z nimi.
nie wpuszczam do domu.
nie daję się zaczepiać.
nie interesuje mnie to co mają mi do powiedzenia.
wiszą mi.
ale jedno mnie dziwi, te ich zasady np. z tranplantacją krwi, chore.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum