Co sądzicie o tym jak zaczepiają ludzi? Ja im nawet nie otwieram furtki, ba udaje że mnie nie ma w w domu.
Niestety nie da się przed nimi uciec - dopadli mnie dziś na moście jak szłam do autobusu (nie zdążyłam na niego) i zadali mi pytanie: "Czy ludzie powinni czytać Biblię w domu?" Grzecznie odpowiedziałam i chciałam iść, ale nie jeszcze mnie męczyli i dali jakąś ulotkę.
Czy zdarzyło sie wam z nimi rozmawiać? I o czym? Czy uważacie, że przesadzają z tym nachodzeniem ludzi?
_________________ Nie czekaj do jutra, bo ono może nie nadejść
Zaczepiła mnie raz pewna pani i o coś tam mnie zapytała. Już nawet nie pamiętam o co;D W sumie, to mogą mnie zaczepiać, mogę z nimi nawet dyskutować, ale tylko wtedy, gdy mam na to czas, a nie spieszę się np do szkoły. Bo takie coś jest irytujące.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Dla mnie rozmowa z nimi jest bez sensu - ani ja ich nie przekonam, ani oni mnie, więc po co??? Chybaże już na prawdę bym się nudziła i nie miała do kogo buzi otworzyć..
To wcale nie musi chodzić o przekonywanie, ale o samą rozmowę. Bo przecież oni o dupie marynie nie rozmawiają, prawda? Mówią o Bogu i tak naprawdę uświadamiają nam, że my w ogóle się nie zastanawiamy nad naszą wiarą.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Uważam, że to kulturalni ludzie - fakt, trochę nachalni. Czasem mi się z nimi pogada na ulicy, dostanę ulotkę. Do domu jeszcze ich nie wpuścilam i nie mam zamiaru, bo ponoć siedzą co najmniej 2 godziny -.-
Kiedyś, w 3 gimnazjum to było, dreptam sobie do szkoły i mnie zaczepili:
-Co chciałabyś robić za 10 lat? -pytają.
-Być chirurgiem.
-Oooo...To lubisz pomagać innym?
-Nie, lubię widok krwi.
I sobie poszli dziękując za rozmowę.
_________________ "Z dokładnością atomowej sekundy globalnej
wyruszyliśmy ratować świat
podejmując się niewykonalnej sprawy
porzuciliśmy rodzinny kraj (...)"
Bo przecież oni o dupie marynie nie rozmawiają, prawda? Mówią o Bogu i tak naprawdę uświadamiają nam, że my w ogóle się nie zastanawiamy nad naszą wiarą.
Dokładnie, mnie zachodzą zawsze akurat jak nie mam czasu. A szczerze to chciałbym sobie podyskutować o sprawach religijnych. Z tego co słyszałem, są oni dużo bardziej wierzący od nas, tak w ogóle to przeciętny katolik chyba nie chce ( albo mu sie nie chce) wierzyć. Gdyby mogli, skończyliby wierzyć ale nie robią tego ze względu na ewentualny wstyd i poczucie odmienności od innych...
_________________ Jak to dobrze, że mamy moderatorów
tak w ogóle to przeciętny katolik chyba nie chce ( albo mu sie nie chce) wierzyć.
Właśnie ja uważam, że po prostu wierzy. I już. Nie zastanawia się, nie myśli o wierze. Po prostu zawsze odchacza pozycję "wierzący", gdy pytają.
_________________ "Z dokładnością atomowej sekundy globalnej
wyruszyliśmy ratować świat
podejmując się niewykonalnej sprawy
porzuciliśmy rodzinny kraj (...)"
Mam kolege o jehowego i jest zaj***sty ogólnie ;]
Tak poza tym, to nigdy mnie nie zaczepili, ale mam ndzieję, że kiedys to w końcu zrobią, bo chciałabym z nimi troche podyskutować.
_________________ Dwanaście ciężkich szczerozłotych koron moją głowę zdobi. !
+
Kimi ga shinu toki ga watashi ga shinu toki <3
Czy zdarzyło sie wam z nimi rozmawiać? I o czym? Czy uważacie, że przesadzają z tym nachodzeniem ludzi?
mnie zaczepili i zapytali co wedlug mnie powinno byc wazniejsze piekno zewnetrzne czy wewnetrzne..
powiedzialam ze jasne ze zeewnetrzne- aby sie odczepila
zamurowalo ja xP
hm..
strasznie mi ich żal, a jednocześnie ich strasznie nie lubię, bo ludziom głupoty wmawiają.. a żal.. bo sami w nie wierzą. Wielki ból, że wplątująw to mnóstwo młodych ludzi. Nie lubie z nimi rozmawiać, bo to jest monotematyczne. Poza tym to jak grochem o ściane. Nie da się rozmawiać z kims, kto zanim do Ciebie wejdzie ma już przyjęte, że nie bedzie słuchał Twoich argumentów.
Do mnie przychodzili i to nawet dość często. Kilka gatek mojej mamy i zrezygnowali. Chyba do nich dotarło, ze z zielonoświątkowcami im nie pójdzie.
Osobi.ście uważam, ze należałoby takim ludziom pomagać, bo nie boję się stwierdzić, ze to sekta. Ale ja się do tego nie nadaje. Nie mam cierpliwości to takich rzeczy.
Mnie kiedys zastanowiło zachowanie mojej kolezanki, niby katoliczka, jej siostry zakonnice, ona w kosciele co niedzxiela, cała jej rodzina tez.
Ma sąsiada jehowę.Na moich urodzinach tak zaczeła go wyzywac, od debili, i gorzej,.... ze narzuca sie ludziom, co to za wiara, to gowno nie wiara itd... Troche mnien tym zniesmaczyła.. Czy katolik nie powinien szanowac innego wyznania? Powinien. Nie wazne jakie ono jest. I to jej powiedziałam.
Troche sie na obie obraziła... Coż,.. wydaje mi sie, ze miałam racje.
Co do tych ludzi.. no taką mają wiarę a nie inna, troszke to irytujące jak zaczepiaja mnie na ulicy, zawsze ładnie dziekuję, mowie, ze niestety nie mam czasu i nie wdaję sie w dyskusję.Niech sobie wierzą w co chca.. nie interesuje mnie to.
Zastanawiające jest jednak jedno... Nie zgadzają sie na transfuzje krwi.. czyli co matka z rodziny o takiej wiarze, nie pozwoli na przetopczenie krwi swojego dziecka, bo wiara jej na to nie pozwala? Mimo, ze jest to zagrozenie. To juz jak dla mnie troche chore.
A tak ogolnie, to nhormalni ludzie, moja kolezanka ze szkoly była " od Jehowy" i bardzo lubiłamprzebywac w jej towarzystwie :-)
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
I umierają. Niewinne dzoieci, których rodzice mają chore wyobrażenia
To chyba najwieksza głupota jaka mozna zrobic, dla wiary.
To nie głupota, to jest chore.
Jak można pozwolić, aby dziecko umarło, bo wiara na cos nie pozwala,przykre jest to, ze " Bog" ważniejszy.
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum