Jak często sie modlicie? Czym właściwie jest dla was modlitwa?
Robicie to szczerze, własnymi słowami, czy może codziennie odklepujecie nauczone na pamięć wierszyki myśląc o jutrzejszych zakupach?
Wolicie sie modlić z kimś czy w samotności?
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
Nie modlę się.... Od roku już tego nie robię, od kiedy przestałam wierzyć w życie i szczęście a tym samym, że Bóg jest przy mnie. Nawet na cmentarzu tego nie robię. A kiedy ksiądz przychodzi do mojego brata na "odwiedzanie chorych", to ja zamykam się w swoim pokoju lub wychodzę na miasto.
_________________ Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały już latać.
Ostatnio zmieniony przez lavina Pią 17 Paź, 2008 14:44, w całości zmieniany 1 raz
Modlitwa... Powiem szczerze modle się tak jak Milagro w "zbuntowanym aniole"
Odkąd jestem w liceum katolickim moje podejście do wiary legło w gruzach, szukam Boga samemu a nie wykuwając ich regułki.
Dla mnie Bóg to wiatr, człowiek który mnie potrzebuje, woda i to co mnie otacza.
System moralności zawiera się w zdaniu "nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe", gdyby się głębiej zastanowić to zdanie zawierające w sobie cały dekalog;]
_________________ Nauczyli nas regułek i dat,
Nawbijali nam mądrości do łba,
Powtarzali, co nam wolno, co nie,
Przekonali, co jest dobre, co złe.
Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,
Wyznaczyli czas na pracę i sen.
Nie zostało pominięte już nic,
Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.
Zapraszamy na NOWE forum członków i sympatyków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego: http://forum-pttk.pl/
Kiedyś tam się modliłem, mówiłem te formułki codziennie przed snem. Dziś? Czasem tylko coś do Niego powiem. O tym, jak się czuję, czego mi brak i z czego się cieszę. Że nie rozumiem tego, co robi. Jak to leciało w jednym kawałku: "wiem, że nie jestem Twoim ulubionym dzieckiem".
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Zauważyłam, że ludzie stają sie nagle tacy "wierzący" i modlą się gorliwie, jeśli mają jakiś powżny problem z którym nie mogą sobie poradzić. Wtedy nagle następuje nawrócenie się. A jak sie poroblem rozwiąże, to tak naprawdę zapominają o Bogu... "Jak trwoga, to do Boga" niestety...
Ja się nie modlę już od dość dawna, chyba, że odczuwam potrzebę "pogadania" z Bogiem. Młodzież dzisiejsza chyba nawet już "Ojcze Nasz" pozapominała, taki świat. Zastanawiam sie, czy za 40 lat kościoły będą tak pełne, jak teraz...
Tak gwoli ścisłości jestem osobą wierzącą, chociaż ostatnio raczej nie praktykującą :-( Ale nad tym praktykowaniem chciałabym popracować
_________________ It's so lonely when you don't even know yourself, it's so lonely...
Ja właśnie dzięki tej trwodze nauczyłam sie modlić. Kiedyś odklepywałam tylko regułki nauczone na pamięć i to bardzo rzadko. Dopiero gdy miałam poważny problem zaczęłam szukać pomocy u Boga. I to wcale nie jest wstyd, to normalne, ludzkie zachowanie. Trwoga minęła, a ja nie przestałam sie modlić, tak jakoś przyzwyczaiłam sie. Nie umiem już zasnąć bez pacierza. Rano i wieczorem odmawiam tylko stałe modlitwy, na osobistą rozmowę zwyczajnie nie mam czasu, albo siły, bo przeważnie padam na łóżko pół przytomna. Ale za to bardzo lubię, raz na jakiś czas, przejść sie samej do kościoła w środku dnia, gdy nie ma tam prawie nikogo. Wtedy mogę sobie w ciszy i spokoju porozmawiać z Panem Bogiem i powiedzieć mu o wszystkim co mi leży na sercu. Chyba taka modlitwa jest najważniejsza. Zawsze wychodzę taka pełna optymizmu, na prawdę warto:).
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
Taaa. Modlę się i to często. Zawsze się modliłam i jakoś nie wyobrażałam sobie niedzieli bez kościoła, pierwszego piątku bez spowiedzi, października bez różańca, itd. Bywały chwile, że wątpiłam, a mimo to pytałam i prosiłam. Teraz wiem, ze to wątpienie nie ma sensu. Ale dla mnie pacierz to nie są puste wyklepane regułki, ale słowa, które naprawdę mają sens. Jak się modlę to zależy od tego jakiej modlitwy potrzebuję w danej chwili. Lubię modlić się w samotności, kiedy nikt mi nie przeszkadza i w spokoju mogę sobie 'porozmawiać'.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
[quote="Venice Queen"]Malinka - ja Ci tego zazdroszczę...[/quote]
Tego, że umiem sie modlić możesz mi zazdrość, ale tego jak do tego doszłam na pewno nie:).
[quote="butterfly"]Zawsze się modliłam i jakoś nie wyobrażałam sobie niedzieli bez kościoła, pierwszego piątku bez spowiedzi, października bez różańca, itd.[/quote]
U mnie było tak samo, od małego chodziłam na wszystkie nabożeństwa. Tak mnie po prostu wychowali rodzice, ale wtedy to było takie odklepywane, chodziłam, bo chodziłam. Dopiero z wiekiem odkryłam prawdziwy cel tego:).
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
[quote]Malinka - ja Ci tego zazdroszczę...[/quote]
Nie nabijaj.
[quote="Malinka"]U mnie było tak samo, od małego chodziłam na wszystkie nabożeństwa. Tak mnie po prostu wychowali rodzice, ale wtedy to było takie odklepywane, chodziłam, bo chodziłam. Dopiero z wiekiem odkryłam prawdziwy cel tego:).[/quote]
Nie. Ja zawsze byłam blisko z kościołem. Dzięki babci. Wujkowi Andrzejowi. Cel był, chęci były, tylko intencje odrobinę inne. Z wiekiem do wielu spraw się dojrzewa. Bądź niektóre sprawy popychają Cię we właściwym kierunku. Oby tym właściwym.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
Nie nabijam. Napisałam to, bo miałam taką potrzebę.
A ja chyba nie miałam odpowiednich wzorców, bo w końcu mama niby wierząca mocno, a do kościoła nie chodzi, bo... nie ma czasu. Dla mnie to żadna wymówka, po prostu nie chce jej się i tyle, po co więc owijać w bawełnę?? Tata do kościoła stara się chodzić, ale ostatnio tam nie zagądał... Dwie najbliższe ciotki to już niemalże ateistki, gdzie ja jestem pośród ich wszystkich?? Przyznam, że odczuwam często potrzebę pójścia do Kościoła czy pomodlenia się, jednak odczuwam też często tzw. "lenia" :-( Chodziłam do kościoła regularnie przez jakieś 5 miesięcy ostatnio, a kilka razy nie poszłam i później olałam zupełnie:/ Trudno mi się w tym wszystkim odnaleźć... Więc i z modlitwą cieżko bywa, bo sie nie modlę
_________________ It's so lonely when you don't even know yourself, it's so lonely...
Kiedyś próbowałam, jak Boga kocham, próbowałam się modlić przed snem. Ale szybko straciło to dla mnie sens mimo, iż mocno wierzę i nie wyobrażam sobie życia bez Boga. Tak samo, jak nie byłam w kościele od czerwca ubiegłego roku. I chociaż czasem miałam taką ochotę pójść do kościoła, żeby porozmawiać z Bogiem, to nie miałam jak. Czekałam wtedy do niedzieli, a w niedzielę potrzeba mijała...
[quote="Malinka"]Ale za to bardzo lubię, raz na jakiś czas, przejść sie samej do kościoła w środku dnia, gdy nie ma tam prawie nikogo.[/quote]
Chciałabym tak, ale, niestety, u mnie w mieście kościoły są zamknięte, bo, jak się mój ksiądz wyraził, księża boją się, żeby nie zostały okradzione.
[quote="Venice Queen"]"Jak trwoga, to do Boga"[/quote]
Taaak, wiem coś o tym. Zawsze, jak się czegoś cholernie boję, to proszę Boga, aby było lepiej. A potem dodaję z ironią 'Ale Ty jesteś głupia, Marl. Zawsze, jak czegoś chcesz, to przypominasz sobie o Bogu. Mała, głupia, strachliwa dziewczynka.' I wtedy mi się robi wstyd.
[quote="Venice Queen"]Zastanawiam sie, czy za 40 lat kościoły będą tak pełne, jak teraz...[/quote]
Hm, myślę, że nie : ) Bo chrześcijaństwo wymiera. I w końcu umrze śmiercią naturalną.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Modlitwy? to było jak byłem mały jeszcze teraz to raczej sporadycznie raz na ruski rok. Nie wierzę w modlitwy bo wiem, że to nic nie da, jeśli ktoś ma umrzeć to umrze bez względu na modlitwy, jeśli ktoś ma zdać egzamin to go zda bez względu na modlitwę ect.
_________________ [color=red]Chodź, chodź ze mną do łóżka
Zrobię to byś bać się przestała
Będę całował twoje palce
Będę dotykał twoje nagie ciało
Więc chodź, chodź ze mną do łóżka
Ja będę w tobie, a ty będziesz we mnie
Chodź ze mną do łóżka
Poczujemy się wzajemnie
[/color]
[b]VenomousSnake[/b], ale wiara dodaje sił:) Jeśli się pomodlisz, to jednak masz w podświadomości fakt, że coś może się wydarzyć w każdej chwili, to Ci jakoś pomaga, sprawia ulgę, itp.:)
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Modliłem się dość długo gdy bylem mały jako ministrant i co mi to dało? gówno
_________________ [color=red]Chodź, chodź ze mną do łóżka
Zrobię to byś bać się przestała
Będę całował twoje palce
Będę dotykał twoje nagie ciało
Więc chodź, chodź ze mną do łóżka
Ja będę w tobie, a ty będziesz we mnie
Chodź ze mną do łóżka
Poczujemy się wzajemnie
[/color]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum