Wysłany: Pią 10 Paź, 2008 17:03 Rola Boga życiu ludzi
Jak uważacie? Czy Bóg interweniuje w nasze życie? Może fizycznie wziąć udział w jakimś wydarzeniu, np. ratując nas przed wpadnięciem pod samochód? Czy wierzycie w to, że Bóg jest w ten sposób obecny wśród nas? A może jesteście deistami, czyli Stwórca dokonał dzieła tworzenia i odsunął się całkowicie na drugi plan?
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Bóg nas stworzył, dał nam wolną wolę, Jednak podsuwa nam ścieżkę po której krocząc będziemy szczęśliwi. Patrząc na swoje życie tak myślę, patrząc na życie również chociaż może w trochę słabszym stopniu.
_________________ Nauczyli nas regułek i dat,
Nawbijali nam mądrości do łba,
Powtarzali, co nam wolno, co nie,
Przekonali, co jest dobre, co złe.
Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,
Wyznaczyli czas na pracę i sen.
Nie zostało pominięte już nic,
Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.
Zapraszamy na NOWE forum członków i sympatyków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego: http://forum-pttk.pl/
Heh, no, Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo, ukształtował nas, także myślę, że przewidział, do czego może dojść w przyszłości. Bo, powiedzmy, jeśli zabronił Adamowi i Ewie kosztowania zakazanego owocu, to miał w świadomości, że mogą go nie posłuchać i wiedział, jakie konsekwencje poniosą. A kto wie, może gdyby im nie zabronił, to by go nie zjedli?;D
No, nieważne.
Bóg jest wszędzie. Jeśli się w Niego naprawdę wierzy, można dostrzec (albo po prostu sobie wmówić, jak kto woli), że jakieś wydarzenie jest Jego sprawką, On ją wymyślił, albo przynajmniej nakreślił, jak dane zdarzenie miało przebiec.
Imo, to jest tak, że Bóg dał nam wolną wolę, robimy co chcemy i na podstawie naszych decyzji tworzymy przyszłość. ALE nie od nas ona również zależy. I nie chodzi mi o Boga, bo myślę, że współautorem naszego przyszłego życia są ludzie znani/nieznani/przypadkowi, których widzimy pierwszy raz na oczy. Świat nie jest czyjąś własnością, więc jedna osoba nie może decydować o losie swoim i/lub innych ludzi. Naszą historię tworzymy wszyscy wspólnie.
Co do przykładu poema, to nie wiem. Jeśli ktoś chce wierzyć, że pomógł nam Bóg, to proszę bardzo. Ale może to być po prostu refleks drugiego człowieka, który mimo popełnienia błędu zdołał zapobiec katastrofie.
I zdaję sobie sprawę z tego, że to my czasem zawinimy i to naszą winą jest to, co się wydarzyło:)
Tak samo, jak z naszej winy powstały wszelkie choroby. To nie jest zasługa Boga. On dał nam wolną wolę.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Bóg stworzył ludzi na swoje przeciwieństwo raczej Poza tym nie wiadomo dokładnie o czym tu jest mowa.
Jeśli pomaga nam przed uniknięciem wypadku czy tam podjęciem złej decyzji, to jest to jednoznaczne z tym, że zna naszą przyszłość, poza tym to ingerencja w naszą wolną wolę, którą rzekomo nam dał. Potem jeśli ingeruje w świat w taki sposób, że komuś pomaga, to dlaczego pomaga tylko niektórym, w czym inni są gorsi, że nie zasługują na tę pomoc? Segregacja? Przecież wszyscy są równi i każdy stanie przed Bogiem prędzej czy później i co On wam powie? Sorry ale akurat ratowałem staruszkę na przejściu :P
Bóg albo może ingerować non stop, być częścią świata i w ten sposób nie ma wolnej woli tak na prawdę, lub Boga nie ma/olał się/obserwuje i nie ingeruje/etc. i wszystko co się dzieje jest powodowane prostą zasadą fizyki: Każda akcja powoduje reakcję. I w tym momencie uniknęliśmy śmierci bo akurat zawiał wiatr, wyrwał nam bilet, pobiegliśmy za nim, a z rusztowania nad naszą głową spadło wiadro cementu (popchnięte przez kawał styropianu, popchnięty przez ten sam podmuch wiatru)
_________________ [i]Well, Im just a modern guy
Of course, Ive had it in the ear before.
I have a lust for life
cause of a lust for life[/i]
[quote="garbatypajak"]Bóg stworzył ludzi na swoje przeciwieństwo raczej [/quote]
Przeciwieństwem staliśmy się sami.
My nie mamy w pełni wolnej woli, bo dużo decyzji zależy od innych ludzi.
To nie Bóg ingeruje w nasze życie, tylko inni ludzie. To często z ich winy giną ludzie, nie z winy naszej, czy Boga.
Bóg tu nie ma nic do gadania. On nas stworzył i dał tą wolną wolę [ograniczoną notabene czasem na własne życzenie:)].
Absolutnie nie ratuje żadnych staruszek na przejściu dla pieszych, ani nie dmucha wiatrem, by uratować nas przed wiadrem z cementem [posłużyłam się przykładami z posta wyżej:)]. To są przypadki, takie koło, które samo się napędza. Tak, jak jest ze zwierzętami, jedne zjadają drugie i wszystko jest ok, bo taka jest kolej rzeczy, nikt tego nie zmieni:)
A umrzemy wszyscy. To, że ludzie umierają na raka, to tylko i wyłącznie nasza, nie Boga, wina. Tak samo to, że ludzie giną w wypadkach, bo jechali po pijanemu/bez prawa jazdy/z przypadku po prostu, lub, jakby się uprzeć, można zwalić winę na to, że ludzie wymyślili drogę, a w przeszłości koło. I od tego wszystko się zaczęło.
Coś nowo powstałego ciągnie za sobą konsekwencje.
Nie sądzę, żeby życiorys każdego z nas był zapisany w notatkach Boga, który siada każdego wieczora w fotelu przy kominku i paląc fajkę spisuje wszystkie dni życia każdego z nas.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Ja w ogóle nie wierzę w tą teorie jakoby Bóg stworzył świat i w ogóle istniał.
Dla mnie On nie isnieje i nie odgrywa zupełnie żadnej roli w moim zakichanym życiu.
_________________ [right][color=black][b]`Get me a drink or maybe five and find some girls who will eat me alive![/b][/color][/right]
Jacolz czy Ty jesteś ateistą?
Dobrze, że poruszyłeś ten temat o stworzeniu...
Co ludzie mają na ten teamt myśleć:
RELIGIA mówi, że człowieka stworzył Bóg
BIOLOGIA zaź twierdzi, że powstał od małpy (jeśli dobrze się wyraziłam)
????!!!!
A co myślicie że świat powstał w 7 dni? To tylko symbol, Bóg stworzył świat poprzez powolną kreację, która nazywa się ewolucja :-)
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
[quote="RyjemPoAsfalcie"]Jacolz czy Ty jesteś ateistą? [/quote][quote="jacolz"]Dla mnie On nie isnieje[/quote]To chyba jednoznaczne, nie?
[quote="RyjemPoAsfalcie"]RELIGIA mówi, że człowieka stworzył Bóg
BIOLOGIA zaź twierdzi, że powstał od małpy (jeśli dobrze się wyraziłam) [/quote]
Jan Paweł II ponoć udowodnił, że jest możliwe i [b]logiczne[/b] połączenie biblijnego i naukowego powstania świata, a więc nie widzę problemu.
Tak, jak napisał poem, 7 dni mają znaczenie symboliczne. Bóg, owszem, stworzył świat, ale był to długotrwały proces, który nie wyklucza ewolucji.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Macie rację Poem Bóg nie stworzył świata w 7 dni, to tylko symbol.
Tak samo jak symbolem jest Adam i Ewa, którzy określają grupę ludzi a nie pojedyńcze jednostki....
Dobrze Ksieężniczko, że napisałaś o Janie Pawle II
Jego nauka i pontyfikat był czymś co dla świata i ludzi miało ogromne znaczenie. Tylko czy my te jego wskazówki wykorzystujemy w codziennym życiu?
Czy możemy się nazwać POKOLENIEM JPII??
[quote="RyjemPoAsfalcie"]Czy możemy się nazwać POKOLENIEM JPII??[/quote]A co to w ogóle jest?
Ludzie za bardzo się jarają Janem Pawłem II.
Zrobili z Niego nie wiadomo co. Drugiego boga prawie.
On jest najlepszy, on jest mądry, on umarł za nas, poświęcił swoje życie, blabla.
Był naprawdę wspaniałym człowiekiem i papieżem, zasługuje na bycie świętym, ale często ludzie przesadzają, traktując go jak boga:)
A tak naprawdę, ludzie w większości nie zwracali na Niego uwagi, zanim nie umarł ; )
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Często jest tak, że ludzie mówią jaki to JPII był wielki i w ogóle, jakie piękne i dobre rzeczy robił... Szkoda tylko, że prawie nikt kto tak mówi nie stosuje się do jego nauki :/
JA tam w boga nie wierze wogule , ani w to ze stworzyl swiat ani ze ingeruje w nasze zycie .. ;D uwazam ze ni ma wogule tego calego tak zwanego boga , no zalezy nie bede tu obrazala wszystkich ktorzy wieza kazdy ma swoje poglady .. ale skoro caly ten bog stworzyl swiat .. nie wazne w jakim czasie .. skad niby wziol sie on ? powstal z nicosci .. hah xD D D no wiadomo ludzie musieli wymyslec sobie jakas bajke bo inaczej nie pojeli by tego wszystkiego .. a tak jest latwiej .
[quote="kasia123473"]ale skoro caly ten bog stworzyl swiat .. nie wazne w jakim czasie .. skad niby wziol sie on ? powstal z nicosci .. hah xD D D[/quote]
Dziecko, idź do tematów o avatarach, podpisach, ewentualnie ciuchach dla nastolatek. Naprawdę.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum