Skład:
Jabłka, około 2 kg
3 szklanki mąki
3 szklanki cukuru
3 szklanki kaszy manny
3 łyżeczki proszku do pieczenie
Kostka margaryny
Przygotowanie:
Jabłka zetrzeć na tarce, średniej długości
Mąkę cukier kaszę i proszek wymieszać
Wsypać trzy szklanki mieszanki na blachę
Rozprowadzić na blaszę 1/2 jabłek
Ponownie wysypać trzy szklanki mieszanki
Wyłożyć resztę jabłek na blachę
Wsypać pozostałe 3 szklani mieszanki
Zetrzeć margarynę na dużej tartce i porozporwadzań margarynowe wiórki po cieście
Piec w piekarniku, w temp. około 180stopni, do odpowiedniego koloru
Najprostsze do przygotowania ciasto jakie znam
Kiedyś, raz w tygodniu robiłam je mojemu chłopakowi. Jadł mi z ręki. Wszyscy się śmiali, że dosypuję jakieś środki miłosne
_________________ Tak, dzisiaj dobrze wiem,
że jestem
na pograniczu światła i cienia,
gdzie abstrakt zlewa się z konkretem,
krzyk zamiera w ciszę,
a śmierć przedłuża życie...
_________________ "Z dokładnością atomowej sekundy globalnej
wyruszyliśmy ratować świat
podejmując się niewykonalnej sprawy
porzuciliśmy rodzinny kraj (...)"
Mazzy, taki złotawy I musi mieć odpowiednią twardość (jak włożysz patyk od szaszłyka, tu musi wyjść czystyxD)
kaszerek, wedlug mojego przepisu? :p
_________________ Tak, dzisiaj dobrze wiem,
że jestem
na pograniczu światła i cienia,
gdzie abstrakt zlewa się z konkretem,
krzyk zamiera w ciszę,
a śmierć przedłuża życie...
a tam nie lubisz... mój serniczek na pewno by ci smakował :P
ja też znam bardzo fajny przepis na jabłecznik... ale nie chce mi sie go teraz pisać... xD
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
malinka, Tak szczerze, na początku to było nawet śmieszne, teraz to się staje wkurzające... czytam pozdrowienia ciągle mam : Malineczkę,Malunię, Malinkę... Bez obrzazy oczywiście...
_________________ [color=violet]Ja szukam w moim śnie
Gęstych traw, kołyszących o zmierzchu.
Ogrodów pełnych kwiatów
Pełnych kwiatów
Po deszczu...[/color]
malinka, Tak szczerze, na początku to było nawet śmieszne, teraz to się staje wkurzające... czytam pozdrowienia ciągle mam : Malineczkę,Malunię, Malinkę... Bez obrzazy oczywiście...
z pozdrowieniami już koniec xD , a zresztą nie było w nich ani Malineczki, ani Maluni... tylko Malinka... :>
poza tym, czy to moja wina, że ktoś mnie pozdrawia?? :P
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
Jabłecznik? Z cynamonem? :> Mniam! Tego też spróbuję
_________________ [color=#000080]Od kiedy Ciebie w moim życiu jakby więcej,
to tak jakby dni gorszych nie było wcale.
Nie wiem, co z nimi zrobiłeś. Nie pytam.
Po prostu nie oddawaj mi ich dalej. ***;
mmm jak juz upiekliscie to wyslijcie mi kawalek mailem bo jestem leniuch i mi sie nie chce robic ale moja mama jest kucharka wiec jesio chodzi o smakolyki to robi rozne cuda
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum