Ja to bym mógł napisać książkę o rzeczach, których nie lubię. Wielu z nich nigdy nie próbowałem. Przerąbane ma ten, kto będzie mi gotował obiady i w ogóle odpowiadał za moje wyżywienie :P
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
[b]poem sometimes[/b], sam będziesz sobie gotował.
Ja nie lubię wiśni.
I np. niektórych potraw, ale dziwnie przyrządzonych. Bo, wiadomo, tę samą potrawę można przyrządzić na pincet sposobów i każda będzie smakowała inaczej, a co za tym idzie, nie każda będzie mi smakować:)
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
[quote="Księżniczka"]poem sometimes, sam będziesz sobie gotował. [/quote]
dokładnie. Chyba że trafisz na litościwą, która będzie Cie karmiła.
[quote="Księżniczka"]Ja nie lubię wiśni. [/quote]
wiśni też nie lubię, ale 'wisienki', takie ze słoiczka, bez pestek, z cukrem kocham <33.
Nie lubię flaków, zbiera mi sie na wymioty gdy je widzę.
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
[quote]Nie lubię flaków, zbiera mi sie na wymioty gdy je widzę.[/quote]
Tez tak mam. I na wiele rożnych innych rzeczy, łącznie z marchewką szpitalną, którą w domu lubię normalnie.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
[quote="Malinka"]wiśni też nie lubię, ale 'wisienki', takie ze słoiczka, bez pestek, z cukrem kocham <33. [/quote]nigdy nie jadłam ; o
[quote="Malinka"]Nie lubię flaków, zbiera mi sie na wymioty gdy je widzę.[/quote]
mnie one nie ruszają;D
[quote]Jak można wiśni nie lubić? ; o [/quote]normalnie : )
zwłaszcza w jogurtach, ciastach i innych przetworach. Normalne jeszcze oblecą.
[quote="Cropcka"]A i przede wszystkim nie lubię gigosu i wszystkiego gdzie jest kapusta.[/quote]a ja uwielbiam : )
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
[quote="Malinka"]dokładnie. Chyba że trafisz na litościwą, która będzie Cie karmiła. [/quote]
Może już na taką trafiłem xP
Nie mogę patrzeć na to, co się robi z ogórków. Mizeria? Bleee. Sam zapach mnie odgania.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
[quote]zwłaszcza w jogurtach, ciastach i innych przetworach. Normalne jeszcze oblecą. [/quote]
toć ja właśnie normalnych nie lubię;p, bo takie cierpkie są.
W jogurtach i sokach uwielbiam:).
[quote="poem sometimes"]Może już na taką trafiłem xP[/quote]
jesteś tego pewien?
[quote="poem sometimes"]Nie mogę patrzeć na to, co się robi z ogórków. Mizeria? Bleee. Sam zapach mnie odgania.[/quote]
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
[quote="poem sometimes"]
Nie mogę patrzeć na to, co się robi z ogórków. Mizeria? Bleee. Sam zapach mnie odgania.[/quote]
Haha. Ja tak samo mam z sałatą. Nie mogę patrzeć na sałatę ze śmietaną.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum