PORTAL
                                   FORUM
                                ALBUM ZDJĘĆ
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    DOWNLOAD

Forum Dyskusyjne

 

Forum Dyskusyjne na-końcu-języka.pl - Forum, obok którego nie przejdziesz obojętnie!

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Księżniczka
Pią 01 Sie, 2008 07:52
B16 i marksizm
Autor Wiadomość

Hail88
gimnazjalista
Piotr



Posty: 164

Wysłany: Sob 01 Gru, 2007 11:08   

Niestety ale walnie przyczynilo sie do upadku kosciola
_________________
DALEKA DROGA DO DOMU...
 
 

foo-fighter 
początkujący



Wiek: 21
Posty: 79
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Nie 02 Gru, 2007 19:57   

Jeżeli chodzi o filozofię Marksa - nie znam jej za dobrze, ale moim zdaniem nie ma w niej nic zdrożnego - poza tym, że jest absolutnie nierealna i totalnie utopijna. Tym bardziej, jeśli chcą ją wprowadzić w życie ludzie o dyktatorskich zapędach - np. Lenin. Co do życia bez wiary, religii - ja jestem ateistą i mam w sobie więcej nadziei, niż większość gorliwych katolików - bo wierzę w samego siebie i to daje mi siłę do działania.
Pamiętajmy też, że nazizm został zbudowany poniekąd w oparciu o pewne teorie Nietzschego, a przecież nikt nie przeczy wartości jego filozofii :] Została po prostu przekształcona i dostosowana do potrzeb bezdusznej dyktatury. Podobnie zresztą jest z działaniami Kościoła - sprawa apokryfów i inne - moim zdaniem Kościół modyfikuje (i modyfikował na przestrzeni lat) swobodnie naukę, która stała się źródłem wiary chrześcijańskiej - a katolickiej w szczególności - tylko po to, by móc łatwiej manipulować wiernymi.
Podsumowując, uważam ideologię marksistowską za nierealną i wręcz utopijną, ale na pewno nie destrukcyjną - bo przyczyną destrukcji jest system totalitarny i dyktatura, a nie jakakolwiek filozofia :]
 
 

TenebrosuS 
student


Posty: 344

Wysłany: Nie 02 Gru, 2007 20:06   

[quote]Pamiętajmy też, że nazizm został zbudowany poniekąd w oparciu o pewne teorie Nietzschego, a przecież nikt nie przeczy wartości jego filozofii :] Została po prostu przekształcona i dostosowana do potrzeb bezdusznej dyktatury.[/quote]Mówienie że nazizm jest oparty o filozofie Nietzschego jest sporym nadużyciem, tak naprawdę niema z nią nic wspólnego prócz zapożyczonych pojęć.
 
 

Krieger 
przedszkolak


Wiek: 21
Posty: 150

Wysłany: Nie 02 Gru, 2007 20:14   

[quote]Jeżeli chodzi o filozofię Marksa - nie znam jej za dobrze, ale moim zdaniem nie ma w niej nic zdrożnego[/quote]

Dobijacie mnie ludzie... To jedna z najbardziej destrukcyjnych ideologii jak cały komunizm. Jeśli człowiek, który zrobi coś dobrze dostanie tyle samo co ten co nie zrobi nic wpłynie na społeczeństwo destrukcyjnie.
 
 

foo-fighter 
początkujący



Wiek: 21
Posty: 79
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Nie 02 Gru, 2007 20:22   

[b]TenebrosuS[/b], a jednak są te pojęcia - i wiele osób łączy Nietzschego z nazizmem. W sumie nie ma się co nazistom dziwić; chcą być tacy cool, to do swoich zbrodniczych czynów dorobią poważną ideologię i hejka.

[b]Krieger[/b], może i destrukcyjna, ale ta destrukcyjność opiera się IMO na nierealności głównych założeń. Oczywiście, jest to w pewnym sensie absurdalne. Ale czy nie jest absurdalna na przykład anarchia? A jednak i tutaj jest haczyk - ideologia anarchii mówi o tym, że nie powinno być władzy, bo wszyscy przestrzegaliby pewnych norm (a nie z góry ustalonego prawa). Skoro nie będzie zabójstw, gwałtów, kradzieży - to po co sądy, policja, jakakolwiek władza? Czysta utopia, ale bardzo łatwo można to źle zinterpretować :]
 
 

Krieger 
przedszkolak


Wiek: 21
Posty: 150

Wysłany: Nie 02 Gru, 2007 20:26   

Dokładnie, ale wielu fanatyków wierzy w te utopie i tak powstają palanty zafascynowene Stalinem.
 
 

TenebrosuS 
student


Posty: 344

Wysłany: Nie 02 Gru, 2007 20:33   

[quote="Krieger"]Dokładnie, ale wielu fanatyków wierzy w te utopie i tak powstają palanty zafascynowene Stalinem.[/quote]Oraz Hitlerem, to do czego on dążył było również czystą utopią.[quote]TenebrosuS, a jednak są te pojęcia - i wiele osób łączy Nietzschego z nazizmem. W sumie nie ma się co nazistom dziwić; chcą być tacy cool, to do swoich zbrodniczych czynów dorobią poważną ideologię i hejka. [/quote]Niestety, a jego dzieła są takie wspaniałe.
 
 

Krieger 
przedszkolak


Wiek: 21
Posty: 150

Wysłany: Nie 02 Gru, 2007 20:42   

[quote]Oraz Hitlerem, to do czego on dążył było również czystą utopią.[/quote]

Wizja z podbojem swiata tak, ale wizja z krajem pozbawionym żydowskich wpływów nie.
 
 

foo-fighter 
początkujący



Wiek: 21
Posty: 79
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Nie 02 Gru, 2007 21:54   

[quote="TenebrosuS"]Niestety, a jego dzieła są takie wspaniałe.[/quote]
I prawdziwe do bólu. Czytając jego wywody człowiek dochodzi w końcu do wniosku, że ludzie przez ten cały ostatni wiek w gruncie rzeczy wcale się nie zmienili - mam tu na myśli głównie nihilizm, o którym pisał Nietzsche :(
 
 

Hail88
gimnazjalista
Piotr



Posty: 164

Wysłany: Pon 03 Gru, 2007 16:34   

[quote="Neli"][quote="Krieger"]Oh zapomniałem - za jakąkolwiek krytykę JP 2 powinien być stos[/quote]
Ja Ci nie bronię krytykować, ale przynajmniej podawaj jakieś sensowne argumenty.[/quote]
Skandaliczne, jeśli nie doktrynalnie błędne relacje z niewiernymi: Wiele razy byliśmy świadkami jak Jan Paweł II pozwalał sobie brać udział w ceremoniach animistów i innych im podobnych na całym świecie. Co więcej, czy można zapomnieć jak 13 kwietnia 1986 roku Jan Paweł II odwiedził żydowską synagogę w Rzymie? Uczynił to nie jako turysta, ale oficjalnie, jako przywódca Kościoła rzymskokatolickiego. Zwracając się do Głównego Rabina i towarzyszących mu osób powiedział, że jego "przywiązanie do osoby i nauczania Jezusa Chrystusa... nie może nigdy, w takim czy innym sensie stać się obiektem zewnętrznej presji". Albo, kiedy 14 maja 1999 roku przyjął na audiencji muzułmańską delegację szyickich i sunnickich przywódców. Na koniec wizyty, skłonił głowę przed trzymanym przez muzułmanów Koranem, wziął go do rąk i pocałował "na znak szacunku".

1) W 1988 roku Jan Paweł II wydał Indult Ecclesia Dei, na mocy którego kapłan może odprawiać łacińską Mszę, używając Mszału z 1962 roku, za pozwoleniem miejscowego biskupa, pod warunkiem, że uznaje on liturgiczny ryt Novus Ordo Missae Pawła VI za jednakowo ważny i przynoszący owoce.

2) Poprzez Kongregację Nauki Wiary (kierowaną przez Ratzingera) w 2001 roku, Jan Paweł II uznał ryt nestoriańskiego asyryjskiego Kościoła wschodniego za ważny, wbrew temu, że od wielu wieków Kościół nigdy nie uznawał tego rytu. W obrzędzie tym brak jest zasadniczej formuły konsekracji niezbędnej do tego, aby mogło się dokonać przeistoczenie.

3) W październiku 2002 roku Jan Paweł II "kanonizował" ks. Josemaria Escriva de Balaguer (swojego dobrego przyjaciela), założyciela ruchu Opus Dei. Dokonał tego pomimo faktu, że Escriva głosił doktrynę świętości sprzeczną z nauczaną przez Kościół rzymskokatolicki promując i ucząc doktryny sprzeczne z Wiarą Apostolską. Kanonizacje zawsze były traktowane jako wyraz nieomylności papieskiej, jak zatem człowiek uczący błędu mógł zostać "nieomylnie" uznanym za świętego?
_________________
DALEKA DROGA DO DOMU...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Forum Dyskusyjne

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  template created by