PORTAL
                                   FORUM
                                ALBUM ZDJĘĆ
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    DOWNLOAD

Forum Dyskusyjne

 

Forum Dyskusyjne na-końcu-języka.pl - Forum, obok którego nie przejdziesz obojętnie!

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Księżniczka
Pią 01 Sie, 2008 01:55
Czy przejmujecie się śmiercią osób wam nieznanych?
Autor Wiadomość

yeah_bunny 
gimnazjalista



Wiek: 19
Posty: 163

Wysłany: Sob 13 Paź, 2007 21:39   

Hmm... Niezbyt. ;] Tyle ludzi umiera, życia by mi nie starczyło, zeby przejmować się każdym, kto umrze. No ale wiadomo, z bliskimi to inna sprawa.
_________________
I walk a mile with a smile
I don't know
I don't care where I am
But I know it's alright.
 
 

TenebrosuS 
student


Posty: 344

Wysłany: Sob 13 Paź, 2007 22:17   

nie rusza mnie śmierć kogoś kogo w ogóle nie znałem, chyba że jest to osoba która w jakikolwiek sposób wywarła wpływ na mnie
 
 

Lena 
kompan
``Russian Girl``



Wiek: 22
Posty: 754
Skąd: Norge ;)

Wysłany: Nie 14 Paź, 2007 12:30   

ja np. strasznie przejełam się śmiercią tych wszystkich którzy zgineli w WTC :(
_________________
Так много мы имеем потому что мы имеем себя...
Я люблю Це и бэдэ Це кохац навсегда ;*
 
 
 

Klimo 
noob



Wiek: 22
Posty: 37
Skąd: A z nikąd

Wysłany: Wto 16 Paź, 2007 21:16   

Śmierć osób rodzin nie znanych mi nie rusza mnie - wkońcu to śmierć (życie po niej jest o wiele lepsze ;p - chociaż sam wolałbym pożyć jeszcze troszkę)
Śmierć osob rodzin które znam nie ruszają mnie zbytnio, ukazuje troche wspolczucia ale w srodku nic nie czuje i znowu : ("wkońcu to śmierć (życie po niej jest o wiele lepsze ;p - chociaż sam wolałbym pożyć jeszcze troszkę")
śmierć osób z rodziny (nikt z bliskiej rodziny nie umarl jeszcze wiec nie wiem jak bedzie) ale co do dalszej rodziny - wiadomo przeżywam, ale nie załamuje się poraz drugi : ("wkońcu to śmierć (życie po niej jest o wiele lepsze ;p - chociaż sam wolałbym pożyć jeszcze troszkę")
_________________
Są kobiety bezcenne ;) (...) 'może'
 
 

moonlight 
niemowa



Wiek: 20
Posty: 9
Skąd: Warmia

Wysłany: Sro 17 Paź, 2007 20:49   

Czy się przejmuję.. ?
To zależy.
Przecież nie można martwić się każdą śmiercią..
Jeśli człeka nie znam, poprostu jest mi żal jego rodziny, najbliższych.
Jeśli zginął w tragicznych okolicznościach.. to już inna sprawa
_________________
" Wiesz, zaufaj mi jak chcesz
Zaczaruj mnie jak chcesz
Pokochaj gdy, sam ze sobą kłócę się "
 
 

a ja taka rozczochrana?
noob



Posty: 38

Wysłany: Sro 17 Paź, 2007 23:04   

TenebrosuS napisał/a:
nie rusza mnie śmierć kogoś kogo w ogóle nie znałem, chyba że jest to osoba która w jakikolwiek sposób wywarła wpływ na mnie

Nic dodać, nic ująć.
 
 

ZakochanaKarolla 
noob



Wiek: 18
Posty: 15
Skąd: Elbląg

Wysłany: Pon 24 Mar, 2008 17:44   

Ja należę do takich osób,że zbytnio się nie przejmuje tym,co nie dotyczy mnie czy bliskich mi osób.. Czasami wydaje mi się,że jestem taka.. oschła? pusta w środku? bezuczuciowa? Nazwijcie to jak chcecie:D Nie wiem czy słusznie tak twierdzę.. ;) Ale jakoś.. No nie obchodzą mnie Ci ludzie i tyle :P
_________________
Chodź...
Opowiem Ci Bajkę O Samej Sobie...
Wciągnę Cię W Świat, W Którym Nie Znajdziesz Drzwi...
Stąd Nie Ma Powrotu...
Zaryzykujesz...? :D
 
 
 

wissienkaa 
początkujący



Wiek: 22
Posty: 90

Wysłany: Pon 24 Mar, 2008 19:20   

nie...przejmuje sie tylko osobami mi bliskimi..
pzdr
_________________
..proStu z mostu tak poproStu...""";d
 
 

Natalia64
noob



Posty: 28

Wysłany: Wto 25 Mar, 2008 21:13   

Zależy jeszcze jakich :)
Ostatnio strasznie uosabiam filmy... Grr potem mam głupie sytuacje przez to albo ciągle myśle co by było gdyby w tym filmie było tak,a nie inaczej .
 
 
 

zielonyd 
przedszkolak



Wiek: 23
Posty: 132
Skąd: z Jamajki

Wysłany: Sro 26 Mar, 2008 15:06   

nie przejmuje sie smiercia osob mi nie znanych :]
_________________
Bialo-czerwone pasy, wiesz co to znaczy
Cracovia Krakow, nie trzeba tłumaczyć,
Bo kpie sobie z zycia, i smieje sie ze smierci. (?)
 
 

ona16
noob


Posty: 12

Wysłany: Nie 04 Maj, 2008 22:59   

Ja sie nie przejmuje jesli to jest smierc innych ludzi...ale jakby mojej rodziny i Marcinka to nie wiem co bym zrobila..Fakt ,jakas nieznana mi osoba ,obca pratycznie umiera ..to ja bym sie tym zbytnio nie przejmowala ,nie ryczalabym po nocach i nie mowila :Wladku dlaczego nie zyjesz,dlaczego nas opusciles. ?????? łeeeeeeee ..O lol xD
 
 

zwariowana. 
początkujący



Wiek: 19
Posty: 65
Skąd: tyle zamieszania?

Wysłany: Pią 29 Sie, 2008 20:28   

Zależy. Zawsze mnie porusza jak zginie jakieś małe dziecko, ale śmiercią dorosłych to nie bardzo. Chociaz też niezawsze:) Jeśli dana osoba zginęła tragicznie bądź np. przez błąd lekarzy, też nie patrzę na to obojętnie..
_________________
Część ciebie jest jak ogień
Chodź ze mną zabiorę cię wyżej
Jestem obiektem twojego pożądania
I cała twoja uwaga jest na tym skupiona
Nie przestawaj teraz
Bo się kołyszesz
Zabierz mnie gdziekolwiek pójdziesz
Jestem twoim snem gdy zasypiasz
Jestem sekretem który głęboko skrywasz

Powiedziałam nie
Jeśli chcesz to zabrać powoli
Złap to doskonale, teraz chodźmy
Razem dobiegniemy na show




http://www.habitat.pl/ pomóż..:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Forum Dyskusyjne

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  template created by