[quote="poem sometimes"]Nie w tym rzecz. W tym przypadku masz świadomość, że jej ciało było towarem, a nie czymś cennym, co oddawała z uczuciem.[/quote]
[quote="poem sometimes"]Nie w tym rzecz. W tym przypadku masz świadomość, że jej ciało było towarem, a nie czymś cennym, co oddawała z uczuciem.[/quote]
Prostytutki traktują sprzedawanie się tylko i wyłącznie jak pracę. One nie przywiązują do tego wagi, że kochają się z wieloma mężczyznami.
Ale jeśli prostytutka się zakocha i w dodatku jest to miłość odwzajemniona, to staje się ona normalną, kochającą kobietą, która chce dać swojemu mężczyźnie poczuć, że on jest dla niej wyjątkowy.
A jeśli mężczyzna kocha prostytutkę, to raczej nie widzi w niej tylko i wyłącznie towaru, ale osobę, którą pokochał i z którą chce być.
Wiesz, mówi się, że człowiek może być nikim dla świata, ale dla tej jednej, jedynej osoby może być całym światem.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
[b]Księżniczka[/b], owszem, ja nie uważam, że prostytutki to kobiety niezdolne do miłości.
Ale ja osobiście ich nie szanuje.
Właśnie dlatego:
[quote="Księżniczka"]Prostytutki traktują sprzedawanie się tylko i wyłącznie jak pracę. One nie przywiązują do tego wagi, że kochają się z wieloma mężczyznami. [/quote]
Bo dla mnie to jest chore i wypaczone.
Jest masa innych zajęć, które można robić, gdy nie ma się pieniędzy.
Sprzedawanie się jest dla mnie najbardziej poniżające.
[ Dodano: Pon 04 Lut, 2008 16:31 ]
[quote="korba"]sex nie zawsze wiąże sie z uczuciem D[/quote]
Weź Ty już ku*wa skończ.
_________________ [color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]
Dla mnie jest to jak sprzedawanie samej siebie. Ja nigdy bym czegoś takiego nie mogła zrobić. Wydaje mi się, że lepiej nie mieć już pracy, niż mieć taką, która zmusza Ciebei do sprzedawania swojego ciała. Ale niektórym to nie przeszkadza...
_________________ [i]Lecz nikt nie może stracić z oczu tego, czego pragnie. Nawet kiedy przychodzą chwile, gdy zdaje się, że świat i inni są silniejsi. Sekret tkwi w tym, żeby się nie poddać.[/i]
Nie mam nic przeciwko prostytutkom. Nikogo nie okradają, nie napadają i nie oszukują. Zawierają uczciwy kontrakt na konkretną pracę, wykonują ją (nierzadko z narażeniem życia i zdrowia), więc jak dla mnie zarabiają uczciwie swoje pieniądze. Z tego powodu ja jestem za legalizacją tego zawodu i za ochroną interesów pracowniczych tej grupy.
I bardziej szanuję prostytutkę, która lubi to co robi, niż przeciętnego człowieka, kŧóry zajmuje swój czas tym, co go kompletnie nie kręci. Ona ma odwagę ruszyć dupę, a on jest tchórzem, który jest dobrym księgowym tylko dlatego, że nie miał odwagi zostać gitarzystą rockowym.
Wolałabym sprzedać swoje ciało i robić w życiu to, na co mam ochotę, niż sprzedać całe swoje życie. Amen.
[b]Laureloth[/b], po części masz racje. Każdy ma swoje życie i każdy może o tym życiu decydować. Jeśli kobiecie jest tak wygodnie i lubi swój zawód, to proszę bardzo. Ale osobiście dla mnie niesmaczne jest stanie przy drogach i pokazywanie jednoznacznych symboli, znaków jadącym kierowcom. A często jest tak, że w tych samochodach jadą całe rodziny.
_________________ [color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
[quote="Laleczka"]A często jest tak, że w tych samochodach jadą całe rodziny.[/quote]
Z czego np. tatuś jest kierowcą tira i korzysta z usług tejze Pani ;-)
Bywa.
Ja tak potepiam prostytucję, powinno sie te bługarki, ukrainki, rosjanki i inne ladacznice wysłac do domu.
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
Nie mam nic do prostytutek i nie potępiam ich za to co robią. Chcą lub muszą sprzedawać swoje ciało - ich sprawa. Nam nic do tego. Niech każdy żyję tak jak chce.
[quote="Laleczka"]Ale osobiście dla mnie niesmaczne jest stanie przy drogach i pokazywanie jednoznacznych symboli, znaków jadącym kierowcom. A często jest tak, że w tych samochodach jadą całe rodziny.[/quote]
szczerze mówiąc nie spotkałam się jeszcze z przydrożną prostytutką, więc na razie nie mam z tym problemu. Ale na pewno nie chciałabym żeby dziecko widziało taką sytuacje.
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
[quote="Exist"]
szczerze mówiąc nie spotkałam się jeszcze z przydrożną prostytutką, [/quote]
A ja spotkałam. Tzn widziałam przydrożne prostytutki na trasie Białystok - Warszawa.
_________________ [color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
Nie, nie nie!
Za żadne skarby, NIGDY nie sprzedałabym swojego ciała...
Choćbym w nie wiem jakiej sytuacji była.
Jeśli chodzi o legalizację?
Ani ja za, ani przeciw.
Z jednej strony, może to dać jakby znak, że droga jest wolna, proszę bardzo, chcesz to robić za kasę - rób.
Z drugiej - nie ważne czy legalna, czy nie legalna, prostytucja będzie istniała. I nie patrząc na to, czy szanuję osoby sprzedające się, czy nie, nie życzę im śmierci, czy poważnych chorób, a myślę, że jeśli zalegalizowano by prostytucję, bardziej dbałoby się o zabezpieczenia.
_________________ ... That I love you
I have loved you all along
And I miss you
Been far away for far too long
I keep dreaming you’ll be with me
and you’ll never go
Stop breathing if
I don’t see you anymore...
[quote="victory"]Za żadne skarby, NIGDY nie sprzedałabym swojego ciała...
Choćbym w nie wiem jakiej sytuacji była. [/quote]
Teraz tak mówisz, ale nie wiem w jakiej tragiczniej sytuacji możesz być, aby posunąć się do ostateczności. A to jest jedna z takich ostateczności.
Ja jestem za legalizacją. Prostytucja i tak nie zniknie, więc przynajmniej niech będzie jakoś prawnie objęta.
_________________ [color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum