[quote="Complicated"]W zasadzie trudno mi wyobrazić sobie dresa, który co trzecie słówko rzuca mięsem, jak mówi np. "dziękuję", no ale... ^^[/quote]
I tam. Ja rzucam mięsem na prawo i lewo praktycznie bez zająknięcia, cały czas;D i co? potrafię przeprosić:)
nie uogólniajmy, motyl ma rację.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
...no właśnie nie można uogólniać...czasami bardzo elegancki koleś w garniturku potrafi rzucać mięsem nie zważając na to gdzie jest i że może to komuś przeszkadzać....no a "przepraszam" jakoś trudniej przechodzi przez gardło ludziom...tylko ciekawego dlaczego?
[quote="katarzynka"]tylko ciekawego dlaczego?[/quote]
Bo ludziom ciężko przyznać sie do winy?;p
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
[quote="butterfly"]Bo ludziom ciężko przyznać sie do winy?;p[/quote]
Pewnie tak. :-) Każdy lubi mieć rację. ^^
_________________ [color=#666699]nim zaklniesz się, żeś jego
drżąc przy tym i wzdychając,
a on miłość ci przysięgnie
niczego już nie tając,
pamiętaj tylko o tym, że
jedno z was na pewno łże.[/color]
Ja myślę że tu chodzi o takie przepraszam jak sie chce przepchnąć w tramwaju (takie angielskie excuse me) Ale myślę że takiego przepraszam(i'm sorry) to trzeba sie po prostu nauczyć i tyle.
...no właśnie trzeba sie go nauczyć...niektórym nie chce to przejść przez gardło...bo niby dlaczego maja kogoś przepraszać i tak sie poniżać...wystarczy być silnym przecież...moim zdaniem błędne myślenie i głupota...a jak powiem przepraszam w tramwaju żeby przejść to mi korona z głowy nie spadnie
Chyba najbardziej zatracone słowo to 'przepraszam', wszystkie inne spotykane sa dość często.
Nie lubię gdy ludzie np. w sklepie na ulicy gdy jest trochę tłoczno i chcą przejść, to zamiast powiedzieć 'przepraszam' to mówią 'sorry', albo w ogóle nic nie mówią tylko się pchają. Najbardziej mnie to razi u ludzi dorosłych. Kiedyś tak się wkurzyłam, że powiedziałam 'mówi się przepraszam, kurde' i poszłam. Ale koleś tak pędził, że chyba nawet nie usłyszał. ^^
Za swoje winy też trudno przeprosić.
Chociaż znam takich co przepraszają po 5 minutach dla świętego spokoju. -.-'
_________________ [color=red]Sometimes I feel like there is no hope for me at all
But after while I am laughing loud because I love
So many things in my life I do appreciate
All of the moments I'm sure I won't ever forget[/color]
[b]proszę[/b], gdy jestem naprawdę do tego zmuszona. ;[
[b]dziękuję[/b], bardzo często. jakoś to juz w nawyk kultury weszło.
[b]przepraszam[/b], chyba częściej w innej formie.
_________________ masz coś? ja uskuteczniam podróże jak paszport.
Ja znam te słowa i często ich używam. I zagdzam, się tym ze jak ktos przejdzie koło nas i np. nas szturchnie tio nie powie przepraszam tylko bedzie jeszce oburzony;/
_________________ ''Mężczyźni są zazdrośni o tych którzy ich poprzedzili, a kobiety o te, które przyjdą po nich. ''
;;]
Ja gdy np. kończę robić zakupy zawsze mówię "Dziękuję, dowidzenia".
Gdy ktoś siedzi obok mnie, nie ważne jak bardzo mnie wkurza tymi tobołami (np. jak siedzę w autobusie) mówię przepraszam, czy może mnie pani przepuścić, albo po prostu przepraszam, a jak nie skutkuje, wtedy zaczynam się robić agresywny, mówić bardziej wulgarnie, nie mówię tu o przekleństwach ofc. Ale jeżeli ktoś mnie nie chce puścić, to robię temu komuś obciachu. Po prostu.
Jeżeli kogoś pytam o coś, też mówię przepraszam, czy wie pan...
:p no cóż, to kwestia wychowania i kultury, jeśli ktokolwiek uważa że to archaizm; ciekaw jestem w jakim buszu mieszka. Lub na jakiej prowincji.
Jedno wam powiem, tych słów się nauczycie, i więcej umieć nie musicie ; p
_________________ Spotkałem raz
Pracoholika...
Zapracowany był.
Myślał tylko
O swoim zawodzie.
Zaproponowałem mu...
Pewien angaż.
Pracę nad miłością.
By kochał pracując,
By pracę kochać.
Ja używam tzw magicznych słów;) i dobrze sie z tym czuję. Nie mogę np. widząc, że nie ma już gdzie usiąść w autobusie, a sama siedzę nie ustąpić miejsca starszej osobie. Wydaje mi się to oczywiste. Jednak nie zawsze osoby, którym ustępujesz to miejsce sa takie miłe. Raz chciałam puścić jaką babkę w wieku mniej-więcej 45 lat na miejsce w tramwaju, to niedość, że nie podziękowałaa, wyskoczyła na mnie z pyskiem (nawet jej nie zrozumiałam, mówiła coś w stylu, że nie jest taka stara, albo, że nareszcie zauważyłam, że ona stoi, a ja siedzę). Ludzie są czasami naprawdę niepoważni...
_________________ Część ciebie jest jak ogień
Chodź ze mną zabiorę cię wyżej
Jestem obiektem twojego pożądania
I cała twoja uwaga jest na tym skupiona
Nie przestawaj teraz
Bo się kołyszesz
Zabierz mnie gdziekolwiek pójdziesz
Jestem twoim snem gdy zasypiasz
Jestem sekretem który głęboko skrywasz
Powiedziałam nie
Jeśli chcesz to zabrać powoli
Złap to doskonale, teraz chodźmy
Razem dobiegniemy na show
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum