W dzisiejszych czasach, słowa z tematu wydają sie jakby tracily na wartości, wstydzimy sie ich wypowiadać, a przecież to nas nic nie kosztuje...w tramwaju w sklepie na ulicy..lepiej by sie nam żyło gdybyśmy częściej ich używali..
Nie zauważyłem takiego zjawiska, chociaż trzeba by pewnie o tym porozmawiać z ludźmi starszymi, którzy mogą ocenić tą kwestię z perspektywy 2 czy 3 pokoleń.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
U siebie tego nie zauważyłam:) Ja używam tych 'magicznych' słów i w moim otoczeniu też raczej się ich używa. Co prawda, jest wielu ludzi, którzy nigdy nie przyznają się do błędu i nie użyją np. 'przepraszam' i 'dziękuję' też ciężko przechodzi im przez gardło, ale myślę jednak, że to takie rzadkie przypadki:)
Ale tak samo jest z 'dzień dobry' i 'do widzenia'. Mało osób, np. wchodząc do sklepu, używa tych zwrotów.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Dobry temat.
Uzywam, przepraszam, dziekuje, proszę, dzien dobry, do widzenia itd.. uzywam ich na codzien i jest to dla mnie normalną sprawa, w moim otoczeniu uzywa sie ich rowniez.
Rzadko przyznaje sie do bledow-chyba ze zostane postawiona jak to sie mowi 'pod sciana' , ale i wtedy potrafie powiedziec slowo ''przepraszam'' , nie jest ono dla mnie niczym magicznym, jest takim samym slowem jak inne , ktorych uzywam na codzien.
Nie zauwazylam jak to jest z ludzmi mlodszymi ode mnie o kilka lat , poniewaz z takimi nie przebywam na codzien-obracam sie w srodowisku troszke starszym(a nawet duzo starszym) ; ) takze w reszcie tematu nie mogę sie wypowiedziec.Bo nie mam zdania :-) , ale mysle , ze dobrze wychowany czlowiek wie jakich slow , i w jakim momencie powinien uzywac- bez względu na wiek,czy tez pochodzenie.Kulture wynosi sie z domu,i tak powinno być.
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
[quote="Ananasek"]ale mysle , ze dobrze wychowany czlowiek wie jakich slow , i w jakim momencie powinien uzywac- bez względu na wiek,czy tez pochodzenie.Kulture wynosi sie z domu,i tak powinno być.[/quote]
Otóż to. Jestem tego samego zdania.
Fakt, niektórzy nie znają tych słów, a nawet jeśli to był by to dla nich za duży wysiłek przyznać sie do błędu, czy powitać/pożegnać np. sąsiadkę.
Osobiście słowa te nie są mi obce, ze tak powiem.
Używam, bo tego wymaga kultura i grzeczność.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
Obserwuję to zjawisko... Ja nie mam problemu z wypowiadaniem tycg słów, ale wiele osób z moich znajomych jesli ma juz przeprosić, to używa słowa "sorki", które wg mnie jest bardziej olewcze, niż wyrażające bład.
Tak samo obserwuję zjawisko tego, ze ludzie nie potrafią gadać w 4 oczy. "Bo i po co, jeśli mogę wysłac smsa"
_________________ [color=violet]Ja szukam w moim śnie
Gęstych traw, kołyszących o zmierzchu.
Ogrodów pełnych kwiatów
Pełnych kwiatów
Po deszczu...[/color]
Wypowiedzenie słowa "przepraszam" sprawia mi ogromną trudność, nie wiem czemu ale mam jakieś opory przed używaniem go. Z resztą nie mam problemów, są u mnie na porządku dziennym.
_________________ Nie czekaj do jutra, bo ono może nie nadejść
Tak właśnie jest...mówiąc przepraszam tym samym przyznajesz się do błędu...
ale przepraszam chcę przjejść to już chyba co innego..
Ktoś na początku wątku napisał jeszcze i o dzień dobry i do widzenia te słowa niby oczywiste kiedy ich użyć ale niekiedy wymamrotane są pod nosem i sie rozpływają...
ja zawsze i wszędzie używam słów przepraszam, dziękuję, proszę itp., staram się tez być miła gdy ktoś niechcący wpadnie na mnie w tramwaju - -w końcu to nie jego wina, że motorniczy jedzie jak wariat...niestety zauważam że nie wszyscy są w stanie wypowiedzieć te słowa i nie ma znaczenia wiek...i gimnazjalista i emeryt potrafi być bardzo niemiły...a przecież tak niewiele trzeba...
Co do słowa ,,przepraszam" mam pewne wąty sama nie wiem czemu, wolę używac słówka sorry
Dziękuję wolę zastąpić ,,tnx", a proszę ,,Plis".
Ale i tak do osób starszych lub nieznajomych zwracam się tymi poprawnymi słowami. Jakoś tak samo z siebie mi to wychodzi
_________________ [color=black]Szeroki świat jest pełen wielkich cierpień, i wielkich radości. To pierwsze utrzyma Cię na właściwej drodze, a drugie sprawi ze podróż będzie znośna.[/color]
Jak dla mnie to nie ma znaczenia czy używa się przepraszam czy sory...zależy czy jest się szczerym czy tak po prostu...Często ktoś kogoś potrąci w metrze czy sklepie wózkiem i nawet na sory się zdobyć nie potrafi...
Jestem uprzejma, używam tych słów codzień po kilkanaście razy, bo nie jest ciężko powiedzieć 'przepraszam' gdy chodzi o to, żeby ktoś się np. przesunął w autobusie.
Dużo ciężej jest mi przeprosić i przyznać się do błędu, zwłaszcza osobie mi bliskiej. Wiem, że to wada, niestety - tak już mam.
_________________ [color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum