PORTAL
                                   FORUM
                                ALBUM ZDJĘĆ
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    DOWNLOAD

Forum Dyskusyjne

 

Forum Dyskusyjne na-końcu-języka.pl - Forum, obok którego nie przejdziesz obojętnie!

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Umiejętność udzielania pierwszej pomocy?

Czy w razie nagłej sytuacji umiałbyś/umiałabyś udzielić pierwszej pomocy osobie poszkodowanej?
Tak
60%
 60%  [ 6 ]
Nie
40%
 40%  [ 4 ]
Głosowań: 10
Wszystkich Głosów: 10

Autor Wiadomość

VenomousSnake 
student



Wiek: 21
Posty: 306
Skąd: Poznań

Wysłany: Nie 08 Cze, 2008 17:51   Umiejętność udzielania pierwszej pomocy?

Zachęcam do udziału w ankiecie i proszę o szczere odpowiedzi. Teoretycznie podstaw pierwszej pomocy naucza sie na lekcjach Przysposobienia Obronnego ale jak wiadomo różnie z tym bywa.

Dla jasności: przez udzielenie pierwszej pomocy rozumiem nie tylko telefon pod 999/112 ale też np. wykonanie RK-O, zatamowanie krwawienia, ułożenie poszkodowanego w bezpiecznej pozycji itd.


Byłoby fajnie gdyby osoby, które zaznaczyły tak napisały w komentarzu gdzie nauczyły się pierwszej pomocy udzielać (np. jaki kurs przeszły).

Inne komentarze też są mile widziane - jeśli uważasz, że za mało mówi się o tym w mediach, prowadzi się za mało kursów albo wytyczne udzielania pierwszej pomocy są niejasne też możesz o tym napisać.
_________________
[color=red]Chodź, chodź ze mną do łóżka
Zrobię to byś bać się przestała
Będę całował twoje palce
Będę dotykał twoje nagie ciało
Więc chodź, chodź ze mną do łóżka
Ja będę w tobie, a ty będziesz we mnie
Chodź ze mną do łóżka
Poczujemy się wzajemnie
[/color]
 
 
 

motyl 
stały bywalec
rozwydrzony bachor



Wiek: 102
Posty: 1308
Skąd: Wrocław. O.

Wysłany: Nie 08 Cze, 2008 18:00   

Najpierw kurs w Nadziei aby móc zająć sie wolontariatem.
W Liceum kurs pierwszej pomocy organizowany przez PCK + certyfikat.
Pochwale sie, ale w konkursie PP zawsze byliśmy pierwsi w powiecie, później także w wojewódzkich zajmowaliśmy jedno z trzech;). Organizowaliśmy pokazy dla gimnazjum, szkół podstawowych, czasem przy okazji jakich festynów.
_________________
[i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.

Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]


/ [*]
 
 
 

Marcinek 
inżynier



Wiek: 16
Posty: 374

Wysłany: Nie 08 Cze, 2008 19:02   

Jeszcze nie potrafie. Ale niedługo będe musiał zrobić taki kurs do pracy będzie mi potrzebny.
_________________
Kocham Ananasy ;) ......

[img]http://www.forum.vw-passat.pl/images/smilies/vw.gif[/img]
 
 

VenomousSnake 
student



Wiek: 21
Posty: 306
Skąd: Poznań

Wysłany: Nie 08 Cze, 2008 19:41   

Na razie znam tylko podstawy z PO i z internetu. Nie wiem jak bym się zachował gdybym miał rzeczywiście ratować komuś życie. W te wakacje zamierzam się zapisać na kurs BLS /Basic Life Support/ i AED /Automated External Defibrillation/ jest certyfikowanym kursem European Resuscitation Council /ERC/ i Polskiej Rady Resuscytacji. Po czym otrzymam certyfikat ratownika medycznego.

Nie wiem jak z kasą, ale wg mnie kursy są zbyt drogie, powinny być jakieś rabaty dla uczniów, studentów bo taki kurs sam BLS kosztuje około 400 zł.
_________________
[color=red]Chodź, chodź ze mną do łóżka
Zrobię to byś bać się przestała
Będę całował twoje palce
Będę dotykał twoje nagie ciało
Więc chodź, chodź ze mną do łóżka
Ja będę w tobie, a ty będziesz we mnie
Chodź ze mną do łóżka
Poczujemy się wzajemnie
[/color]
 
 
 

Krwiopijczyni 
początkujący


Posty: 67

Wysłany: Nie 08 Cze, 2008 19:42   

Szczerze powiedziawszy nie umiałabym udzielić pierwszej pomocy.
Nawet, gdybym skończyła jakiś kurs, będąc świadkiem wypadku czy czegoś innego pewnie zestresowałabym się i nic bym nie pomogła.
;>
 
 

Laleczka 
widoczny
seksoholiczka



Wiek: 93
Posty: 913
Skąd: ta namiętność w nas?

Wysłany: Nie 08 Cze, 2008 22:26   

Nie umiem udzielać pierwszej pomocy.
Nikt nigdy mnie tego nie uczył.
_________________
[color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
 
 
 

motyl 
stały bywalec
rozwydrzony bachor



Wiek: 102
Posty: 1308
Skąd: Wrocław. O.

Wysłany: Pon 09 Cze, 2008 08:23   

[quote="Krwiopijczyni"]Nawet, gdybym skończyła jakiś kurs, będąc świadkiem wypadku czy czegoś innego pewnie zestresowałabym się i nic bym nie pomogła. [/quote]
Fakt, bo to są nerwy. Poza tym na takim kursie masz jedynie prowizoryczne przypadki i nikomu nie zaszkodzisz. Przy wypadku prawdziwym, czy jakimś zajściu zawsze jest strach.
_________________
[i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.

Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]


/ [*]
 
 
 

Księżniczka 
patafian



Wiek: 42
Posty: 2615
Skąd: wziąć na Beczkę?

Wysłany: Pon 09 Cze, 2008 11:45   

[quote]Szczerze powiedziawszy nie umiałabym udzielić pierwszej pomocy. [/quote]
<pjona>
nie umiem, bo mnie nikt nie nauczył. podstawy z po niby mam, ale to w sumie sama teoria, nie mieliśmy praktyk, nie skończyłam żadnych kursów i nie wiem, czy kiedykolwiek skończę. [quote="butterfly"]Fakt, bo to są nerwy. Poza tym na takim kursie masz jedynie prowizoryczne przypadki i nikomu nie zaszkodzisz. Przy wypadku prawdziwym, czy jakimś zajściu zawsze jest strach.[/quote]
Ano. Ale za nie udzielenia pierwszej pomocy masz jakąś tam karę pozbawienia wolności w przypadku, gdy osoba poszkodowana umrze, tak słyszałam.
A ja bym się bała pomóc. Nie umiem nawet zatamować krwi, cholera.
_________________
[color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
 
 
 

VenomousSnake 
student



Wiek: 21
Posty: 306
Skąd: Poznań

Wysłany: Pon 09 Cze, 2008 12:34   

[quote="Księżniczka"]Ale za nie udzielenia pierwszej pomocy masz jakąś tam karę pozbawienia wolności w przypadku, gdy osoba poszkodowana umrze, tak słyszałam. [/quote]

[b]No więc tak w kodeksie karnym nr 164 brzmi ono tak:[/b]
[i] §1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia lub poważnego uszczerbku na zdrowiu - podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§2. Nie podlega karze, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu, albo w warunkach, w których możliwa jest natychmiastowa pomoc ze strony instytucji lub osoby bardziej do tego powołanej.[/i]
[b]
A cywilnoprawne skutki udzielania PP:[/b]

W przypadkach udzielania pomocy powstają dwa przeciwstawne aspekty odpowiedzialności cywilnoprawnej. Z jednej strony ratownik może przedstawić roszczenia względem poszkodowanego, lecz z drugiej strony, również poszkodowany może żądać od ratownika zadośćuczynienia.
Prawo cywilne kwalifikuje udzielenie pierwszej pomocy jako, "niezlecone wykonanie zadania". Wykonawca niezleconego zadania odpowiada za szkody powstałe w wyniku niewłaściwie wykonanych czynności jedynie wówczas, gdy te szkody są następstwem rozmyślnego lub wyraźnie niedbałego wykonania zadania. Wyraźnego zaniedbania dopuszcza się ten, kto w okolicznościach wymagających szczególnej dbałości narusza ten nakaz w sposób rażący, nie zwracając uwagi na to, co w danym przypadku powinno być oczywiste dla każdego rozsądnego człowieka i nie stosując najbardziej prostych rozwiązań.
Postępowanie lekarza lub wyszkolonego w udzielaniu pierwszej pomocy ratownika będzie oceniane bardziej surowo niż osoby przypadkowej, postronnej.

[b]A teraz karne skutki udzielania pierwszej pomocy:[/b]

Prawo wypowiada się zasadniczo tylko w sprawie zaniechania udzielania niezbędnej pomocy, nie zajmuje natomiast stanowiska w przypadkach niewłaściwego jej udzielenia. Prawnie można występować tylko na podstawie obowiązujących przepisów. Gdy ofiara wypadku umiera w wyniku doznanych obrażeń, nie udzielający pomocy ratownik nie może być ukarany za uszkodzenie ciała lub spowodowanie śmierci, a jedynie za zaniechanie udzielenia pomocy. Jeżeli więc przypadkowy przechodzień nie udzieli pierwszej pomocy ofierze wypadku drogowego, może ponieść konsekwencje prawne jedynie za zaniechanie, zgodnie z art.. 164 kodeksu karnego, choć na skutek braku pomocy ranny umrze. Jeśli natomiast ratownik udzielając pomocy spowoduje uszkodzenie ustroju lub śmierć ofiary na skutek rażącego zaniedbania bądź umyślnie, będzie odpowiadał za spowodowanie wspomnianych fatalnych konsekwencji swego działania.

Cały artykuł
_________________
[color=red]Chodź, chodź ze mną do łóżka
Zrobię to byś bać się przestała
Będę całował twoje palce
Będę dotykał twoje nagie ciało
Więc chodź, chodź ze mną do łóżka
Ja będę w tobie, a ty będziesz we mnie
Chodź ze mną do łóżka
Poczujemy się wzajemnie
[/color]
 
 
 

motyl 
stały bywalec
rozwydrzony bachor



Wiek: 102
Posty: 1308
Skąd: Wrocław. O.

Wysłany: Pon 09 Cze, 2008 14:29   

Z tego co wiem, co mówili na kursie do odpowiedzialności karnej pociągnięta jest osoba majaca certyfikat.
Teraz także przy kursie prawa jazdy szkolenie w zakresie PP jest obowiązkowe.
_________________
[i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.

Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]


/ [*]
 
 
 

VenomousSnake 
student



Wiek: 21
Posty: 306
Skąd: Poznań

Wysłany: Pon 09 Cze, 2008 14:40   

[quote="butterfly"]Z tego co wiem, co mówili na kursie do odpowiedzialności karnej pociągnięta jest osoba majaca certyfikat. [/quote]

Tak, a certyfikat dostaje się po kursie BLS i dp tego kursu może przystąpić każda osoba.

[quote]Teraz także przy kursie prawa jazdy szkolenie w zakresie PP jest obowiązkowe.[/quote]

Kurs PP na prawie jazdy to jest wielka bujda na resorach, ja np. nie miałem nic na temat PP na kursie bo koleś twierdzi, że tych pytań trzeba się nauczyć na pamięć...a w innej szkole mojemu koledze puścili film z podstawami jak wykonać RK-O.

Moim zdaniem na nauce jazdy jaki i w szkołach powinny być prowadzone kursy z fantomami bo sama teoria to nic. Kiedyś w TV pytali ludzi o taki sprzęt który powinien być w każdym miejscu publicznym a mowa tu o defiblirator i żadna osoba nie potrafiła odpowiedzieć do czego to służy a tym bardziej jak to się nazywa... a takie defibliratory rzeczywiście może uratować życie a każda osoba powinna go umieć obsłużyć ba! tam nawet jest instrukcja mówiąca po Polsku co po kolej trzeba zrobić.
_________________
[color=red]Chodź, chodź ze mną do łóżka
Zrobię to byś bać się przestała
Będę całował twoje palce
Będę dotykał twoje nagie ciało
Więc chodź, chodź ze mną do łóżka
Ja będę w tobie, a ty będziesz we mnie
Chodź ze mną do łóżka
Poczujemy się wzajemnie
[/color]
 
 
 

motyl 
stały bywalec
rozwydrzony bachor



Wiek: 102
Posty: 1308
Skąd: Wrocław. O.

Wysłany: Pon 09 Cze, 2008 14:48   

[quote="VenomousSnake"]Moim zdaniem na nauce jazdy jaki i w szkołach powinny być prowadzone kursy z fantomami bo sama teoria to nic[/quote]
Nie mieliście fantoma? Praktyki? Zawijania, owijania, siniaków, takich niby krwotoków do przyklejania/przypinania, itp, itd? Ja miałam i na kursie i w szkole na prawku. Tzn, to na prawko byłam zwolniona po okazaniu papierku, ale mieli takie coś. W szkole każdy zaliczał RK-O i prawie wszystkie przypadki, poza ranami w praktyce także.
_________________
[i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.

Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]


/ [*]
 
 
 

VenomousSnake 
student



Wiek: 21
Posty: 306
Skąd: Poznań

Wysłany: Pon 09 Cze, 2008 14:54   

[quote="butterfly"]Nie mieliście fantoma? Praktyki? Zawijania, owijania, siniaków, takich niby krwotoków do przyklejania/przypinania, itp, itd? Ja miałam i na kursie i w szkole na prawku. Tzn, to na prawko byłam zwolniona po okazaniu papierku, ale mieli takie coś. W szkole każdy zaliczał RK-O i prawie wszystkie przypadki, poza ranami w praktyce także.[/quote]

Fantoma to chyba jak bym sobie własnego przyniósł, na PO mieliśmy tylko teorie ile wdechów i ucisków ect. Jak się spytałem gościa od PO dlaczego szkoła nie ma fatnoma to powiedział, że nie mają kasy na takie rzeczy tak samo dyrek. Może teraz coś się zmieni bo będzie od września nowy dyro.

Mieliśmy bandażowanie ale co to jest? tylko 2 razy zawijaliśmy. A na nauce jazdy kompletnie ZERO!
_________________
[color=red]Chodź, chodź ze mną do łóżka
Zrobię to byś bać się przestała
Będę całował twoje palce
Będę dotykał twoje nagie ciało
Więc chodź, chodź ze mną do łóżka
Ja będę w tobie, a ty będziesz we mnie
Chodź ze mną do łóżka
Poczujemy się wzajemnie
[/color]
 
 
 

motyl 
stały bywalec
rozwydrzony bachor



Wiek: 102
Posty: 1308
Skąd: Wrocław. O.

Wysłany: Pon 09 Cze, 2008 15:07   

[quote="VenomousSnake"]Jak się spytałem gościa od PO dlaczego szkoła nie ma fatnoma to powiedział, że nie mają kasy na takie rzeczy tak samo dyrek[/quote]
To jakaś dziwna ta szkoła... U mnie był trzy. W tym jeden nowiutki, taki nowoczesny, bo go wygraliśmy w zeszłym roku. My w zasadzie nie mieliśmy teorii na po, częściej kazała sobie przeczytać/nauczyć sie w domu, a całe lekcje były poświęcane właśnie na praktykę.
_________________
[i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.

Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]


/ [*]
 
 
 

VenomousSnake 
student



Wiek: 21
Posty: 306
Skąd: Poznań

Wysłany: Pon 09 Cze, 2008 15:08   

[quote="butterfly"]To jakaś dziwna ta szkoła...[/quote]

Zgadzam się...
_________________
[color=red]Chodź, chodź ze mną do łóżka
Zrobię to byś bać się przestała
Będę całował twoje palce
Będę dotykał twoje nagie ciało
Więc chodź, chodź ze mną do łóżka
Ja będę w tobie, a ty będziesz we mnie
Chodź ze mną do łóżka
Poczujemy się wzajemnie
[/color]
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Forum Dyskusyjne

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  template created by