Było czy nie było? Jaką wagę przywiązujecie do wspomnień? Traktujecie je jako coś, co Was ukształtowało? Coś, co było potrzebne? Jesteście sentymentalni, czy palicie za sobą mosty i liczy się tylko tu i teraz?
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Wspomnienia przede wszystkim wykorzystuje do samodręczenia się. Te złe, które kojarze z bólem same przychodza mi do glowy. Nie wiem dlaczego tak jest. Ciągle analizuje sytuacje sprzed kilku lat, co by było gdybym wtedy zachowała sie inaczej, jak wygladałoby teraz moje życie. Wiem, że to bez sensu, ale taki już ze mnie melancholik. Cholerny analizator, perfekcyjny do bólu.
I jestem bardzo sentymentalna. Mam takie fajne pudełeczko z przeróżnymi drobiazgami. Jest tam mnóstwo wycinków z gazet, pocztówek, nawet rachunek za zakupy zrobione z kimś ważnym sie znajdzie. Najlepsze jest to, że każdą z tych rzeczy kojarzę z konkretna sytuacją i dobrze ją pamietam.
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
Wspomień mam i to dużo. W sumie to lubię sobie czasem coś powspominać. Niektóre wspomienia wolę jednak wyrzucić z pamięci, ale czasem to nie wychodzi i chowam je na dnie serca. Mmm... i sporo wspomień powraca w różnych sytuacjach.
_________________ Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały już latać.
Nie żebym jakoś kolekcjonował wspomnienia, ale jest kilka takich, które już na zawsze chyba zostaną w mojej głowie. Niektóre są bardzo przyjemne ( ), inne smutne, ale są częścią mnie, jakąś tam moją historią i nie próbuję ich wyrzucić. Jestem sentymentalny. Przykłady? Koszulka, w której ona sobie chodziła jest teraz moją ulubioną. Tak samo z bluzą. Wciąż wydaje mi się, że czuję zapach perfum, którymi spryskała ją. A to było 8 miesięcy temu. Jest jeszcze sporo takich drobiazgów. Taki już jestem.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Na codzień nie jestem sentymentalna, czasem nawet gdy rozmawiamy z Marcinem i on zaczyna mi przypominać jakieś tak sytuacje sprzed miesiąca, trzech, pięciu czy właśnie ośmiu zwyczajnie mnie to drażni. Wole rozmawiać o teraźniejszości, ileż można rozpamiętywać.
Ale nie zawsze. Czasem mam tak, że lubię te wspomnienia sobie posegregować, poopowiadać, zestawić to jak pamiętam dane wydarzenie ja, z tym, jak pamięta to on.
No i są takie wspomnienia, które są mi szczególnie bliskie. Do nich wracam bardzo często. Ale zazwyczaj sama, np. przed snem.
_________________ [color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]
Mam parę wspomnień, o których nie chciałabym zapomnieć, bo mimo, iż były złe, ukształtowały mnie taką, jaka jestem teraz. I mnie to odpowiada. Nie oddałabym żadnego wspomnienia, nie zamieniłabym go na inne. Chociaż przyznam, że te złe wspomnienia są jakby wyblakłe, mało ważne, takie, które kiedyś tam się wydarzyły i trzeba z nimi żyć, trzeba o nich pamiętać. Natomiast te śmieszne czy miłe są ciągle żywe:) I miło mi się wspomina;D Np. wczorajszą sytuację;D
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum