Jakie macie plany? Wyjeżdżacie gdzieś? Czy może zostaniecie z nieliczną rodzinką? I jakie są wasze tradycje? Śpiewacie koledy, stawiacie choinkę, kładziecie sianko na stół?
no.
_________________ 'Moja dusza była podziurawiona, jak szwajcarski ser i nie mogłam się nadziwić, że jeszcze się nie rozpadła.
tradycyjnie. Ubieramy choinkę, potem są opłatki, biblia ŻARCIER ;D
Nie... No bez przesady.
Potem prezenty. kolędy itp. miłe spędzanie zcasu
A potem są świeta. Raczej siedzimy w domy. POtem wieczorem jak jest śnieg i nie jest za zimno wyopad na spacer. No i tak. Odwiedziny 2 ukochanych cioc i jest ok.
_________________ [color=violet]Ja szukam w moim śnie
Gęstych traw, kołyszących o zmierzchu.
Ogrodów pełnych kwiatów
Pełnych kwiatów
Po deszczu...[/color]
Nie znoszę świąt. Zawsze już gdzieś tak we wrześniu cholernie na nie czekam, pragnę ich z całego serca, chcę poczuć ten klimat świąteczny, a potem jest wielkie rozczarowanie, cała nadzieja pryska. Wieczne kłótnie, sprzeczki, wrzaski, obrażanie się, wyżywanie psychiczne na, mimo wszystko, najbliższych osobach i płacz w każdą Wigilię. Co roku.
Czasem marzę tylko o tym, żeby święta spędzić sama, albo bez rodziny, tylko ze znajomymi.
U mnie do świąt wlicza się również to pieprzone sprzątanie, bo przecież święta przyjdą sprawdzić, czy poskładaliśmy skarpetki na kupkę i czy wygładziliśmy gacie na półce. W Wigilię jest masę zamieszania, krzyki, kłótnie, potem przychodzi Dziadek, mama podaje obiad, dzielimy się opłatkiem, jemy, potem wymieniam się z Bratem prezentami, a potem siedzimy chwilę przy stole i ja znikam w swoim pokoju przy komputerze, brat przy swoim. A potem, to już robię, co chcę, czyli wychodzę, żeby z nimi nie siedzieć.
A w święta ogólnie, to co roku jest inaczej. Albo idziemy do dziadka i tam siedzimy i jemy, a drugiego dnia siedzimy w domu, albo jak ktoś zaprosi nas do siebie, to jedziemy i tam siedzimy i jemy. Dlatego w tym roku moi starzy jadą do ciotki, brat do kuzynów, a ja spędzę pierwszy dzień świąt tylko z Mojim i będziemy mieć piękne święta. A w drugi dzień świąt moja osiemnastka rodzinna, więc będzie dużo dzieciarni i pieprzenia po paru głębszych.
Ja chcę już sobotę, żeby było po wszystkim...
Nawet, cholera, chujinki w tym roku mieć nie będę porządnej. 'bo nie ma miejsca' -.-
co to za święta?
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
fuj, fuj, fuj nie cierpie. Wszyscy sa tacy sztuczni, tacy przesadnie mili,ze niby swieta, kazdy uwaza zeby sobie nie powiedziec cos przykrego sztucznosc, sztucznosc, i jeszcze raz sztucznosc a po dwoch dniach wszystko wraca.. kłotnie, wyrzuty itd.. o atmosferze przed swiatecznej wole nie wspominac darcie sie zrob to, to zle, tu krzywo, jak to wyglada i tym podobne.. i te zjazdy rodzinne.. to samo co zwykle mili, mili ale mili sztucznie.. choinkaa jest , sianka i inne pierdoly tez.. najbardziej sztuczne 3 dni w roku
[quote="BonuSS"]Aż przykro mi czytać co piszecie o świętach. Mnie to tam też wkurza czasem ale co tam:D [/quote]
piona:D
Ja się chyba co roku dostosowuję do tradycji. Oczywiście choinka, opłatek, prezenty i sianko. Kiedyś przyjeżdżała do nas babcia z dziadkiem, jednak już skończyli z przejażdżkami w sumie na drugi koniec polski. Jak mówiłam - tradycyjne, mile spędzone święta:)
_________________ 'Moja dusza była podziurawiona, jak szwajcarski ser i nie mogłam się nadziwić, że jeszcze się nie rozpadła.
Pewnie wiele osób to zdziwi, ale to były moje pierwsze święta spędzone we własnym domu;) No, może drugie... Ale pierwszy raz miałam z roczek, więc nic nie pamiętam. Zawsze w te dni wyjeżdżaliśmy do Babci. W tym roku to spędziliśmy świeta w moim domku w skladzie: Babcia, mama, brat, kuzyn, ciocia, babcia kuzyna, ja. Zwyczaje? Mysle, ze takie jak w wiekszosci domow. Spiewanie koled, sianko pod obrusem, choinka, 12 potraw, oplatek...
A co moim zdaniem w świętach liczy sie najbardziej? Atmosfera. Bo, nie oszukujmy sie, to cale milosierdzie, wybaczanie wszystkiego wszystkim... To przereklamowane. Jelsi ktos ma wybaczac bedzie to orbil bez wzgledu na cyferke w kalendarzu, jesli ktos tego robi nawet Swiata mu nie pomoga....
Takie ejst moje zdanie;)
_________________ ... That I love you
I have loved you all along
And I miss you
Been far away for far too long
I keep dreaming you’ll be with me
and you’ll never go
Stop breathing if
I don’t see you anymore...
[quote="kukiełka."]victory napisał/a
Pewnie wiele osób to zdziwi, ale to były moje pierwsze święta spędzone we własnym domu;)
Co w tym dziwnego? [/quote]
Bo Boże Narodzenie ogólnie uważa się za święto rodzinne, które kaźdy spędza we własnym domu;)
_________________ ... That I love you
I have loved you all along
And I miss you
Been far away for far too long
I keep dreaming you’ll be with me
and you’ll never go
Stop breathing if
I don’t see you anymore...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum