Często się fochujecie?
na żarty, czy na poważnie?
najczęściej z jakiego powodu?
a może w ogóle się nie obrażacie?
lul. no, nie mam co już wymyślać;D
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
[quote="Księżniczka"]Często się fochujecie?
na żarty, czy na poważnie? [/quote]
Nie fochuję się. To jest babska rzecz. Ona się fochuje. Niech będzie przeklęty ten, kto wymyślił fochy!!
[quote="Księżniczka"]na żarty, czy na poważnie? [/quote]
A różnie, czasem tak z nudów, żeby sie ze mnie pośmiać.
[quote="Księżniczka"]lul. no, nie mam co już wymyślać;D[/quote]
Lepsze to niż nic.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
[quote="Księżniczka"]Często się fochujecie?
na żarty, czy na poważnie? [/quote]
Czesto, codziennie mam fochy nie tylko na męża , ale tez na rodzine itd - no dobra, moze ostatnio troche spowaznialam, i mniej, ale do niedawna byla ich masakryczna ilosc, na zarty rownież, ale to tak mniej niż czesto : p
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
[quote="Księżniczka"]Często się fochujecie? [/quote]
Maga często. Czasem nawet o byle co, kiedy wiem, że nie mam racji.
[quote]na żarty, czy na poważnie? [/quote]
Na żarty i na poważnie.
[quote]najczęściej z jakiego powodu? [/quote]
Bo powie coś głupiego, bo zrobi coś głupiego, bo wymyśla cuda na kiju, bo chciałby sobie mną porządzić.
[quote="Księżniczka"]a może w ogóle się nie obrażacie? [/quote]
Obrażamy.
_________________ [color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]
[quote]Często się fochujecie?
na żarty, czy na poważnie? [/quote]
Ma mojego? Pincet razy dziennie.;DD
Za byle co i na żarty, oczywiście.;p
Na innych i na serio nie zdarza mi się, jakoś nie umiem się obrażać.:)
_________________ [color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
Jak mam jakiś powód to sie obrażę, ale przeważnie szybko mi przechodzi.
Częściej focham sie bez powodu, tak dla jaj;p. nom.
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
Bardzo często:) Chociaż? Kiedyś, jeszcze jakiś czas temu, bardzo, bardzo często. Teraz w porównaniu z tamtym okresem, to naprawdę niewiele razy się 'focham':)
A o co? O wszystko. Jeśli mnie ktoś zdenerwuje, to wtedy przestaję się do niego odzywać. Jeśli coś jest nie po mojej myśli, gdy ktoś robi sobie ze mnie żarty z czegoś, co akurat mnie mocno dotyka, itp.:) Jednak myślę, że w moim wykonaniu nie są to fochy, tylko niepohamowana złość, która odbiera mi mowę;D
Chociaż na żarty też się focham:)
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Focham się, gdy mam powód. Częściej jednak się nie focham i nieobrażam jak tylko po prostu się zasmucam i zamykam w sobie. Jeśli się na kogoś focham to zwykle dość szybko mi to przechodzi, bo nie potrafię się długo gniewać- taka już jestem
_________________ Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały już latać.
Nie lubię fochów, więc sama staram się je omijać z daleka. Zdarzy się czasem coś na poważnie, ale to już musi być rzeczywiście wielki powód, nom, jak ktoś nieźle przegnie. Wtedy mogę się nie odzywać baardzo długo. Na żarty raczej chyba wcale się nie focham.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
Raczej się nie obrażam.
Ale za to stosunkowo często się wściekam, niekiedy, az wstyd sie przyznac, ale przez błahostki;)
_________________ ... That I love you
I have loved you all along
And I miss you
Been far away for far too long
I keep dreaming you’ll be with me
and you’ll never go
Stop breathing if
I don’t see you anymore...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum