Często wam się zdarza płakać?
Jeśli tak, to dlaczego?
Z powodu bólu fizycznego, czy może 'dla oczyszczenia'?
Przy znajomych, obcych ludziach czy może w ukryciu, w poduszkę, żeby nikt nie słyszał?
Jak to jest z wami?
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
tak, bardzo często płaczę.
to mi pomaga, wtedy spływają ze mnie emocje, jest mi lżej na duszy..
jestem osobą wrażliwą, szybko mnie można zranić, ale staram sie tego nie pokazywać, wolę płacz w samotności.
_________________ "Największe szczęście w życiu to pewność, że jesteśmy kochani ze względu na nas samych, albo raczej pomimo nas samych."
CZasem płaczę, nie przez ból fizyczny, przez taki ból nigdy.
Ale przez wewnetrzny ból-TAK, gdy czuje niesprawiedliwosc wobec mnie, albo jak mnie ktos zrani. Czy czesto? sama nie wiem, z tym to róznie bywa, ale zawsze placze w samotnosci by nikt nie widział :(
Ostatnio zmieniony przez Ciii Wto 07 Sie, 2007 11:41, w całości zmieniany 1 raz
Ja często płaczę z bezsilności. Tzn. często, to znaczy najczęściej, gdy płaczę, bo płaczę rzadko. Ale czasami mam taki okres, że zbierają sie we mnie te wszystkie emocje, które powtrzymuje od dluzszego czasu i po prostu nie wytrzymuję. Musze poplakać, bo inaczej nie potrafie. I czesto jest tak, ze po prostu siade i placze. A potem, gdy wszystko splynie, to usmiecham sie, wstaje i ide dalej
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Podobno najlepiej płacze się w samotności. A ja wolę przy Nim. Kiedy wiem, że nie muszę się wstydzić moich łez, kiedy On mnie przytula i dokładnie wie, co czuję. A płacz przeżywany razem potrafi być piękny. Najpiękniejszy. dużo płaczę. ostatnio z radości. Ale zdarza się tez ze smutku. Ostatni raz tak bardzo bardzo płakałam, kiedy żegnaliśmy si.ę, ze świadomością, że być może zobaczymy się dopiero za rok, przy dobrych układach za 7 miesięcy. A teraz będzie mnóstwo płaczu z radości, bo jednak odmieniło się i widzimy się za 8 dni
_________________ Płonącymi [b]oczami[/b]
mówimy sobie rzeczy
nieogarnięte [b]słowem[/b]
Czasami zdarza mi sie płakac.. ale tylko wtedy gdy naprawde mam konkretny powód.. np. gdy przejade sie na osobie, której ufałam.. ale gdy płacze robie to tylko w samotności..
Ostatnio zmieniony przez Nina Czw 16 Sie, 2007 13:32, w całości zmieniany 1 raz
Bardzo często płacze...
Jest mi ciężko...
Zazwyczaj jest to "dla oczyszczenia" ...
W nocy jak już ide spać lub gdy słucham muzyki ( słucham smutnych piosenek)
_________________ "Należy tak zorganizować życie,aby każda chwila była ważna"
przez ostatnie dwa dni troszke płakałam.. ale to było chwilowe.. z własnej głupoty i żalu do samej siebie.
mam nadzieje , ze to juz sie nie powtorzy.
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum