Ile jesteście w stanie wybaczyć?
zdradę, kłamstwo?
w ogóle potraficie wybaczyć coś takiego? przychodzi wam to łatwo czy z wielką trudnością??
wybaczyliście komuś, kto bardzo was zranił, wyrządził wam wielką krzywdę?
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
Wybaczyć? Owszem umiem wybaczać.
Nie potrafię długo się gniewać na innych i to wybaczenie przychodzi mi łatwo.
Wybaczenie, a zapomnienie o wyrządzonym złu to dwie różne rzeczy.
Zapominać nie umiem już tak łatwo.
_________________ [color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
Na dzień dzisiejszy uważam, że jestem w stanie wybaczyć wszystko oprócz zdrady. Czy wybaczyłbym zdradę? Nie wiem, raczej nie, ale nigdy nie mów nigdy.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Ja jestem w stanie wybaczyć chyba wszystko, oprócz zdrady.
I to też zależy od okoliczności.
Nie wiem. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
[quote="Księżniczka"]Mam wrażenie, że zakładałam już taki temat...
[/quote]
ja też mam wrażenie, że taki temat już był, ale szukałam i nie znalazłam : ).
ja szczerze mówiąc jeszcze nigdy nie musiałam nikomu nic poważnego wybaczać.
i też nie wiem jak zachowałabym sie w przypadku zdrady, może potrafiłabym wybaczyć, zależy co byłoby powodem tej zdrady.
chociaż ktoś kiedyś mnie bardzo zranił, i nie potrafiłam mu tego wybaczyć. Ale teraz, gdy minęło tyle czasu już nie czuje żalu.
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
Jestem w stanie wybaczyć wiele, jeśli zobaczę skruchę u tego kto mi coś wyrządził, zdradę wybaczę jednak potem nie będę ufał więc związek staje się męczarnią.
_________________ Nauczyli nas regułek i dat,
Nawbijali nam mądrości do łba,
Powtarzali, co nam wolno, co nie,
Przekonali, co jest dobre, co złe.
Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,
Wyznaczyli czas na pracę i sen.
Nie zostało pominięte już nic,
Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.
Zapraszamy na NOWE forum członków i sympatyków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego: http://forum-pttk.pl/
Ja nie potrafię wybaczać. Jeśli komuś zaufam, a ten ktoś mnie zawiedzie raczej już 'zrywam' znajomość, ponieważ po co mi osoba, która jest fałszywa i chce tylko mojej porażki?.
_________________ Dwanaście ciężkich szczerozłotych koron moją głowę zdobi. !
+
Kimi ga shinu toki ga watashi ga shinu toki <3
Udzielałam się już w podobnym temacie chyba;).
Co do wybaczania jeśli chodzi o rzeczy poważne przychodzi mi to z wielkim trudem i naprawdę potrzeba dużo czasu bym wybaczyła, co innego zapomnieć o krzywdzie, którą ktoś mi wyrządził nie potrafię. Jeśli ktoś mnie zawiódł to nie umiem mu zaufać tak jak dawniej, choć bardzo sie stara. Może to dlatego, że wiele razy sie przejechałam i wiem, ze jeśli osoba zrobiła coś raz, to zrobi i kolejny. Zdrada to największa zbrodnia w związku i jej już na pewno bym nie wybaczyła.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
Ja chyba nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją, więc niewiem.
Chociaż... była taka jedna zdrada.Zdradziła mnie moja przyjaciółka.
Nie będe o tym pisać;p
Ale wybaczyłam jej.Ja umiem wybaczać ,ale to też zależy komu i co zrobił.
A zapomnieć już tak łatwo nie jest.
_________________ [color=black]Optymista ogłasza, że żyjemy w najlepszym ze wszystkich możliwych światów, a pesymista obawia się, że to może być prawda.
[/color]
Wybaczać potrafię wiele, ale są też pewne granice- w końcu kiedyś nie wytrzymam i ktoś pożałuje, że po świecie chodzi. A cierpliwość do tego muszę mieć naprawdę anielską, że to wybaczanie komuś jeszcze mnie nie doprowadziło do zrobienia czegoś głupiego
_________________ Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały już latać.
Hmm... raczej nie spotkał mnie ze strony kogoś jakiś wielki zawód. Owszem małe tam wypadki się zdarzały, ale każdy może czasem zrobić, powiedzieć coś głupiego. Takie sytuacje wybaczam. Najpierw jestem bardzo zła, a potem mi przechodzi...
Gdyby ktoś bardzo mocno mnie zranił, to nie mam pojęcia jakbym się zachowała.
_________________ [color=red]Sometimes I feel like there is no hope for me at all
But after while I am laughing loud because I love
So many things in my life I do appreciate
All of the moments I'm sure I won't ever forget[/color]
wybaczam, ale nie zapominam.
zdrady tak jak widzę co poniektórzy tutaj, również bym nie wybaczyła.
inne przewinienia, za pośrednictwem rozmowy raczej tak.
o jakieś drobnostki, się zazwyczaj tylko gniewam. i tak to nie trwa długo.
_________________ masz coś? ja uskuteczniam podróże jak paszport.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum