PORTAL
                                   FORUM
                                ALBUM ZDJĘĆ
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    DOWNLOAD

Forum Dyskusyjne

 

Forum Dyskusyjne na-końcu-języka.pl - Forum, obok którego nie przejdziesz obojętnie!

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
wybaczanie.
Autor Wiadomość

Malinka 
teściowa



Wiek: 87
Posty: 1112

Wysłany: Pią 23 Maj, 2008 12:16   wybaczanie.

Ile jesteście w stanie wybaczyć?
zdradę, kłamstwo?
w ogóle potraficie wybaczyć coś takiego? przychodzi wam to łatwo czy z wielką trudnością??
wybaczyliście komuś, kto bardzo was zranił, wyrządził wam wielką krzywdę?
_________________
"Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
 
 

Laleczka 
widoczny
seksoholiczka



Wiek: 93
Posty: 913
Skąd: ta namiętność w nas?

Wysłany: Pią 23 Maj, 2008 12:26   

Wybaczyć? Owszem umiem wybaczać.
Nie potrafię długo się gniewać na innych i to wybaczenie przychodzi mi łatwo.
Wybaczenie, a zapomnienie o wyrządzonym złu to dwie różne rzeczy.
Zapominać nie umiem już tak łatwo.
_________________
[color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
 
 
 

poem sometimes 
lektor
Rozświetlany



Wiek: 23
Posty: 1415
Skąd: raczej dokąd

Wysłany: Pią 23 Maj, 2008 13:35   

Na dzień dzisiejszy uważam, że jestem w stanie wybaczyć wszystko oprócz zdrady. Czy wybaczyłbym zdradę? Nie wiem, raczej nie, ale nigdy nie mów nigdy.
_________________
[b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]

[img]http://imagegen.last...times.gif[/img]

[color=red][b]*: A[/b][/color]

[img]http://img.userbars.pl/91/18003.jpg[/img]
[img]http://img.userbars.pl/38/7559.jpg[/img]
[img]http://img.userbars.pl/112/22338.png[/img]
[img]http://img470.imageshack.us/img470/9908/simbar9nd.png[/img]
 
 
 

Księżniczka 
patafian



Wiek: 42
Posty: 2615
Skąd: wziąć na Beczkę?

Wysłany: Pią 23 Maj, 2008 13:37   

Mam wrażenie, że zakładałam już taki temat...

Ja jestem w stanie wybaczyć chyba wszystko, oprócz zdrady.
I to też zależy od okoliczności.
Nie wiem. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji.
_________________
[color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
 
 
 

Malinka 
teściowa



Wiek: 87
Posty: 1112

Wysłany: Pią 23 Maj, 2008 14:04   

[quote="Księżniczka"]Mam wrażenie, że zakładałam już taki temat...
[/quote]
ja też mam wrażenie, że taki temat już był, ale szukałam i nie znalazłam : ).

ja szczerze mówiąc jeszcze nigdy nie musiałam nikomu nic poważnego wybaczać.
i też nie wiem jak zachowałabym sie w przypadku zdrady, może potrafiłabym wybaczyć, zależy co byłoby powodem tej zdrady.
chociaż ktoś kiedyś mnie bardzo zranił, i nie potrafiłam mu tego wybaczyć. Ale teraz, gdy minęło tyle czasu już nie czuje żalu.
_________________
"Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
 
 

BonuSS 
katarynka
Na Co sie gapisz?



Wiek: 21
Posty: 717
Skąd: Blg;]

Wysłany: Pią 23 Maj, 2008 14:16   

Jestem w stanie wybaczyć wiele, jeśli zobaczę skruchę u tego kto mi coś wyrządził, zdradę wybaczę jednak potem nie będę ufał więc związek staje się męczarnią.
_________________
Nauczyli nas regułek i dat,
Nawbijali nam mądrości do łba,
Powtarzali, co nam wolno, co nie,
Przekonali, co jest dobre, co złe.

Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,
Wyznaczyli czas na pracę i sen.
Nie zostało pominięte już nic,
Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.

Zapraszamy na NOWE forum członków i sympatyków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego: http://forum-pttk.pl/
 
 
 

Piana 
technik



Wiek: 93
Posty: 265

Wysłany: Pią 23 Maj, 2008 17:02   

Ja nie potrafię wybaczać. Jeśli komuś zaufam, a ten ktoś mnie zawiedzie raczej już 'zrywam' znajomość, ponieważ po co mi osoba, która jest fałszywa i chce tylko mojej porażki?.
_________________
Dwanaście ciężkich szczerozłotych koron moją głowę zdobi. !
+
Kimi ga shinu toki ga watashi ga shinu toki <3
 
 

pistacja 
początkujący



Wiek: 20
Posty: 54

Wysłany: Pią 23 Maj, 2008 19:05   

Umiem wybaczać. W sumie to zawsze wybaczam choć czasami wiem, że nie powinnam. No niestety nie mam silnego charakteru..
 
 

motyl 
stały bywalec
rozwydrzony bachor



Wiek: 102
Posty: 1308
Skąd: Wrocław. O.

Wysłany: Wto 27 Maj, 2008 11:59   

Udzielałam się już w podobnym temacie chyba;).
Co do wybaczania jeśli chodzi o rzeczy poważne przychodzi mi to z wielkim trudem i naprawdę potrzeba dużo czasu bym wybaczyła, co innego zapomnieć o krzywdzie, którą ktoś mi wyrządził nie potrafię. Jeśli ktoś mnie zawiódł to nie umiem mu zaufać tak jak dawniej, choć bardzo sie stara. Może to dlatego, że wiele razy sie przejechałam i wiem, ze jeśli osoba zrobiła coś raz, to zrobi i kolejny. Zdrada to największa zbrodnia w związku i jej już na pewno bym nie wybaczyła.
_________________
[i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.

Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]


/ [*]
 
 
 

Panna Malowana 
początkujący



Wiek: 36
Posty: 52
Skąd: Z lat 70.

Wysłany: Sro 28 Maj, 2008 14:47   

Ja chyba nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją, więc niewiem.
Chociaż... była taka jedna zdrada.Zdradziła mnie moja przyjaciółka.
Nie będe o tym pisać;p
Ale wybaczyłam jej.Ja umiem wybaczać ,ale to też zależy komu i co zrobił.
A zapomnieć już tak łatwo nie jest.
_________________
[color=black]Optymista ogłasza, że żyjemy w najlepszym ze wszystkich możliwych światów, a pesymista obawia się, że to może być prawda.
[/color]
 
 
 

lavina 
katarynka
Było/ minęło



Wiek: 21
Posty: 720
Skąd: Ty w moim sercu?

Wysłany: Sro 28 Maj, 2008 17:21   

Wybaczać potrafię wiele, ale są też pewne granice- w końcu kiedyś nie wytrzymam i ktoś pożałuje, że po świecie chodzi. A cierpliwość do tego muszę mieć naprawdę anielską, że to wybaczanie komuś jeszcze mnie nie doprowadziło do zrobienia czegoś głupiego
_________________
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały już latać.
 
 
 

Snape
licealista
najbościejsza



Wiek: 100
Posty: 250

Wysłany: Pią 30 Maj, 2008 17:32   

Hmm... raczej nie spotkał mnie ze strony kogoś jakiś wielki zawód. Owszem małe tam wypadki się zdarzały, ale każdy może czasem zrobić, powiedzieć coś głupiego. Takie sytuacje wybaczam. Najpierw jestem bardzo zła, a potem mi przechodzi...
Gdyby ktoś bardzo mocno mnie zranił, to nie mam pojęcia jakbym się zachowała.
_________________
[color=red]Sometimes I feel like there is no hope for me at all
But after while I am laughing loud because I love
So many things in my life I do appreciate
All of the moments I'm sure I won't ever forget[/color]
 
 
 

rubinowaa 
początkujący



Wiek: 30
Posty: 78
Skąd: Tybet.

Wysłany: Pon 16 Cze, 2008 12:37   

wybaczam, ale nie zapominam.
zdrady tak jak widzę co poniektórzy tutaj, również bym nie wybaczyła.
inne przewinienia, za pośrednictwem rozmowy raczej tak.
o jakieś drobnostki, się zazwyczaj tylko gniewam. i tak to nie trwa długo.
_________________
masz coś? ja uskuteczniam podróże jak paszport.

ja i mój lolo.
 
 

Dark_Lady 
gaduła
Królewna



Wiek: 24
Posty: 693
Skąd: z probówki

Wysłany: Pon 16 Cze, 2008 16:28   

[quote="rubinowaa"]wybaczam, ale nie zapominam.[/quote]

To tak jak ja. Tylko ja jeszcze muszę się zemścić, nawet po jakimś czasie, ale muszę...
_________________
Nie czekaj do jutra, bo ono może nie nadejść

http://fioletowakocica.blog.iwoman.pl/
 
 
 

rubinowaa 
początkujący



Wiek: 30
Posty: 78
Skąd: Tybet.

Wysłany: Pon 16 Cze, 2008 18:31   

[quote="Dark_Lady"]Tylko ja jeszcze muszę się zemścić, nawet po jakimś czasie, ale muszę...[/quote]

To jest takie pragnienie zemsty. [b]Odwet[/b]u. Też je posiadam niestety.
Zgroza dla wrogów. oO
_________________
masz coś? ja uskuteczniam podróże jak paszport.

ja i mój lolo.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Forum Dyskusyjne

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  template created by