[quote="Kropeczka"]Ps.A tak nie na temat, wiecie, że człowiek wykorzystuje tylko 2% możliwości umysłu? [/quote]
5 % koleżanko. Inteligentni wykorzystują go w 7% a geniusze w 13 %.
[quote="Kropeczka"]A 98% śpi... aż do następnego wcielenia :O[/quote]
To bzdura. To nie mózg się rozwija czy też śpi, ale potencjał umysłu. I nie do następnego wcielenia, bo to czy takowe istnieją, należy do indywidualnej wiary w to.
[quote="Marcinek"]Podobno ludzie mający coś z mózgiem np. chorzy na padaczke często to miewają czyli JA [/quote]
Hehe, każdy to miewa.
Generalnie Deja Vi, to po prostu nakładanie się obrazu na obraz przez mózg. Mózg patrząc na jakiś obraz odkodowuje sobie, że już gdzieś widział coś podobnego i nakłada jedno na drugie, dając złudzenie, w tym przypadku Deja Vi.
_________________ [b]Gdyby nie było tylu głupców, mądrzy nie mieliby takiego sukcesu...[/b]
[b]-Masz świetne podejście do dzieci !
-Lubię to, skąd się biorą...[/b]
Kurde, to strasznie ciekawe zjawisko. Kiedyś jechałam na wycieczkę klasową do Srebrnej Góry (a nigdy wcześniej tam nie byłam) i stwierdziłam, że na pewno skądś znam te kolorowe kamieniczki. A potem jak weszłam do pokoju to w ogóle szok: na pewno go już widziałam! Później się okazało, że mi się to śniło, ale jakim cudem, to ja nie wiem...
_________________ ^^ And when you walked you always - turned every head! ^^
[quote]Podobno ludzie mający coś z mózgiem np. chorzy na padaczke często to miewają czyli JA[/quote]
deja vj polega na tym, że któraś z półkul mózgowych w wyniku jakiegoś błędu wolniej interpretuje jakieś zdarzenie, co prowadzi do tego, że wydaje nam sie, iż już wcześniej widzieliśmy dane zdarzenie. I choć jest to fajne uczucie to świadczy o tym, że jesteśmy chorzy na epilepsję...Więc Marcinek ma rację.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
To może być podobno też choroba, jeśli się ma to za często. Ja to mam rzadko na szczęście, bo jak to czuje to chce mi się, nie wiem czemu, kogoś zabić, coś komuś zrobić, po prostu jestem wściekła i to jest tak, jakbym miała podwójne wspomnienie, a jest jeszcze gorzej gdy mam deja vu czegoś złego.
_________________ "Bóg stworzył i grzech. Po cóż się wyzbywać grzechu, skoro to rzecz boska?"
Przytrafiło mi sie to pare razy często jak jestem w takim miejscu gdzie jestem dopiero po raz pierwszy a wydaje mi sie że już tam byłam .....Bardzo dziwne ale też z drugiej strony bardzo ciekawe
[quote="Kropeczka"]osoba doświadczająca nie jest w stanie podać, kiedy miało miejsce to "wcześniejsze" wydarzenie (które jakoby teraz się powtarza) [/quote]
nie zawsze tak jest. ja miałam kilka razy deja vu . Wyglądało to tak, jechałam autobusem i przez szybę widziałam jak facet biegnie żeby na niego zdążyć, ale nie zdążył. Kilka miesięcy jechałam tą samą linią i dokładnie ten sam facet znów biegł i znów nie zdążył. Przypomniałam sobie tamtą sytuację i o dziwo wiedziałam kiedy to było, potrafiłam podać konkretny dzień.
_________________ [color=#BF4080]"on risque de pleurer un peu si l'on s'est laisse apprivoiser"[/color]
Oj miałam i to nie raz. Pamiętam te pierwsze, miałam tak z 7lat:) Nie przeszkadza mi to jakoś:)
_________________ Część ciebie jest jak ogień
Chodź ze mną zabiorę cię wyżej
Jestem obiektem twojego pożądania
I cała twoja uwaga jest na tym skupiona
Nie przestawaj teraz
Bo się kołyszesz
Zabierz mnie gdziekolwiek pójdziesz
Jestem twoim snem gdy zasypiasz
Jestem sekretem który głęboko skrywasz
Powiedziałam nie
Jeśli chcesz to zabrać powoli
Złap to doskonale, teraz chodźmy
Razem dobiegniemy na show
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum