To ja może opowiem taką historię:
U mnie w mieście jest osiedle Braci Prośbów (nie wiem w jakich latach żyli). Na tym osiedlu stoi ich dom (mieszkają tam teraz inni ludzie, a konkretnie rodzina mojej koleżanki). Ponoć w tym domu dzieją się różne rzeczy. Pewnego razu jej ciotka miała jakąś papierkową robotę. Siedziała do późna, gdy skończyła poukładała sobie wszystko na stole i poszła spać. Nagle w nocy obudził ją dziwny szum, który dochodził z pokoju, w którym miała poukładane te papiery. Gdy tam weszła wszystkie papiery leżały porozwalane po pokoju.
Innym razem koleżanki kuzyn zrobił imprezę w domu. Było już późno, gdy nagle do drzwi ktoś się dobijał bardzo mocno. Akurat stał niedaleko drzwi to zaraz otworzył, ale tam nikogo nie było... Dodam, że wejście do domu jest po wysokich schodach, po których chwilkę trzeba schodzić (a nawet zbiegać).
Pewnego razu gdy rano ciotka wstała zauważyła na suficie morką plamę (tak jakby z góry coś przeciekało), a piętro wyżej był normalny pokój. Poszła sprawdzić na górę czy coś się tam wylało, ale nic nie było. Po pewnym czasie plama znikła. Czasem ponoć słychać jakieś szmery w szafkach, głuche telefony. Nie wiem ile w tym jest prawdy ale od kilku osób już to słyszałem i każdy to opowiadał z powagą.
Znam jeszcze jedną historię. Też dość głośną w moim kręgu. Mianowicie, pewnego razu moich znajomych tato pojechał na wieś. Remontował tam jakiś dom i został na noc. Był w tym domu sam. Położył się spać i usnął. Nagle w nocy poczuł że coś zdziera z niego energicznie kołdrę... Rozglądną się po pokoju, ale nic nie zauważył. Do tej pory nie potrafi tego wytłumaczyć :P
Nigdy nie widziałam i nie wierzę:) Aczkolwiek np. wywoływać duchów nie mam zamiaru;D
_________________ Część ciebie jest jak ogień
Chodź ze mną zabiorę cię wyżej
Jestem obiektem twojego pożądania
I cała twoja uwaga jest na tym skupiona
Nie przestawaj teraz
Bo się kołyszesz
Zabierz mnie gdziekolwiek pójdziesz
Jestem twoim snem gdy zasypiasz
Jestem sekretem który głęboko skrywasz
Powiedziałam nie
Jeśli chcesz to zabrać powoli
Złap to doskonale, teraz chodźmy
Razem dobiegniemy na show
lol. Od pewnego czasu wydaje mi sie, że widzę duchy, bo przelatują mi takie dziwne ciemne smugi przed oczami.
Za pierwszym razem przestraszyłam sie, teraz mi to wisi.
Może mam cos z oczami, a może to na prawde duchy. Jak zaczną mi cos robic to wtedy bede sie martwić.
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
W duchy wierzę, w inne potwory i stwory nie. Chociaż kto wie. Może i istnieją.
Co do duchów. W domu babci kuzynki dzieją się dziwne rzeczy. Właściwie podobne do tych, które opisał [b]Loth[/b]. Kiedyś np. Emila robiła kotlety, coś za ścianą zaczęło wydawać dziwny dźwięk więc poszła sprawdzić, jak wróciła kotletów nie było. O dziwo znalazły się później w innym pokoju za kredensem, tak jak i wiele innych rzeczy. Innym razem nad stołem unosił się nóż.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
[quote="Loth"]Nagle w nocy poczuł że coś zdziera z niego energicznie kołdrę... Rozglądną się po pokoju, ale nic nie zauważył[/quote]
Duch chciał go zgwałcić. ; DD
Ja w duchy wierzę, chociaż nie miałam z nimi jakiegoś większego kontaktu.
Wierzę w takie dobre duchy, którzy przychodzą do nas, aby nam o czymś powiedzieć, przed czymś ostrzec.:)
_________________ [color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
jak pracowałam to miałam "wątpliwą przyjemność" być świadkiem jak osoba opętana się zachowuje. czy to zły duch, czy diabeł , czy jak to nazwać nie mam pojęcia. w każdym bądź razie osoba ta zrobiła sobie herbatę. moja szefowa wiedząc że to satanistka (tak to była kobieta) wsypała czegoś tam święconego. efekt? jak wróciła żeby dopić herbaty wzięła kubek w rękę..pokręciła się z nim, powąchała i wylała tą herbatę. to waż zbladłam. to było straszne wam powiem...wyczuła znak krzyża;/ od tamtej pory wierzę że okultyzm i duchy i te sprawy niejasne są możliwe.
_________________ fałszem karmisz kobieto bez skrupułu
fałszem się dławisz
w potwory nie wierze bo np. jak juz np. wilkolaki istnieja to dlamnie zwierze a nie potwor a co do duchow to wierze, ale nie w takie w bialym przescieradle xD
W wampiry i różne potwory.... Hmm... Raczej nie wierzę, choć nie wykluczam możliwości, że one istnieją.
Co do duchów to wierzę, oczywiście. Większość znajomych mnie samą uważa za nawiedzoną z tego właśnie powodu;)
Ale szczerze mówiąc nie przejmuję się tym za bardzo...
Wierzę, bo miałam kilka przygód z nimi związanych. A poza tym jest przeciez tyle rzeczy na tym świecie, których nie udało się nikomu nigdy wyjaśnić...
Uważam, że to nadprzyrodzone istoty maczały w niektórych z nich palce;)
_________________ ... That I love you
I have loved you all along
And I miss you
Been far away for far too long
I keep dreaming you’ll be with me
and you’ll never go
Stop breathing if
I don’t see you anymore...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum