Wysłany: Nie 28 Paź, 2007 15:56 co o tym mysleć...?
siemka na wstepie chcialbym oznajmic, ze jestem na tym forum nowy, wiec prosze potraktowac mnie ulgowo, jezeli podobny temat juz istnieje. A wiec tak, mam na imie Marcin i mam 18 lat...nie wiem jak zinterpretowac sytuacje, z dziewczyna na ktorej mi zalezy i pisze codziennie na gg...Wytlumacze pokrotce co i jak, a wiec od jakis 2 tyg pisze z pewna dziewczyna, lecz wydaje mi sie, ze ona nie jest mna zainteresowana...:(, poniewaz najczesciej gdy do niej pisze, oczekuje na odpowiedz troche czasu, czasem po 5 min po 3,4...usprawiedliwia sie czesto tym, ze byla np. na chwile w kuchni, albo ze cos waznego robila...Jezeli tak bylo naprawde to spoko, kazdy ma jakies swoje obowiazki, ale to nie wsystko !! Kilka razy napisala z/w, ja na to oczywiscie spoko, ale zazwyczaj mija 30 min. godzina a ona dalej nic nie pisze az wkoncu jej status to "niedostepny". Bylo tak chyba 2 razy, za chyba 3 razem, jak juz zamknela gg napisalem do niej cos mniejwiecej takiego "fajnie, chociaz cos napisalas, ze juz idziesz. Wiesz jak nie chcesz ze mna pisac to wystarczy jedynie napisac ja przestane nie jestem natretem, ale nie lubie tez czegos takie jak Ty robisz..." Za kilka minut pisze do mnie "juz jestem, sorki ze nie pisalam"...Oczywiscie siedziala na niewidocznym i po chwili pisze, do mnie "chce z Toba pisac, dlaczego mialabym uciekac ?..." ja na to "no nie wiem, moze masz jakies swoje powody"...Napisalem jeszcze tak "pewnie gdybym Ci nic nie napisal, nic bys nie napisala". Ona oczywiscie na to, ze tak napisalabym Ci...lecz jak dla mnie to zwykla sciema...:/ Mi sie zdaje, ze poprostu nie chce ze mna pisac, lecz brak jej nie wiem odwagi zeby mi to wprost powiedziec, poniewaz przedwczoraj miala miejsce tez inna sytuacja ktora podwaza to iz nie chce ze mna pisac...Gadalismy na gg juz jakis czas ona do mnie, ze musi juz spadac i bedzie jutro...oczywiscie tam jakies papa itp.itd...Wbila najprawdopodobniej na niewidoczny i tak siedziala, bo po jakis 10 min od tego pozegnania zauwazylem, ze zmienila opis, po kolejnych jakis 10 min znowu zmienila opis, i na drugi dzien jak wbilem rano na gg juz nie bylo zadnego opisu...:|:| Jest to chyba ewidentna niechec do pisania ze mna, co o tym sadzicie ? czy probowac nawiazac z nia jakis wiekszy kontakt czy lepiej dac sobie spokoj :/ Co nie bedzie takie latwe bo bardzo mi zalezy, ale jej na mnie chyba nie :/ Jeszcze chcialbym napisac, ze tez kilka razy ona sama zaczela pierwsza do mnie na gg pisac........
Pomozcie i dajcie mi jakiejs konkretnej rady, z gory dzieki
real life.. najlepiej tam wytłumaczyć sobie wszystkie wątpliwosci
Zgadzam się, ale pewnie w realnym życiu powie to samo jak przez gg, że chce pisać itd. a zachowywać się będzie bez zmian.
Według mnie daj sobie spokój, laska ewidentnie nie jest Tobą zainteresowana, ale nie ma odwagi tego powiedzieć wprost. Sama jestem dziewczyną i czasami jak nie chce mi się z kimś pisać, a nie chcę mu sprawić przykrości, zachowuję się podobnie :oops:
hmm... gdy pisze komuś z/w to przeważnie mam jakiś powód... gdy nie odpisuje przez 5 minut też... już kilka razy zdarzyło mi sie że chłopak od razu wyskakuje mi z tekstem: "jak nie chcesz ze mną rozmawiać to powiedz..." albo jak daje sie na niewidoczny żeby nikt nowy do mnie nie zagadywał pisze: "fajnie... poszłaś bez pożegnania..." wy, faceci czasem trochę przesadzacie... nie zawsze mamy jak odpisywać... bo np. rodzice coś od nas chcą albo rozmawiamy z kilkoma osobami... Chociaż muszę sie przyznać, że kilka razy specjalnie nie odpisywałam chłopakowi... ale nie bez powodu... zasłużył sobie...
Proponuje ci pogadać z tą dziewczyną, ale nie przez gg... powiedz jej co ci leży na sercu... wtedy wszystko sie wyjaśni...
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
Ciezko bedzie tak poprostu zapomniec :/ Wydaje sie wam, ze jedynym sposobem jest wlasnie to ?? Czy moze da sie to jeszcze jakos uratowac, powtarzam, ze zalezy mi na niej i chcialbym zrobic wszystko aby bylo dobrze lecz nie chce byc tez nachalny...
bigos, to zależy, spróbować Ci nie zaszkodzi, gdyby mój obecny chłopak nie walczył o mnie już dawno zapomnielibyśmy o sobie i być może oboje byśmy tego żałowali, a pomimo tego że ja zachowywałam jak skończona egoistka on się nie poddał, teraz jesteśmy razem już 2 lata... Więc próbuj a jak się nie uda to dopiero pomyśl o zapominaniu...
Moze i nie ma, ale chyba z samego mojego podejscia do sprawy mozna wywnioskowac, ze nie tyle co sie zakochalem (bo to troche za wielkie slowo), ale mi zalezy i jestem ta osoba zauroczony...Tyle chyba wystarczy aby sobie tak o zapomniec
Moze i nie ma, ale chyba z samego mojego podejscia do sprawy mozna wywnioskowac, ze nie tyle co sie zakochalem (bo to troche za wielkie slowo), ale mi zalezy i jestem ta osoba zauroczony...Tyle chyba wystarczy aby sobie tak o zapomniec
ale skoro ona wyraźnie nie odwzajemnia tego to nie marnuj czasu na nią.
_________________ [right][color=black][b]`Get me a drink or maybe five and find some girls who will eat me alive![/b][/color][/right]
Powiedz jej co Cię gnębi. Niech ją zatka! Będzie wiedzieć, co sobie myślisz. Zachowuje się jak królewna i robi Ci wielką łaskę, że odpisze po 5 minutach, albo w ogóle. Jak się lubi z kimś pisać, to się pisze z chęcią. Nie szuka się wymówki tak jak być może ona to robi. Postaw sprawę jasno ; ].
_________________ [color=#000080]Od kiedy Ciebie w moim życiu jakby więcej,
to tak jakby dni gorszych nie było wcale.
Nie wiem, co z nimi zrobiłeś. Nie pytam.
Po prostu nie oddawaj mi ich dalej. ***;
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum