Wysłany: Pią 31 Sie, 2007 14:35 Czemu tylko przyjaciel... znowu??
Ponoć jestem dość przystojny ;D z olbrzymim poczuciem humoru ale kiedy staram sie o jakąś dziewczynę okazuje sie, że zostaje conajwyżej jej przyjacielem.
Jak powinno się postępować z dziewczyną, od której chcemy czegoś więcej?
Pozdrawiam
Bez sensu. Mówisz jej w pewnym momencie czego oczekujesz i ona albo chce tego samego albo nie.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
hmm daj zdjęcie to ocenimy czy tak rzeczywiście jest
lopez napisał/a:
Jak powinno się postępować z dziewczyną, od której chcemy czegoś więcej
hmm to nie jest tak, że można sobie to wszystko zaplanować.. ułożyż, że tak nazwe odpowiednia 'strategie' żeby dziewczyna cos w Tobie zobaczyla.. to wychodzi samo z siebie..
jeśli będąc naturalnym ona zauważyła w Tobie tylko, a może aż przyjaciela to tego nie zmienisz.. widocznie dobrze jej sie z Toba rozmawia, dobrze sie czuje w Twoim towarzystwie, wie ze moze Ci zaufać.. ale bez większego emocjonalnego angażowania sie w to wszystko..
jeżeli czujesz cos do jakiejs dziewczyny to bądź po prostu soba.. żadnych zaplanowanych z góry zachowań.. a co bedzie dalej to juz wyjdzie z czasem.. pzdr:>
Ostatnio zmieniony przez Nina Pią 31 Sie, 2007 14:46, w całości zmieniany 1 raz
zgadzam się z Niną. A jeśli chodzi o dziewczyny to no cóż jeśli jedna nie chce się z Tobą umówic' to nie masz się co łamac'- "tego kwiata jest pół świata" jak mówi przysłowie. Jeśli chodzi o przyjaźnie to no cóż, przyjmuj je z otwartością, a nuż sie coś zmieni zanim mrugniesz powieką. pozdro
a możesz i dac' starsze, no chyba że bardzo się zmieniłeś od tego czasu
trochę urosłem ;p teraz trochę włoską (tym na glowie, żeby nie było nieporozumień) dałem rosnąć. No to Obadam czy znajdzie się coś ze zdjęć, kyóre można ludziom pokazać ;]
_________________ I choćbym kroczył ciemną doliną śmierci,
wroga się nie uleknę,
albowiem wiem, że
jestem najgorszym sk***em w całej dolinie.
to chyba czeka mnie los kawalera ;p bo tak szczerze to z mojego otoczenia to raczej nie znam przykładów na to żeby z przyjaźni przejść do miłości... a w filmy to raczej już nie wierze...
_________________ I choćbym kroczył ciemną doliną śmierci,
wroga się nie uleknę,
albowiem wiem, że
jestem najgorszym sk***em w całej dolinie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum