PORTAL
                                   FORUM
                                ALBUM ZDJĘĆ
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    DOWNLOAD

Forum Dyskusyjne

 

Forum Dyskusyjne na-końcu-języka.pl - Forum, obok którego nie przejdziesz obojętnie!

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Egzamin z przyjaźni
Autor Wiadomość

Księżniczka 
patafian



Wiek: 42
Posty: 2615
Skąd: wziąć na Beczkę?

Wysłany: Sro 30 Kwi, 2008 18:14   Egzamin z przyjaźni

Czy mieliście kiedyś taką sytuację, że wasza przyjaźń przechodziła próbę?
Że było już tak źle, że chcieliście tę przyjaźń zakończyć?
Jak to było?
I czy ta przyjaźń przetrwała czy jednak się rozpadła?
O co poszło?
_________________
[color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
 
 
 

Laleczka 
widoczny
seksoholiczka



Wiek: 93
Posty: 913
Skąd: ta namiętność w nas?

Wysłany: Sro 30 Kwi, 2008 18:24   

Nie miałam raczej takich problemów.
Mam kilku przyjaciół, czasem się strasznie kłócimy.
Lecz gdy przychodzi zła chwila to jedna i druga strona przychodzi pogadać i nie liczy się już tamta kłótnia. : )
_________________
[color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
 
 
 

Księżniczka 
patafian



Wiek: 42
Posty: 2615
Skąd: wziąć na Beczkę?

Wysłany: Sro 30 Kwi, 2008 19:19   

Hm, kłótni nie było zbyt wiele. Może takie drobne, niepoważne.
Nie kłócę się bez powodu, dlatego, jeśli już miałam sprzeczkę z którymś z przyjaciół, to musiało mi naprawdę coś leżeć na sercu.
Ale ja tak łatwo nie olewam przyjaźni, dlatego, gdy ochłonę po pierwszych nerwach, zaczynam o przyjaźń walczyć.
Nie wiem, czy miałam egzamin z przyjaźni. Nie wiem, czy tak to można nazwać.
Ale kłótnie były.
_________________
[color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
 
 
 

marta_13952 
noob


Wiek: 16
Posty: 19

Wysłany: Sro 30 Kwi, 2008 21:07   

A ja już przez to przechodziłam dwa razy i powiem Wam że nikomu, nawet największemu wrogowi tego nie życzę. Po prostu: moja pierwsza bardzo poważna przyjaźń trwała 4 lata. Ale nagle moja przyjaciółka ode mnie się całkowicie odwróciła, ponieważ... znalazła sobie inną przyjaciółkę. A druga moja przyjaźń to nie wiem, czy tak naprawdę nyła na poważnie. Przyjaźniłyśmy się tylko do grudnia 07 roku. Spędziłyśmy razem sylwestra.
A teraz? Chociaż moje obydwie dawne przyjaciółki chodzę ze mna do jednej klasy to zachowują się tak, jak gdyby nic się nigdy nie stało. Sorry, że się tak rozpisałam...!
_________________
Marta przesyła Wam buziaczki!!!
 
 

motyl 
stały bywalec
rozwydrzony bachor



Wiek: 102
Posty: 1308
Skąd: Wrocław. O.

Wysłany: Sro 30 Kwi, 2008 23:18   

Mam tak, ze niestety zawsze ustępuję, więc raczej większych spięć nie było.
Nawet jeśli się zdarzyła kłótnia, to po kilku godzinach już było między nami dobrze...
Nie lubię kłócić się o głupoty, bez powodu, jeśli już to o coś poważnego co nie daje mi spokoju, albo jeśli za dużo sie nazbiera to wybuchnę, choć wolę wszystko stłumić w sobie. Czy były próby? Na pewno. Czy chciałam zakończyć? I owszem miałam ochotę, jednak teraz wiem, że dobrze postąpiłam tego nie robiąc.
Była też sytuacja kiedy znajomego uważałam za najbliższego przyjaciela... Tę znajomość zakończyłam. Poszło o to, że on chciał dla mnie, jak to ujął "jak najlepiej", tymczasem wszystko potrafił skomplikować i robił tak jak mu pasowało.
_________________
[i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.

Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]


/ [*]
 
 
 

Emerald 
teściowa
światełko. ha!



Wiek: 23
Posty: 1125
Skąd: ze wsząd :)

Wysłany: Czw 01 Maj, 2008 09:58   

Z moją Ulą, w sumie jedyną przyjaciółką, tak na poważnie pożarłyśmy się raz.
Ze 2 lata temu. O co? Oczywiście o faceta ;]
Poznałyśmy kolesia, który i mnie i jej się spodobał. Wiedziałyśmy, że nic z tego nie będzie, bo i ja i ona byłyśmy wtedy w stałym związku, ale każda z nas chciała wygrać. Toteż sobie tak rywalizowałyśmy. A że on mieszka niedaleko, nie było to trudne. Jemu taki układ chyba odpowiadał, dwie panny się do niego przymilały, ale my po pewnym czasie już nie mogłyśmy na siebie patrzeć.
Aż w końcu kiedyś spotkałyśmy sie kiedyś przypadkiem na przystanku, spojrzałyśmy na siebie i stwierdziłyśmy, ze koniec. Że nie warto, że w sumie, to on jest idiotą, że po co w ogóle to nam. I koniec :P
_________________
[color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]

[img]http://imagegen.las...venya.gif[/img]

[color=black][b]*:[/b][/color] [color=red][b]M[/b][/color]
Ostatnio zmieniony przez Emerald Czw 01 Maj, 2008 09:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

Madeline 
technik



Posty: 297
Skąd: on jest?

Wysłany: Czw 01 Maj, 2008 11:33   

nie mialam takiej sytuacji.. moze dlatego, za moja niby przyjaźń z J. trwa zbyt krótko. Z resztą ja zawsze mówie, co mysle prosto w twarz wiec nie ma zadnych niedomowien itp..
_________________
"Bo widzisz my tu już dawno zatraciliśmy poczucie tego, co jest godziwe lub niegodziwe. I mnie samemu wydaje się, ze tej różnicy nie ma..."
 
 

poem sometimes 
lektor
Rozświetlany



Wiek: 23
Posty: 1415
Skąd: raczej dokąd

Wysłany: Czw 01 Maj, 2008 11:46   

Egzamin? Ale nie dla mnie. Nie wiem jak to zabrzmi, ale ja nigdy nie zawiodłem przyjaciela/przyjaciółki. Zawsze pomagam kiedy mogę itp. Lojalność jest dla mnie jedną z najważniejszych wartości. Natomiast inni - zawodzili. Nieczęsto, bo też nie miałem nigdy takich przyjaciół z którymi spędzałbym dużo czasu. Tak wyszło. Teraz nie mam z nimi dużego kontaktu, nie czuję żalu. Życie.
_________________
[b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]

[img]http://imagegen.last...times.gif[/img]

[color=red][b]*: A[/b][/color]

[img]http://img.userbars.pl/91/18003.jpg[/img]
[img]http://img.userbars.pl/38/7559.jpg[/img]
[img]http://img.userbars.pl/112/22338.png[/img]
[img]http://img470.imageshack.us/img470/9908/simbar9nd.png[/img]
 
 
 

kutem_ua 
początkujący



Posty: 98
Skąd: ze świata marzeń

Wysłany: Czw 01 Maj, 2008 19:34   

Wiele razy. NIektóre przyjaźnie okazywały się toksyczne, inne po prostu fałszywe, niektóre szybko się kończyły, a niektóre trwają do teraz ; ) I tylko takie się dla mnie liczą. Przyjaciele- na których można polegać.
_________________
Życie to system, albo zbiór elementów, zdolnych do ewolucji w sensie biologicznym.
 
 
 

mooniisss 
niemowa



Posty: 8

Wysłany: Pią 23 Maj, 2008 00:22   

Dosyc często. Ale dzięki takim kłótniom możemy łatwo się dowiedzieć kto jest prawdziwym przyjacielem, a kto po prostu jest fałszywy. Z moją przyjaciółką znam się od przedszkola i mimo wszystkich kłótni nasza przyjaźń nadal trwa.
_________________
Nie ma nic gorszego niż przeciętność ,wiesz ?
 
 

kisa14 
niemowa



Posty: 10

Wysłany: Sro 04 Cze, 2008 15:32   

Moja przyjaźń właśnie się rozpadła:( poszło o to, że przyjaciółka po prostu już się znudziła i teraz bajeruje inne laski:( udaje, że jest wierną psiapsiółą a jak są jakieś kłopoty to jej nie ma:(:( no cóż tak bywa:(
_________________
╔╗╔═╦╗
║╚╣║║╚╗
╚═╩═╩═╝
 
 
 

lavina 
katarynka
Było/ minęło



Wiek: 21
Posty: 720
Skąd: Ty w moim sercu?

Wysłany: Sro 04 Cze, 2008 17:16   

nie nie miałam takiej sytuacji, bo nie mam przyjaciółki, mam jedynie dobre kumpele- do których mogę w każdej chwili iść i pogadać i nie potrzebuję przyjaciółki. Wystarczą mi tylko te kumpele i rodzina. Nikogo więcej nie potrzebuję- teraz to nawet faceci są mi obojętni xD
_________________
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały już latać.
 
 
 

carla
noob


Posty: 37

Wysłany: Sro 04 Cze, 2008 18:18   

Ja miałam tylko jeden raz taką nieprzyjemną sytuacje. Niestety, nie udało się uratować naszej przyjaźni, ale razem postanowiłyśmy, że lepiej będzie jak każda pójdzie w swoją strone. A teraz mam przyjaciółke, z którą się przyjaźnie od prawie 6 lat :)
 
 

indie_babe 
niemowa



Posty: 4
Skąd: schody.

Wysłany: Pią 06 Cze, 2008 17:08   

nie mam przyjaciół. jedynie znajomych, więc za bardzo nie mogę się wypowiedzieć w tym temacie.
_________________
bu.
 
 
 

xoxo. 
noob



Wiek: 26
Posty: 43

Wysłany: Pią 06 Cze, 2008 17:23   

moja przyjacióła jest mimo wszystko, co by się nie działo ona jest dla mnie a ja dla niej.
nigdy jeszcze nic nas nie poróżniło.
: ]
a przyjacielem jest Mój a z nim to drę koty codziennie, ale nas to zbliża bo przeszliśmy ze sobą wiele.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Forum Dyskusyjne

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  template created by tanio prosto od producenta huśtawki ogrodowe w najkorzystniejszych cenach | hostel wrocław