Wysłany: Sob 08 Gru, 2007 19:30 Moja mama nie akceptuje mojej przyjaciółki
Siema wszystkim ;*
Mam straszny problem...Moja mama nie akceptuje mojej przyjaciółki :( Uważa, że ukradła mi łańcuszek, pieniądze, że pali, a tak naprawdę tego nie robi... wyzywa moją przyjaciółkę od złodziejki , wydaję mi się że chce nas skłócić :/ A jeśli nawet jakaś sytuacja się wyjaśni to mnie nie przeprasza ;/ HELP !!
Wiesz ciezko nam bedzie okreslić jaka jest sytuacja...Nie zanamy tej dziewczyny! Moze jest wporzadku a moze jest tak jak Twoja mama mówi. Watpie, ze takie rzeczy a chodzi tu głównie o kradziez wysałaby sobie z palca!
_________________ Kobieta jest najsłabsza kiedy kocha, najsilniejsza kiedy jest kochana. "
lola mniemam ze masz 13lat... moze po prostu nie widzisz ze to nie "partia" dla ciebie moze cie oszukuje
a mama, nawet jesli sie myli, chce dla ciebie dobrze...
niby jest wredna, po prostu jest przezorna
wyjasnij sytuacje, pogadaj z mama i z kolezanka... a czas pokaze kto mial racje
_________________ Życie to system, albo zbiór elementów, zdolnych do ewolucji w sensie biologicznym.
Mama nawet jeśli się myli, to na pewno nie chce źle. Martwi się o Ciebie i uwierz, że rodzice czasem widzą więcej niż my, co nie znaczy, że są nieomylni. Przyjrzyj się dokładniej koleżance. Porozmawiaj z mamą, że będziesz ją miała na oku i jeśli coś zauważysz to zerwiesz z nią znajomość. Zapytaj czemu mama ma taką opinię o koleżance. Może ma jakieś powody.
mama mojej koleżanki, którą "przyjaźniłam się" kilka lat też mnie nie cierpii... z tym, że ta koleżanka całkowicie się mamie podporządkowuje, wiec nasza znajomość ma sie ku końcowi...
młoda jesteś....jeszcze znajdziesz prawdziwą przyjaciółkę
_________________ "Nastolatek jest biedny w naszym systemie kultury. Ma milczeć i wybaczać. Później wchodzi w dorosłość albo spokojnie przewartościowując swój świat albo bijąc głową w mur, by przetrzymać samego siebie."
moze ma powody do tego?
mama się po prostu boi o Ciebie, chce tylko Twojego dobra.
jeżeli jesteś pewna uczciwości przyjaciółki, pogadaj z mamą i wyjaśnij jej, ze się mysli. może poznaj ją z przyjaciółką? a sama się przekona,ze nie jest taka zła, jak ona mysli. A swoją drogą to moze bardziej obserwuj dziewczynę? być moze mama ma jednak rację.
moja mam tak naprawde nikogo z moich znajomych nie akceptuje...do każdego coś ma..a do moich chłopaków to już w ogóle...ale ja mam to gdzieś...znam ich ufam im i wiem co robię:d
_________________ W życiu można liczyć tylko na siebie. A i tego nie radzę:D:D:D
Kiedyś też tak miałam. Mama nie akceptowała moich przyjaciółek. Jak mi bardzo na nich zależało to nadal się z nimi przyjaźniłam i mama w końcu to akceptowała. Jak dla mnei to Tobie też nic innego nie zostaje.
_________________ Tak, dzisiaj dobrze wiem,
że jestem
na pograniczu światła i cienia,
gdzie abstrakt zlewa się z konkretem,
krzyk zamiera w ciszę,
a śmierć przedłuża życie...
Ee, moja mama raczej nie wcinała się w to, z kim się przyjaźnie;-) Ot, nie było przyjaciół i nagle się pojawili, więc co miała zrobić?;> Nie zabroniłabym mi się z nimi przyjaźnić, bo i tak wiedziała, że zrobię to, co zechcę;-)
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Heh skąd ja to znam....mam dobrą przyjaciółkę i sie z nia kumpluje moja mama tego nieakceptuje i mówi mi że mam sie z nią niekumplować i to niejeden raz zaczyna mi mówic jaka to ona nie jest że jest fałszywa itp. ja to mam gdzieś bo to jest moja sprawa z kim sie kumpluje a jak miałam konto na nasza-klasa.pl to moja mama sprawdzała mi jakich mam znajomych a jesli jakiegoś nieznała to od razu kto to jest i ogólnie wypytywanie o tą osobe a jak już jakąs znała osobe z moich znajomych to od razu że mam sie z nim/nią niekumplować wkurzyło mnie to i usunęłam konto ogólnie jeśli chodzi o moich znajomych to moja mama też ich nieakceptuje wolałaby żebym była sama do nikogo sie nieodzywała żebym była nielubiana a ja tak nieumiem bo ja chcę być lubiana i na ogół jestem tak więc sie nieprzejmuje tym co moja starsza gada o moich znajomych i mam to gdzieś jesli mi mama mówi że mam sie z daną osobą niekolegować bo to moja sprawa więć i ty sie nieprzejmuj to co twoja mama mówi na twoją przyjaciółkę być może robi to dla twojego dobra bo usłyszała tam od kogoś że ta dziewczyna jest taka i owaka chodzi mi o plotki i sie martwi o ciebie ale ja uważam że to jest czyjaś sprawa z kim sie kumpluje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum