PORTAL
                                   FORUM
                                ALBUM ZDJĘĆ
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    DOWNLOAD

Forum Dyskusyjne

 

Forum Dyskusyjne na-końcu-języka.pl - Forum, obok którego nie przejdziesz obojętnie!

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Problem z przyjaciółkami
Autor Wiadomość

kubaaa99
niemowa


Posty: 3

Wysłany: Pon 15 Paź, 2007 15:50   Problem z przyjaciółkami

Mój problem wygląda następująco:

Od września zacząłem naukę w nowej szkole (technikum) i od samego początku wszystko zapowiadało się dobrze - normalni ludzie w klasie, niestety tylko 4 dziewczyny i całkiem w porządku nauczyciele. Od razu "skumałem" się z dziewczynami, więcej czasu spędzałem raczej z nimi i jednym czy dwoma kolegami. Ale to nie o to chodzi (to był taki wstępniak).

Problemem jest jedna z nich - pech chciał że spodobałem się jej spodobałem, a ja głupi tego nie zauważyłem i dałem się zaprosić do niej na herbatkę. Długo rozmawialiśmy o wszystkim co przyszło do głowy, a ona jeszcze bardziej mnie polubiła. Zaczęła chodzić za mną wszędzie, a jej bezpośredniość czasami mnie przerażała - potrafiłą wprost powiedzieć tekt typu "ale Ty mi się podobasz", "jak Cie widze to robi mi się gorąco"...
W tym samym czasie poznałem w szkole inną dziewczynę. Polubiliśmy się, dużo ze sobą rozmawialiśmy i spędzaliśmy też ze sobą dużo czasu na przerwach. Po tygodniu wyszło na to, że są one najlepszymi przyjaciółkami i znają się dobrze od lat.

W skrócie: Ta pierwsza ma złamane serce, jest zła na swoją przyjaciółkę, druga bardzo mi się podoba, bardzo się lubimy, ona też bardzo lubi przebywa w moim towarzystwie itd. (nawet jej rodzina mnie już zdążyła polubić!).
Chciałbym by między nami bylo coś więcej jak tylko przyjaźń, ale na przeszkodzie stoi właśnie ta jej przyjaciółka, z którą chodzę do klasy...
Nie chcę zniszczyć ich przyjaźni, ale z drugiej strony zaczyna mi bardzo zależeć na tej drugiej dziewczynie... Z każdym tygodniem jest coraz gorzej.

Nie mam już pojęcia co mam robić, próbowałem wszystkiego - rozmawiałem z tą pierwszą (z mojej klasy), tłumaczyłem jej wszystko wiele razy, ale nie daje to do teraz efektów.

Z góry bardzo dziękuję za wszelkie porady i za samo przeczytanie tekstu :(
Pozdrawiam - Kuba.
 
 

Księżniczka 
patafian



Wiek: 42
Posty: 2615
Skąd: wziąć na Beczkę?

Wysłany: Pon 15 Paź, 2007 15:54   

Imo, rób swoje. A tej z Twojej klasy powinno przejść. A jeśli nie, to tylko świadczy o tym, że nic nie rozumie [ a jeszcze jak zerwie przyjąźń z przyjaciółką, to wtedy dowiedzie, ile jest warta jej przyjaźń;p].
_________________
[color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
 
 
 

zielonyd 
przedszkolak



Wiek: 23
Posty: 132
Skąd: z Jamajki

Wysłany: Pon 15 Paź, 2007 17:21   

przeciez nic jej nie obieciales .. (tej pierwszej), wiec w czym problem.. ;)
_________________
Bialo-czerwone pasy, wiesz co to znaczy
Cracovia Krakow, nie trzeba tłumaczyć,
Bo kpie sobie z zycia, i smieje sie ze smierci. (?)
 
 

Olka
noob



Posty: 28

Wysłany: Pon 15 Paź, 2007 19:14   

Wiem jak się czuje ta pierwsza... Okropne uczucie, ale spotykaj się z tą która Cię bardziej kręci i którą bardziej lubisz
_________________
Lepiej zrobić coś i żałować, niż nie zrobić i żałować!:)
 
 

Patk@ 
technik
upadły anioł...



Posty: 274
Skąd: Z Beskidu

Wysłany: Pon 15 Paź, 2007 19:55   

Olka napisał/a:
Wiem jak się czuje ta pierwsza... Okropne uczucie, ale spotykaj się z tą która Cię bardziej kręci i którą bardziej lubisz


Nie sądzisz że to tylko nieuczciwe??
_________________
Czekałam...nie przyszłeś
zawierzyłam...dałeś mi zwątpić
kochałam...a straciłam
Płakałam...po tobie
 
 

Księżniczka 
patafian



Wiek: 42
Posty: 2615
Skąd: wziąć na Beczkę?

Wysłany: Pon 15 Paź, 2007 20:34   

Dlaczego?
To zależy od tej pierwszej dziewczyny. Jeśli jej przyjaźń z drugą jest bardzo silna, to powinna przetrwać tę małą kłótnię o chłopaka. A Imo ta dziewczyna powinna się pogodzić, że on woli jej przyjaciółkę. I wszyscy moga się przyjaźnić.
_________________
[color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
 
 
 

suchy303 
niemowa



Wiek: 20
Posty: 9

Wysłany: Wto 16 Paź, 2007 15:53   

Miałem podobny problem...

Poprostu pogadaj z tą która Ci się podoba, powiedz jej, że ta pierwsza też by chciała ale Ty nic do niej nie czujesz i chcez być z Nią (tą drugą ;) ). Pozniej pogadaj z tą pierwsza (z klasy) i wytłumacz, że między Wami nie może być niczego wiecej niż przyjaźń. A po jakimś okresie bądz z drugą.

U mnie poskutkowało, więc metoda jest dobra :D

pozdrawiam i życze udanych podbojów ;)
_________________
ŚLĄSK! & MOTOREK! & CHEŁMIANKA!
 
 

kubaaa99
niemowa


Posty: 3

Wysłany: Wto 16 Paź, 2007 16:31   

One obie dobrze o tym wszystkim wiedzą...
Chodzi też o to że "ta druga" chce być fair w stosunku do swojej przyjaciółki... Jej się chłopak podobał, powiedział jej że nie, a jej przyjaciółka miałaby z nim być później. To na prawde trochę nie wporządku moim zdaniem.

zielonyd: Jasn najlepiej mieć całą reszte gdzieś :no:
 
 

zielonyd 
przedszkolak



Wiek: 23
Posty: 132
Skąd: z Jamajki

Wysłany: Wto 16 Paź, 2007 16:43   

no kurde... a nie ? przeciez nic jej nie obiecales, to ona sobie cos wymyslila i pewnie myslala ze bedziesz z nia ... nic nie poradzisz, ze takie sa kobiety ;)
_________________
Bialo-czerwone pasy, wiesz co to znaczy
Cracovia Krakow, nie trzeba tłumaczyć,
Bo kpie sobie z zycia, i smieje sie ze smierci. (?)
 
 

lilijka 
noob



Posty: 38
Skąd: Arkadia

Wysłany: Wto 16 Paź, 2007 19:11   

zielonyd napisał/a:
nic nie poradzisz, ze takie sa kobiety ;)
Znawca kobiecej natury :P
W twoim wypadku bez bicia się nie obejdzie. Każda decyzja przysporzy tobie, bądź której z twoich "przyjaciółek" problemów, więc teraz musisz zdecydować, czy z tą drugą to tak na poważnie. Jak tak to zaryzykuj a z kupelą z klasy pogadaj. Miłość jest najważniejsza... chyba.
 
 
 

suchy303 
niemowa



Wiek: 20
Posty: 9

Wysłany: Wto 16 Paź, 2007 21:08   

kubaaa99 napisał/a:
One obie dobrze o tym wszystkim wiedzą...
Chodzi też o to że "ta druga" chce być fair w stosunku do swojej przyjaciółki... Jej się chłopak podobał, powiedział jej że nie, a jej przyjaciółka miałaby z nim być później. To na prawde trochę nie wporządku moim zdaniem.


W moim przypadku właśnie tak było i cieszę się z tego gdyż jestem z moją ukochaną już od 7.01.2007 do tej pory i zamierzamy być razem jeszcze dluuugo ;)
 
 

kubaaa99
niemowa


Posty: 3

Wysłany: Sro 17 Paź, 2007 18:49   

suchy303, czasami się udaje :P

lilijka, zalezy mi na tej drugiej dziewczynie, zaczynam czuć coś do niej bo widzę jak z każdnym dniem coraz bardziej się rozumiemy i jak lubimy przebywać ze sobą. Na przeszkodzie niestety stoi wlasnie ta pierwsza dziewczyna.

Zaczyna mnie już powoli denerwować. Moim zdaniem jest trochę niedojrzała w tym wszystkim! Po dwóch tygodniach znajomości nieszcześliwie zakochana i zraniona, odrzucona przez chłopaka z którym nic nigdy ją nie łączyło poza normalnymi klasowymi relacjami...
 
 

Gwiazdeczka17 
gimnazjalista
Jedyna taka



Wiek: 21
Posty: 155
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Sob 20 Paź, 2007 10:39   

Tia... Dziwna sytuacja, bo przecież ta dziewczyna nigdy nie otrzymała słów które pozwalałyby jej na takie zachowanie. Ja bym robiła swoje. xP
_________________
Kiedy dziewczyna ma piętnaście lat, nienawidzi mężczyzn i wszystkich chętnie by wymordowała.
A w dwa lata później patrzy, czy któryś nie ocalał.

Powoli przyzwyczajam się do swej nieobecności, powoli przyzwyczajam się do swej obojętności i tak sobie czasem myślę, że lepiej by było, gdyby nie było mnie.../Happysad
 
 

Yuji Nishimoto 
początkujący



Posty: 63
Skąd: Konoha

Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 20:17   

jesli podoba ci sie ta druga i ty jej sie podobasz to pewnie ze powinienes zaczac cos na powaznie. ta pierwsza z jedej strony ma pecha nic jej nie obiecywales . jesli sie obrazi na ta 2 to nie jest warta ich przyjazn bo powinna zrozumiec. bo co to za pryjaciolka ktora widzi ze chlopak nie chce od niej nic wiecej lecz ma cos do jej przyjaciolki z wzajemnoscia zreszta, powinna to uszanowac i sie z tym pogodzic. a wiec rada moja jest taka... zacznij znajomosc na powaznie xD xD xD
_________________
Uri-no tsuru-ni nasubi-wa naranu. [Przysłowie Japońskie]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Forum Dyskusyjne

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  template created by