A wiec przyjaciele chyba każdy je ma??;PPowiem wam że przyjaźń z moimi kochanymi to najlepsze co mi sie przytrafiło...Oni wiedza o mnie wszystko wiedzą kiedy sie denerwuje kiedy jestem szesliwa kiedy ktoś mi sie podoba rozmawiamy prawie ze czytając w myślach bo rozumiemy sie bez słów ja juz nie umiem bez nich żyć nie ma takich chwili bez nich hehe... czy wy tez tak macie?? jakie macie pomysły by spedzać ze sobą jeszcze lepiej czas...??:> pzd;*
Hmm chodzi ci o przyjaciół? Z twojego pisania wywnioskowałam, że jeszcze młoda jesteś. Może nigdy na nikim się nie zawiodłaś i tyle w tobie optymizmu, ja przez różne przygody w życiu prawie całkowicie przestałam ufać komukolwiek. To trudne w przyjaźni, bo ona opiera się na zaufaniu, tak jak miłość- ale to inna bajka. Masz rację- posiadanie kogoś, kto zawsze cię wesprze, doradzi i będzie stał za tobą murem, kogoś, komu możesz się zwierzyć i masz pewność, że nikt inny o tym nie usłyszy- to największy skarb. Ale jego także trzeba pielęgnować, żeby go w głupi sposób nie stracić.
Cóż... różne wypady, wspólne imprezy, spacerki, pogawędki- ale co za dużo, to nie zdrowo
_________________ Życie to system, albo zbiór elementów, zdolnych do ewolucji w sensie biologicznym.
No tak, są 2 strony medalu. Po pierwsze przyjaciele to miłe chwile, rozmowy, dobra zabawa itp.
Zwierzanie się z problemów, proszenie o pomoc. Ale nie wolno zapominać, że przyjaciele oczekują od nas tego samego. Oczekują poświęcenia, często rezygnacji z własnych przyjemności po to, aby pomóc. I właśnie zdolność do poświęcenia się dla drugiej osoby jest miarą przyjaźni.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
na bank jestes emo i przezywasz, ze masz swoich koffaniutenkich przyjaciol... no dobra, fajnie, ale o ich wiarygodnosci przekonasz sie dopiero, kiedy bedzie dziala Ci sie powazna krzywda... Zobaczysz, ilu z tych "psiapsiół" twoich pomoze Ci w potrzebie...
Nie, zebym byla cyniczna, ale zgodze sie z kutem_ua... jeszcze nie raz sie na ludziach przejedziesz i wtedy poznasz, co to przyjazn;]
_________________ Bądź Słoneczkiem, nigdy nie bądź Chmurką... :*
[quote="poem sometimes"]Ale nie wolno zapominać, że przyjaciele oczekują od nas tego samego. Oczekują poświęcenia, często rezygnacji z własnych przyjemności po to, aby pomóc. I właśnie zdolność do poświęcenia się dla drugiej osoby jest miarą przyjaźni.[/quote]
szkoda ze niektorzy o tym nie wiedza... :-(
[quote="SwiadomaŻycia"]czy wy tez tak macie?? jakie macie pomysły by spedzać ze sobą jeszcze lepiej czas...??[/quote]
tak myśle że mam podobnie... jest ktos kto rozumie mnie bez słów nie ocenia a radzi...
a czas spędzamy najcześciej na pizzy albo przy dobrym winie...
Nie Chyba źle wywnioskowałaś...kutem_ua moze i jestem młoda ale zawiodłam sie duzo razy...dlatego juz wiem ze nie mozna ufac nikomu moze kiedys sie przełamie i zaufam ale...jak narazie trzymam sie swoic zasad...mi samej mozna powqiedziec wszystko bo...Przekonujac sie jacy sa ludzie wywnioskowałam ze niektorzy chiociarz musza trzymac sie lojalnosci...przejechalam sie duzo razy...i wiecej nie dam ...Moi przyjaciele są i ja tez jestem dla nich muwimy se prawie wszystko...;P
ja mam teraz problem.. moze ktoś pomoże.. Moja przyjaciółka Kasia ma chłopaka i moja koleżanka Hania też. Chłopaki są w tej samej klasie, a one też tylko, że są one młodsze. ostatnio Kasia cały czas chodzi z Hanią do chłopaków i wogóle wszędzie.. na mnie nie zwraca uwagi... nie wiem czy tak zachowuje sie przyjaciółka... widząc jak one chodzą razem, śmieją się bardzo mnie boli, że nie rozmawia duzo ze mną ani nic... Boje się, że ją niedługo strace.. Co mam zrobić?? Bradzo lubię Kasię, i nie chce jej skrzywdzić... Może ktos mi pomoże?? co w takiej sytuacji mam zrobić.. często płacze z tego powodu ostatnio, szkole udaje mi się ukrywać łzy, ale w domuu nie.. cały czas jestem smutna.
Nie wierze w przyjaźń. Juz tyle razy mialam 'super przyjaciółki/przyjacieli' że mi wystarczy. Teraz moim przyjacielem, powiernikiem i wszystkim w jednym jest mój chłopak.
[quote="sonia"]Nie wierze w przyjaźń.[/quote][quote="sonia"]Teraz moim przyjacielem, powiernikiem i wszystkim w jednym jest mój chłopak.[/quote]
Nie sądzisz, że to się wyklucza?
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
hmm... przepraszam zle napisałam myślalam o tym ze tą role spełnia moj chlopak. Nie zwierzam sie nikomu wiecej.... a to ze jestem z Nim świadczy o naszym wspólnym zaufaniu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum