Nie przeklinam. Również uważam, że kobiecie to po prostu nie przystoi. Drażni mnie jeśli ktoś używa k**w jako przecinka - i tu akurat nie ma znaczenia jkaiej płci ta osoba jest. Moji dobrzy znajomi przy mnie panuja nad swoim językiem, bo skutecznie to tępię;) Czytając tę dyskusję widziałam, że niektórzy piszę, że przeklinają, bo przebywają w przeklinającym środowisku.
Powiem Wam, że taka postawa drażni mnie najbardziej. Bo to takie pójście na łatwiznę, uleganie wpływom otoczenia. Czy lekarze w szpitalu psychiatrycznym świrują?
A odnosąc sie da Waszej wymiany zdań.
Uważam, że będąc choć w miarę dojrzałym człowiekiem mocje można wyrażać w o wiele szlachetniejszy i, tak, o wiele bardziej wiarygodny sposób niż rzucanie k****mi na prawo i lewo.
A stwierdzenie czujki trakuję inaczej niż Wy. Tak - po prostu kobieta klnąca non stop, bez względu na sytuację jest postrzegana przez ludzi jako osoba, bez kutury.... Lub przynajmniej o niskim jej poziomie.
I jestem pewna, że wiedzą doskonale to tu wszyscy;)
Choć, wiadomo. Nie ważne ile przeciwniczek przeklinania by tu było...
Poglądów innych nie zmienimy.
I w sumie dobrze, bo jaki byłby świat, gdybywszyscy myśleli tak samo?
_________________ ... That I love you
I have loved you all along
And I miss you
Been far away for far too long
I keep dreaming you’ll be with me
and you’ll never go
Stop breathing if
I don’t see you anymore...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum