Granica ciężka do uchwycenia.
Wychodzi w tzw. "praniu", zleży od stosunków z druga osobą, w sumie to dopiero można powiedzieć czy to zakochanie czy zauroczenie po pewnym czasie bycia z jakąś osobą i bliższym poznaniu.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
zauroczenie jest wtedy, kiedy ktoś Ci się podoba, np. z wyglądu. Wydaje Ci się, że jest wspaniały, idelany i takie tam bzdury... Miłości jest się pewnym, zna się zalety tego kogoś, zna się wady - akceptuje sie je a nie udaje że nie istnieją... Kocha się tylko wtedy kiedy sie kogoś bardzo dobrze zna, a nie dlatego, że na przykład to fajne ciacho albo fajna laska :roll: To każdy chyba wie:) A patrząc w przyszłość: zauroczenie trwa krótko, najpierw jest moment całkowitego zafascynowania drugą osobą, później ten ktoś podoba nam się coraz mniej, fascynacja gwałtownie zmienia się w obojętność, miłość to czasowo dłuższy stan, w czasie którego nasze uczucia odnośnie drugiej osoby są raczej stabilne ;DD
[ Dodano: Wto 05 Lut, 2008 18:41 ]
aha i chciałam dodać: najłatwiej jest poznać zauroczenie w ten sposób: Dziewczyna A poznaje przystojniego chłopaka X. Bardzo jej się podoba, jednak nie wie czy go kocha czy tylko jej się podoba. Wtedy dziewczyna A powinna poszukać fajnego egzemplarza Y, którego po prostu lubi, a nawet bardzo lubi. Niech spróbuje nawiązać z nim bliże kontakty (tylko niech nie wykorzystuje :/ ) i później porówna, czy wolałaby znać tylko chłopaka X czy chłopaka Y... Nie wiem czy to u wszystkich skutkuje, ale ja w ten sposób odkochałam się w mojej życiowej pomyłce, i zyskałam kogoś mi bliższego D
u mnie z zauroczeniem bywa różnie. Tak naprawdę to trudno mi określić na czym polega różnica.
Teraz dopiero wiem co znaczy zakochanie: w moim przypadku jest tak, że jak się zakochuję (np teraz od kiedy jestem z Arkiem) to cały czas o nim myślę, czasami trudno mi się na czymkolwiek skupić a moje myśli błądzą wokół niego. Reszta moich miłości to było chwilowe zauroczenie które szybko mijało. Ten związek w którym teraz jestem to dla mnie dopiero teraz jest prawdziwą miłością a nie zauroczeniem
_________________ Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały już latać.
Hm, zauroczenie może minąć, a może przerodzić się w zakochanie, czyli miłość. To nie jest takie proste, 'uleczyć się z miłości'. Dlatego jest dziecinnie prostą rzeczą odróżnić, kiedy jest się zauroczonym, a kiedy zakochanym.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum