Niespodziewane... Hm, owszem, kilka razy. Niestety zawsze wtedy, gdy akurat tego nie odwzajemniałam. Reakcja? Na pewno zdziwienie, totalny zaskok. I smutek, bo nie lubię ranić. Szczególnie fajnych ludzi.
_________________ [color=#666699]nim zaklniesz się, żeś jego
drżąc przy tym i wzdychając,
a on miłość ci przysięgnie
niczego już nie tając,
pamiętaj tylko o tym, że
jedno z was na pewno łże.[/color]
Zazwyczaj to się po prostu wyczuwa... chociaz bywaja wyjatki, mialam raz taka sytuacje, a że moje kontakty z tym chłopakiem były bardzo dobre zgodziłam sie być z nim. Szkoda, że to było raczej niepotrzebne, ale cóż bywa i tak...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum