Hmmm.. ze 14-15 lat miałam.
Dokładnie to zajście miało miejsce na przystanku, późnym wieczorem, na wsi u mojego dziadka.
W wakacje. Z taką moją tamtejszą wakacyjną miłością o imieniu Rafał :P
Ale całował jak sto milionów dolarów
_________________ [color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]
ja mój pierwszy pocałunek pamiętam do dziś i staram się go wymazać z pamięci, było OK jednak przeszkadza mi dziś fakt że ten chłopak na pierwszego buziola nie zasługiwał :/
miałam wtedy 15-16 lat Późno bo mam zasadę nie na sprzedaż....... żaluję :oops:
_________________ ....... patrzę na własne odbicie w WITRYNIE i widzę to, że jest realne .......
15 lat, na ławeczce w parku. Wyszło trochę mało spontanicznie (zaczęliśmy rozmawiać o całowaniu, więc "temat" mógłby się wydawać trochę zaplanowany), ale było miło i przyjemnie + z osobą dla mnie ważną.
Lat 12, za supermarketem. Nie było za fajnie, bo on był starszy o rok i miał przede mną pełno lasek. Na dodatek od razu wepchnął mi język do gardła xD. Ale trudno, potem mogło być tylko lepiej ... xD
_________________ ^^ And when you walked you always - turned every head! ^^
Och ... Pamietam ten czas kiedy pierwszy raz miałam pocalować się z chłopakiem to była dla mnie do tamtego czasu najbardziej żenująca i wstydliwa chwila Nie wiedzialam za badrdzo o co tym wszystkim chodzi mialam dopiero 14 lat :D:D Ale teraz po czasie wspominam to cudonie
_________________ Dark Angel is in your life!!! Be carefull!! Dark Angel want take you to Hell !!!
Hm.
Było to z moim pierwszym chłopakiem, z którym jestem do teraz^^
Pocałunek był... wyje*anyxD
Miło wspomieĆ to, ale teraz tych pocałunków jest tak duuuuuuużo...
_________________ Nirwano, zstąp!
Cichymi kroki kwiaty depcz,
Nieporuszoną, bladą twarz
Na naszej drżącej piersi złóż
I pochylona cicho szepcz,
Że nas pogrążysz w czarną głąb,
Że nie zaznany sen nam dasz
I nicośĆ ciał-
I nicośĆ dusz.
Na ławce, w parku. Obawiałem się wtedy jak to będzie, ale chyba poszło nienajgorzej. Przynajmniej ona tak mówiła :oops:
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
[quote="poem sometimes"]chyba poszło nienajgorzej. Przynajmniej ona tak mówiła [/quote]Kobiety w takich kwestiach raczej nie klamia.
Ostatnio calowalam sie z takim facetem (na 2 randce chyba,jakis misiac temu) , myslalam ze spadne z fotela
I bron boze nie calowal sie jak
[quote="~biała~"] sto milionów dolarów [/quote]
Totalna klapa. : D
Czyli, nie kazdy to potrafi.
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
[quote="Ananasek"]Totalna klapa. : D
Czyli, nie kazdy to potrafi.[/quote]
Może sie po prostu ze stresował : ).
Wtedy tez różne dziwne rzeczy się przydarzają...
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
wiek: 14.
miejsce: schody prowadzące na strych w szkole.
czas: koniec roku szkolnego.
osoba: mój pierwszy chłopak, na którym zmarnowałam tylko swój cenny czas.
nawet dokładnie pamiętam datę do teraz. może nie umiał całować, ale ja sobie nie zdawałam sobie sprawy z tego, bo byłam tak zestresowana wtedy, że w ogóle tragedia była. no i od tamtej pory do teraz mam uraz pocałunkowy. chociaż mój obecny chłopak całuje
[quote="~biała~"]jak sto milionów dolarów[/quote]
więc się leczę z tego. mrr. i zaczyna mi się podobać baaardzo.
spodobał mi się ten tekst pani miss
_________________ [i][color=pink]smaku Twojego nie znam, choć tak często Cię mam na końcu języka.[/color][/i]
[quote="butterfly"]Może sie po prostu ze stresował : ).
Wtedy tez różne dziwne rzeczy się przydarzają...[/quote]
28latek ? no nie wiem : D
mozliwe, teraz juz w to nie wnikam, facet ma sie zajebiscie caloac, a nie miziac jak by chcial a nie mogl.taki odpada : D , w koncu calowanie sie to jedna z najprzyjemniejszych rzeczy : )
i to musi byc robione ''idealnie''
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum