Wysłany: Wto 02 Paź, 2007 18:06 Pierwszy pocałunek
Ile mieliście lat kiedy pierwszy raz się sie pocałowaliście(nie chodzi tu o buzi w policzek oczywiście :-) )?
w jakich to było okolicznościach?Dobrze go wspominacie?
Pierwszy raz całowałam się z moim pierwszym chłopakiem. Okoliczności? Byłam u niego pierwszy raz w domu, oglądaliśmy sobie moją ukochaną Bridget Jones i jakoś po filmie poszliśmy sobie do niego do pokoju, przytulaliśmy się i tak jakoś wyszło Cudnie do dzisiaj to wspominam
taki pierwszy, prawdziwy z chłopakiem, z którym jestem do dziś
okoliczności - wiosenny spacer, rozmowa, odwróciłam się, żeby do niego coś powiedzieć i jakoś tak samo poszło ;-)
Miałam wtedy 11 lat. Poszłam do koleżanki z klasy, która miała brata który zawsze mi się podobał. Postanowiliśmy wszyscy grać w chowanego i ja z ty chłopakiem "przypadkiem" schowaliśmy się w to samo miejsce, i tak jakoś samo wyszło ^^D Od tamtej pory jeszcze kilka razy się bawiliśmy i kończyło się tak samo D No ale wiadomo, co się szybko zaczyna szybko się kończy... No ale zawsze będę to miło wspominać
_________________ Life is to be lived, not analyzed. Time is to be used, not wasted.
Ja na koloniach, tylko nie pamiętam, których, bo jeździłam wiele razy. I nie pamiętam z kim było pierwszy raz i ile miałam lat. Trochę głupio nie mieć tego wspomnienia..
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Ja miałam jakies 13 lat [dokładnie nie pamiętam] .. zdarzyło się to u babci na wsi wsumie w dość dziwnych okolicznościach.. robiłam z nim wtedy kanapki z ogórkiem i tak jakos wyszło.. hehe pamiętam to jak wczoraj..
a ja hmm... u koleżanki na urodzinach na domku, mialem wtedy 14 lat, było cudownie, wyszlismy razem na taras, było juz ciemno, księżyc świecił jak żarówka, piękny wieczór i w sumie nie wiem jak to sie stało ale zaczeliśmy sie całować :p idąc z nią na ten balkon nawet nie przeszlo mi przez głowe ze bede sie tam z nia całować, w sumie to ona chciała a potem miała do mnie pretensje ze nie chce z nią chodzić... :/ ale bylo naprawde super, staliśmy tam z 15 minut całując się i naprawde ciepło to wspominam
Na wycieczce szkolnej w maju. Miałem wtedy 13 i teraz też tyle mam. W nocy jak nauczycielki chodziły po pokojach to musieliśmy się schować do szafy. I jakoś tak wyszło. A co do szafy... Poszliśmy tam, bo nie można było chodzić do innych pokoi. A ja nie byłem w swoim i ona też I poszliśmy prze balkon bo było takie przejście
Ja jeszcze nie doświadczyłam pierwszego pocałunku. Takiego prawdziwego. Ale mam nadzieję, że to będzie odpowiednia osoba Co do czasu. Nie spieszy mi się. Nic na siłę xD
_________________ "Ten blask...który inni we mnie dostrzegają
Niech trwa...bo dotąd miałam go za mało".
Ja jeszcze nie doświadczyłam pierwszego pocałunku. Takiego prawdziwego. Ale mam nadzieję, że to będzie odpowiednia osoba Co do czasu. Nie spieszy mi się. Nic na siłę
Dokładnie... Ja tak jak Nemezis, nie miałam jeszcze swojego "pierwszego poważnego pocałunku"... To musi być odpowiednia osoba i uczucie..
_________________ [color=violet]Ja szukam w moim śnie
Gęstych traw, kołyszących o zmierzchu.
Ogrodów pełnych kwiatów
Pełnych kwiatów
Po deszczu...[/color]
Pierwszy?-Oh kiedo to było ;/ Miałam może 13 lat.... To był chłopak ze Nowego Sącza. Tak wyszło że go pocałowałam w usta....Nawet już nie pamiętam dlaczego.
_________________ Czekałam...nie przyszłeś
zawierzyłam...dałeś mi zwątpić
kochałam...a straciłam
Płakałam...po tobie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum