Czy zawsze, całując się z osobą płci przeciwnej, pasuje wam, jak ta osoba was całuje? Czy może czasem jesteście 'niezaspokojeni'? Zerwaliście kiedyś z partnerem, który nie umiał całować? Albo czy porównujecie swoich byłych partnerów, kto lepiej całował? ;>
I czy wy uważacie, że dobrze całujecie?;D
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Ekhem, ile pytań...
Nie zawsze mi pasuje jak dana osoba całuje, chociaż przeważnie tak.
W kolejnych etapach, że tak powiem, nadaje jej swój rytm i jest coraz lepiej
Nigdy, nie zerwałam z partnerem który nie umiał całować, bo chyba aż tak tragicznie nie było. A jeśli chodzi o porównywanie np. w towarzystwie przyjaciółki, który najlepiej całował itd. to oczywiście porównuje;) zazwyczaj jednak obracamy wszystko w żarty.
Uważam, że dobrze całuje, chociaż wg. trzeba przynajmniej troszeczkę czasu, by wyczuć tempo itd, partnera.
Bardzo dobry temat;)
_________________ masz coś? ja uskuteczniam podróże jak paszport.
[quote="rubinowaa"]Ekhem, ile pytań...
Nie zawsze mi pasuje jak dana osoba całuje, chociaż przeważnie tak.
W kolejnych etapach, że tak powiem, nadaje jej swój rytm i jest coraz lepiej
Nigdy, nie zerwałam z partnerem który nie umiał całować, bo chyba aż tak tragicznie nie było. A jeśli chodzi o porównywanie np. w towarzystwie przyjaciółki, który najlepiej całował itd. to oczywiście porównuje;) zazwyczaj jednak obracamy wszystko w żarty.
Uważam, że dobrze całuje, chociaż wg. trzeba przynajmniej troszeczkę czasu, by wyczuć tempo itd, partnera.
Bardzo dobry temat;)[/quote]
Kasiu jestes cudowna! :oops:
Jeszcze nie zdazylo mi sie byc z kims, kto nie umial sie calowac.. wg. mnie nie ma takiego czegos ;d
Zawsze mozna sie nauczyc "sposobu" partnera a jak sie nie polubi to trza byc stanowczym i powiedziec co jest zle
Nie trafiłam chyba na osobę, która źle całuje, aż tak by mi nie odpowiadało. To można zgrać zawsze, o ile każda myśli nie tylko o sobie ale i o tej drugiej. Jestem niezaspokojona kiedy sie rozkręcam, a tu ktoś z zewnątrz przerywa, w innym przypadku raczej nie. Nigdy z nikim z tego powodu nie zerwałam. Porównywanie przeszło mi w wieku 15/16 lat, przynajmniej takie z koleżankami. A jeśli nawet to raczej sporadycznie i nie na serio.
A czy ja dobrze całuje? Nie mnie by trzeba pytać.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
A ja całowałam paru mężczyzn, którzy nie umieli całować zupełnie:) A przynajmniej mnie ich 'styl' pocałunku kompletnie nie pasował, dlatego bardzo szybko tę znajomość zakończyłam;p Przynajmniej te bliskie stosunki;)
I ja np. nie byłabym z osobą, która całuje tak, jak mi się NIE podoba:) Bo mnie by to strasznie drażniło i niechętnie bym się całowała:) A tak nie może być;)
Co do porównywania, to porównuję sobie w głowie. Rzadko, ale jednak:)
I nie wiem, czy dobrze całuję. Chłopcy jakoś nie narzekali... ;>
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
jak na razie trafiłam tylko na jednego faceta, który bardzo dobrze całował.
No może jeszcze jeden nie był najgorszy, ale całowałam sie z nim raptem dwa razy i dawno więc niewiele z tego pamiętam ; P.
Jeden z moich facetów był beznadziejny, no cóż, zdarza sie.
I nie dlatego go rzuciłam, powód był zupełnie inny :>.
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
Ostatnio zmieniony przez Malinka Wto 17 Cze, 2008 20:43, w całości zmieniany 1 raz
[b]Malinka[/b], jakbyś opisywała mnie;DD Z tym, że ten, który tak świetnie całuje, nie jest moim facetem;) Ale mnie to nie przeszkadza;DD
Miałam w swoim życiu tak zwane 'porażki' w całowaniu;p W sensie, że facet w ogóle nie wpasował się w mój styl, tempo itp. I nie podobało mi się, a przecież pocałunki mają być przyjemne, nie?:)
Mój były był porażką 8) A on się, biedny, zastanawiał, dlaczego tyle dziewczyn zrywa z nim po miesiącu?
:lol2:
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
[quote="Księżniczka"]Miałam w swoim życiu tak zwane 'porażki' w całowaniu;p W sensie, że facet w ogóle nie wpasował się w mój styl, tempo itp[/quote] ja jednego. starszy o 5 lat był. Wydawało mi się, że to będzie 'coś'. No i było. Cała twarz w ślinie ;X
_________________ Tak, dzisiaj dobrze wiem,
że jestem
na pograniczu światła i cienia,
gdzie abstrakt zlewa się z konkretem,
krzyk zamiera w ciszę,
a śmierć przedłuża życie...
[quote="Inniejsza"]ja jednego. starszy o 5 lat był. Wydawało mi się, że to będzie 'coś'. No i było. Cała twarz w ślinie ;X[/quote]
Co kto lubi;)
Ustami i językiem można tak naprawdę zrobić wszystko:) Są tacy, co potrafią działać, a są tacy, co zupełnie nie wiedzą, co mają zrobić i całują, żeby tylko całować:) Nieumiejętnie, bez żadnych emocji - kompletne zero:)
Jak dla mnie facet powinien być zdecydowany w tym co robi, więc i całować też powinien umieć;D
[całowaliście się z uchem?;>]
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
[quote][całowaliście się z uchem?;>][/quote] Nie. Jakoś nie widzi mi się to.
[quote="Księżniczka"]Co kto lubi;)[/quote] Tego nie dało się lubieć ;D
_________________ Tak, dzisiaj dobrze wiem,
że jestem
na pograniczu światła i cienia,
gdzie abstrakt zlewa się z konkretem,
krzyk zamiera w ciszę,
a śmierć przedłuża życie...
[quote="Księżniczka"]Czy zawsze, całując się z osobą płci przeciwnej, pasuje wam, jak ta osoba was całuje? Czy może czasem jesteście 'niezaspokojeni'? Zerwaliście kiedyś z partnerem, który nie umiał całować? Albo czy porównujecie swoich byłych partnerów, kto lepiej całował? ;>
I czy wy uważacie, że dobrze całujecie?;D[/quote]
Również póki co nie natrafiłem ta dziewczynę która nie umiała by całować, może dlatego, że nie miałem ich dużo bo jestem stały w uczuciach. Nigdy nie zerwałem z dziewczyną dlatego, że nie umiała całować lub jej całowanie mi nie odpowiadało.
Porównywanie? nie w moim stylu...
A czy dobrze całuje to nie mi to określić
_________________ [color=red]Chodź, chodź ze mną do łóżka
Zrobię to byś bać się przestała
Będę całował twoje palce
Będę dotykał twoje nagie ciało
Więc chodź, chodź ze mną do łóżka
Ja będę w tobie, a ty będziesz we mnie
Chodź ze mną do łóżka
Poczujemy się wzajemnie
[/color]
jakby tak pomyslec to jestem z osoba z ktora uwielbiam calowanie...
i nigdy nie porownuje ktora sie lepiej calowala...
ale wlasnie 532 dni temu jakos tyle natrafilem na ta osobke
_________________ Jestem tym kim jestem...
Dla mnie wartosc jest zmienna, a stala ulega zatraceniu...
Tak ogolnie to mam wszystkich w dup*e poza jedna
istotka i rodzinka...
całowałem się z dwiema dziewczynami (nie w tym samym czasie, oczywiście!) i powiem szczerze, z dwiema za dużo.
na początku było najgorzej, ten pierwszy, niby najpiękniejszy, ale z drugiej strony, oboje nie umieliśmy całować i wyszło beznadziejnie
_________________ Spotkałem raz
Pracoholika...
Zapracowany był.
Myślał tylko
O swoim zawodzie.
Zaproponowałem mu...
Pewien angaż.
Pracę nad miłością.
By kochał pracując,
By pracę kochać.
mi sie tylko zjedna dziewczyna podobalo i podoba nadal
_________________ Jestem tym kim jestem...
Dla mnie wartosc jest zmienna, a stala ulega zatraceniu...
Tak ogolnie to mam wszystkich w dup*e poza jedna
istotka i rodzinka...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum