Wysłany: Pią 02 Lis, 2007 20:22 w jakich okolicznościach poznaliście swoją drugą połówkę?
pytanko dla tych juz zajetych
w jakich okolicznosciach sie poznaliscie, gdzie i jak?
od razu czuliscie ze cos z tego bedzie??
zachecam do wypowiadania sie...
a jesli chodzi o mnie to ja poznalam mojego obecnego chlopaka w Irlandi... jezdze tam do mojej przyjaciolki.. i od razu jak przyjechalam to mowila zebysmy poszli do niego na impreze a ja ze nie bo zmeczona jestem i w ogole ale w koncu dalam sie namowic :-)
i w momencie gdy on otworzyl drzwi i nasze spojrzenia sie spotkaly juz nie moglismy oderwac od siebie wzroku :-) czas mija a on wciaz patrzy na mnie tak samo :-)
_________________ Так много мы имеем потому что мы имеем себя...
Я люблю Це и бэдэ Це кохац навсегда ;*
Ja mojego byłego poznałam na Wypadku Samochodwym, stal i sie gapił...tak jak ja. A pozniej jak odchodziłam to gonily mnie 6 letnie dzieci krzuczac "ej Ty z kolczykiem w nosie! Poczekaj, bo moj kuzyn chce Twoj numer! Podasz mu?!" I tak przez cala ulice ;P
_________________ Tak, dzisiaj dobrze wiem,
że jestem
na pograniczu światła i cienia,
gdzie abstrakt zlewa się z konkretem,
krzyk zamiera w ciszę,
a śmierć przedłuża życie...
Swojego byłego poznałam u koleżanki na imprezie...
Najpierw mnie strasznie drażnił bo był zbyt pewny siebie
i się troszkę za bardzo narzucał...
Później zapomniałam właściwie o nim, przypadkiem spotkaliśmy się na przystanku autobusowym...Wtedy zrobił na mnie dobre wrażenie...
Byliśmy ze sobą krótko...ale nadal się kolegujemy
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
Ja moja cudowna dziewczyne poznalem na wycieczce w 6 klasie byla z mojej szkoly najpierw nie wiedzialem czy cos z tego bedzie a po tygodniu znajomosci uswiadomilem sobie ze to jest to i teraz jestesmy razem :)
_________________ Nie ma większej siły niż prawdziwa miłość.
hmm... moją pierwszą drugą połówkę poznałam na zlocie harcerskim, moją drugą drugą połówkę też wtedy... xD a na trzecią nadal czekam :P
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
dość tradycyjnie i bez żadnych rewelacji.
W szkole :-)
_________________ [color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]
W moim przypadku była to dosyć oryginalna i nie spodziewana sytuacja.
A krótko opisując wyglądało to tak:
Miejsce akcji: Market, gdzieś w środku Wrocławia...
Ja - pracownik sklepu na kasie, ona - robiąca i kasująca u mnie zakupy.
Wystarczyło jedno spojrzenie, które przeniknęło nas obydwoje. Później pare razy jeszcze przychodziła, aż w końcu nasza znajomość rozwinęła się po za ramy sklepu :P
na ognisku u qmpeli to byla jej jakas dalsza rodzina i nawet nie wiedzialem ze mieszka niedaleko mnie poprostu pogadalismy wymienilismy nr o pozniej przez sms jakos poszlo szkoda ze minelo teraz zaluje :(
w jakich okolicznościach poznaliście swoją drugą połówkę?
W bojowych
Nie no jak zwykle przechodziłam koło bazy ... Przyszedł mój kumpel Paweł i powiedział że koniecznie muszę poznać nowego ,,kota".No a ja powiedziałam że dobra i tak się to wszystko zaczęło....
_________________ Czekałam...nie przyszłeś
zawierzyłam...dałeś mi zwątpić
kochałam...a straciłam
Płakałam...po tobie
my się znaliśmy jeszcze z podstawówki (takie dzieciaki, on za mną latał, a ja go olewałam) ;P w gimnazjum kontakt się urwał, on miał z dziewcyznę, z którą był długi okres czasu i w ogóle.. gdy skonczył gimnazjum, a dokładniej w same wakacje spotkaliśmy się na dniach naszego miasta. on był z kumplami, ja z koleżankami ;P poznaliśmy sie oczywicie, ale bez zbędnych emocji.. zresztą on zaczął się spotykać z jedną z tych moich koleżanek ;P natomiast my utrzymywaliśmy w tym czasie kontakt. po ponad pół roku, spotkaliśmy sie.. od tak po prostu po koleżeńsku, bo świetnie sie nam gadalo przez gg ;D i trafiło nas! juz po pierwszym spotkaniu wiedzieiśmy, ze chcemy czegoś więcej )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum