Wysłany: Wto 27 Lis, 2007 10:01 Czy naprawdę potrzebujemy seksu?
właśnie... czy naprawdę uważacie, że seks jest nam potrzebny, że bez niego nie da się zyć? :>
Okej, zgadzam się, że seks to piękna sprawa, jedyna niepowtarzalna... ;-) ale czy nie uważacie, że można być ze sobą i kochać się, ale w innym tego słowa znaczeniu??
Dalibyście rade spotykając kogoś, chcieć z nim być i nie myśleć o tym, żeby odprawaić z nim rytuały łóżkowe? :P
Jak najbardziej popieram wypowiedź koleżanki na dole, a co do wypowiedzi len@ to różnie bywa, bynajmniej na moim przykładzie jak jestem z dziewczyną to nie myśle o tym żeby się z nią seksić
Przede wszystkim chodzi o miłość. BleBleBle. No i tak dalej :P
I o to, żeby się dogadywać w miare między sobą
A seks jest całkiem miłym dodatkiem do teg wszystkiego
Ważne, żeby nie zatracić granicy dzielącej uczucie z samym kontaktem fizycznym.
_________________ [color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]
[quote="niuniaa (;"]umacnia zarazem związek :P[/quote]
umacnia, jeśli ludzi nie łączy tylko to.
_________________ "Z dokładnością atomowej sekundy globalnej
wyruszyliśmy ratować świat
podejmując się niewykonalnej sprawy
porzuciliśmy rodzinny kraj (...)"
hmmm sex D jest ważny ale nie najważniejszy, żeby się bzykać codziennie xD
_________________ [color=red]Chodź, chodź ze mną do łóżka
Zrobię to byś bać się przestała
Będę całował twoje palce
Będę dotykał twoje nagie ciało
Więc chodź, chodź ze mną do łóżka
Ja będę w tobie, a ty będziesz we mnie
Chodź ze mną do łóżka
Poczujemy się wzajemnie
[/color]
mowicie cały czas o seksie w miłości.. a co jesli w gre nie wchodzi miłość? Co jeśli ktoś się z kimś kocha bez milosci?
_________________ "Bo widzisz my tu już dawno zatraciliśmy poczucie tego, co jest godziwe lub niegodziwe. I mnie samemu wydaje się, ze tej różnicy nie ma..."
[quote="Madeline"]mowicie cały czas o seksie w miłości.. a co jesli w gre nie wchodzi miłość? Co jeśli ktoś się z kimś kocha bez milosci?[/quote]
To jest to puszczanie się
_________________ "Z dokładnością atomowej sekundy globalnej
wyruszyliśmy ratować świat
podejmując się niewykonalnej sprawy
porzuciliśmy rodzinny kraj (...)"
[quote="kaszerek"]To jest to puszczanie się[/quote]
To związek, który opiera sie tylko i wyłącznie na sexie.Nie ma w tym nic złego, jesli kobieta spotyka sie na uprawianie miłosci , tylko z jednym facetem, a nie kilkoma na raz.
Bo wtedy to jest juz dokładnie, puszczanie się.
sex jest wazny, jest kolejną rzecza po zaufaniu, wazną dla mnie.
Mozna bez niego zyc, w momencie nie uprawiania go , człowiek sie przyzwyczaja, ale po co to robić, skoro mozna dac sobie duzo przyjemnosci?
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
[b]Ananasek[/b], rozumiem twoje zdanie, jednak zawsze będę utrzymywać, że seks bez miłości to to samo, co seks z prostytutką. Oby tylko o zabezpieczeniach pamiętać, żeby dziecko nie musiało mieć tak głupich rodziców.
_________________ "Z dokładnością atomowej sekundy globalnej
wyruszyliśmy ratować świat
podejmując się niewykonalnej sprawy
porzuciliśmy rodzinny kraj (...)"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum