[color=black][/color]
Czy sex jest złem?
Gdy robimy to z miłości, z osobą, którą kochamy nad życie...
Gdy jesteśmy świadomi konsekwencji,
gdy sprawia to obu stronom duuuuużo przyjemności,
wyzwala poczucie bezpieczeństwa i bliskości.
Jak odbieracie sex: jako mechanizm czy umocnienie miłości w związku?
Czy sex nieletnich jest tylko i wyłącznie głupotą,
Czy możliwe jest to, że robią to bo naprawde się kochają?
Dlaczego dorosłym przeszkadza wczesne rozpoczęcie życia seksualnego?
Jestem już emocjonalnie dorosła, lecz nie widzę tu przeszkody,
oczywiście pod warunkiem szczerej miłości.
Mój chłopak powiedział do mnie:
"Chcę się z Tobą kochaĆ, a nie uprawiaĆ sex.."
Czy czujecie między jednym a drugim różnicę?
_________________ Nirwano, zstąp!
Cichymi kroki kwiaty depcz,
Nieporuszoną, bladą twarz
Na naszej drżącej piersi złóż
I pochylona cicho szepcz,
Że nas pogrążysz w czarną głąb,
Że nie zaznany sen nam dasz
I nicośĆ ciał-
I nicośĆ dusz.
[quote]"Chcę się z Tobą kochaĆ, a nie uprawiaĆ sex.." [/quote]
to faktycznie nakłania do przemyśleń. wlasciwie to bardzo fajny tekst taki zeby dziewczyna nie czuła ze podczas stosunku robi cos złego... bedzie trzeba wykorzystać ;P
co do seksu nieletnich, nie mam nic przeciwko. jak chcą to okej. chwała im za to...
Nie jest zły, ale taki dla samej przyjemności jest głupotą według mnie. Musi wynikać z uczucia.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
[quote="poem sometimes"]samej przyjemności jest głupotą według mnie[/quote]
A wg. mnie nie.
Tzn jest, jesli robi sie to z kims kogo sie nie zna, ale jesli znam faceta, lubie go a nie koniecznie kocham, to dlaczego mam nie sprawic sovie przyjemnosci? Nie widze zadnych ALE.
Minely te czasy kiedy to musiala byc ta zajebiscie zalosna otoczka ''ajlowju do bolu'' , zeby isc z kims do lozka.
Nie musze kogos kochac nad zycie zeby sie z kimś miziać, ot proste.
Nie neguje tutaj osob, ktore jednak muszą miec tą ''otoczkę'' i telenowele najpierw, zeby dac sobie to cv jest najwieksza przyjemnoscia wg.mnie jaka mogą dać sobie ludzie.
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
[quote]Jestem już emocjonalnie dorosła, lecz nie widzę tu przeszkody,
oczywiście pod warunkiem szczerej miłości[/quote]
emocjonalnie tak a fizycznie ?
Normalnie uprawiaj, spodoba Ci się to bedziesz chciała codziennie.
Ps tylko uważaj bo jedna już chyba zalała forme na tym forum.
Nie no ja nie rozumiem tego Waszego traktowania seksu jako sportu.
Ja, jako kobieta, nie czułabym się dobrze uprawiając seks z facetem, który mnie nie kocha.
Który nic do mnie nie czuje, a jedynie leci na moje ciało.
Dla którego jestem tylko przedmiotem do wyładowania się. To już wykracza poza granice mojego własnego szacunku do siebie. I jakoś dziwnie kojarzy mi się z desperatkami :P
Natomiast seks z osobą którą się kocha nie jest zły. Dobry jest nawet, odważyłabym się powiedzieć :P
A tak już serio, ja nie wyobrażam sobie związku bez seksu, to tak samo istotny element jak np. przyjaźń. Ideałem jest dla mnie znalezienie porozumienia z facetem na każdej z tych płaszczyzn.
Ale jestem pewna, że o ile współżycie z kimś kogo kocham sprawia mi oczywistą przyjemność, ten sam akt fizyczny z obcą mi osobą byłby przy tym niczym. Nie miałabym z tego żadnej satysfakcji.
_________________ [color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]
W tej kwestii można podzielić ludzi na dwie grupy - tych dla których liczy się przede wszystkim przyjemność i tych dla których wazniejsze jest "dzielenie się duszą z drugim człowiekiem". Tradycja, światopogląd większości osób czy pewne wzory zachować skłaniają nas do drugiej opcji jako czegoś słusznego tepiąc jednocześnie seks jako przyjemność. Ja bym jednak był ostrożny w ocenianiu tych dwóch poglądów.
Osoby, które chcą uprawiać seks wyłącznie z miłości są postrzegane jako romantycy czy wielcy idealiści. Jest w tym jakaś prawda, bo cała ta otoczka ma jakiś wpływ na postrzeganie miłości. Irytujące jest jednak to, że bardzo często podnosi się w takich wypadkach seks jako coś niemal boskiego zupełnie odrzucając wiążącą sie z tym przyjemność. Ciekawe jestem ilu takich idealistów masturbowało się będąc samotnymi lub nadal to robi czekając na tą jedyną miłość. I ciekawe czym była/jest na masturbacja jeśli nie przyjemnością.
Ludzie traktujący seks jako rozrywkę o wiele częściaj wpadają w różnego typu dewiacje i są uwazani za "pustych". Dla mnie takie stwierdzenia są bez sensu, bo po pierwsze bedąc "pustym" nie ukrywa się czerpania przyjaność w aurze romatycznej otoczki a po drugie taki stosunek do seksu może mieć po prostu przyczynę we wcześniejszych doświadczeniach. Ilu ludziom ideał pięknej miłość został zdeptany przez brutalną rzeczywistość.
[b]Minutus[/b], ideal pieknej milosci nie koniecznie musi byc zadeptany , aby czlowiek uprawial sex dla przyjemnosci, od wiekow ludzie uprawiaja go dla przyjemnosci i dla rozrodu, i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
Nawet jak sie kocha to uprawia sie go dla przyjemnosci, ot co , proste : D
Co do ''pustosci'', zalezy w jaki sposob i przez jakich ludzi sex jest traktowany, bo wyroznia sie kilka typow- ludzi ktorzy na tym zarabiają i czerpia z tego rowniez przyjemnosc, ludzi ktoprzy tylko sie pieprza dla samego sexu, ludzi ktorszy uprawiaja go z kims kogo lubią, i ludzi , ktorzy muszą kochac zeby go iuprawiac- to ostatnie jest durne , ale jest , i nic ani nikt tego nie zmieni : D
A sex byl, jest i zawsze bedzie - tak samo jak milosc- niezly zarobek.
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
[quote="BonuSS"]Annasku jest jeszcze grupa ludzi która uprawia sex żeby mieć sie czym chwali:) stereotypowy kark w bmw:P[/quote]
Zaliczam go do grupy kurwiarzy.tzw-ani ''kolekcjonerzy''
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
[quote="Krieger"]Sex to normalna rzecz. KK twierdzi, że trzeba zachować czystość... Dla nich więc seks to coś brudnego. bzdura. Rzecz zupełnie naturalna.[/quote]
Polecam poczytać Katechizm KK - 2331-2391.
Jak odbieram seks? Jako przyjemność niższego rzędu, która okazjonalnie służy do prokreacji i z której należy korzystać z rozmysłem. A jaki rodzaj seksu jest zły, to chyba sobie każdy powinien odpowiedzieć wedle własnej moralności.
_________________ I belive I can fly I belive I can touch the sky
Prawo powinno być jak płot: żmija się prześlizgnie, tygrys przeskoczy, ale bydło nie przejdzie - przysłowie chińskie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum