Po kłótni podobno seks smakuje najlepiej;)
Ale ja tego nie wiem, bo się z moim nie kłócę:)
Poza tym, seks zawsze jest świetny, nieważne, czy przed, czy po kłótni;)
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
No chyba coś w tym jest, ale nie miałem okazji się przekonać :P
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Magic powalają mnie te Twoje tematy ; ).
Co do seksu to po kłótni nie uprawiam i przed też nie :lol2: .
Ale taki akt wydaje mi się pójściem na łatwiznę, jedna strona 'daje zadośćuczynienie' drugiej ; ).
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
[quote="butterfly"]Ale taki akt wydaje mi się pójściem na łatwiznę, jedna strona 'daje zadośćuczynienie' drugiej ; ).[/quote]
To raczej nie o to chodzi :P
Po prostu złość zostaje wyładowana i partnerzy chcą się zbliżyć do siebie, okazać sobie czułość.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
[quote="poem sometimes"]Po prostu złość zostaje wyładowana i partnerzy chcą się zbliżyć do siebie, okazać sobie czułość.[/quote]
Możesz to interpretować jak chcesz. Moje zdanie jest inne ; ).
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
[quote="butterfly"]Ale taki akt wydaje mi się pójściem na łatwiznę, jedna strona 'daje zadośćuczynienie' drugiej ; ).[/quote]
Kłótnie, to nie wina jednej osoby:)
A seks ma sprawiać przyjemność obu, więc to żadne zadośćuczynienie;)
Ale tak, jak mówię, seks jest świetny niezależnie od tego, czy uprawia się go przed czy po kłótni.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
[quote="butterfly"][quote="poem sometimes"]
Po prostu złość zostaje wyładowana i partnerzy chcą się zbliżyć do siebie, okazać sobie czułość.
[/quote]
Możesz to interpretować jak chcesz. Moje zdanie jest inne ; ).[/quote]
A ja sie zgodzę z poemem. Taki seks po kłótni może sprawić, że obie strony szybciej przestaną mieć do siebie żal i zapomną o tym co było złe.
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
Kłótnia może być winna jednej strony:) oj może.
I zdanie motyla jest jak najbardziej poprawne. Bo wiem jak do dupy jest zadośćuczynienie w postaci sexu.
Sex nie może być podstawą związku. Ja wiem że gdzie teraz nie spojrzysz to SEX ORGAZM PENIS PIERSI I problemy z Tym związane. Ale nie dajmy się zwariować.
_________________ Nauczyli nas regułek i dat,
Nawbijali nam mądrości do łba,
Powtarzali, co nam wolno, co nie,
Przekonali, co jest dobre, co złe.
Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,
Wyznaczyli czas na pracę i sen.
Nie zostało pominięte już nic,
Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.
Zapraszamy na NOWE forum członków i sympatyków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego: http://forum-pttk.pl/
[b]BonuSS[/b], Ja nie wiem o co Ci chodzi. Powiedzmy że para się kłóci, obojgu puszczą nerwy i jest nieprzyjemnie. Ale powiedzą swoje, każde z nich żałuje że się uniosło. Już jest dobrze. I co? Skoro jest w porząku, to zbliżmy się do siebie, pokochajmy się i zostawmy głupie spory za sobą.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
To wtedy gratuluje takiej parze umiejętności szybkiego się godzenia i kompromisu który pasuje obojgu w takim stopniu który pozwala na zbliżenie. Jakoś nie wierzę w coś takiego. poza tym która dziewczyna chwile po tym jak została doprowadzona do płaczu, szczytu nerwów etc ma ochotę rozkładać nogi?
_________________ Nauczyli nas regułek i dat,
Nawbijali nam mądrości do łba,
Powtarzali, co nam wolno, co nie,
Przekonali, co jest dobre, co złe.
Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,
Wyznaczyli czas na pracę i sen.
Nie zostało pominięte już nic,
Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.
Zapraszamy na NOWE forum członków i sympatyków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego: http://forum-pttk.pl/
[b]BonuSS[/b], nie jest powiedziane, że od razu po kłótni rozkłada nogi. Np. może to zrobić po jakimś czasie, kiedy w związku jest już wszystko ok.
Bez przesady. Nie bierzmy tego dosłownie.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
[b]Księżniczka[/b], Tylko pytanie jest czy po klotni uprawiacie/my seks wedlug ciebie po jakim czasie godzinie-dwoch a moze dniu lub wiecej bo jesli tak to seks nie jest po klotni
_________________ Najpierw jesteśmy ludźmi, później narodami
[quote="BonuSS"]poza tym która dziewczyna chwile po tym jak została doprowadzona do płaczu, szczytu nerwów etc ma ochotę rozkładać nogi?[/quote]
Jesteś zbyt dosłowny.
Seks nie polega tylko na pieprzeniu sie, ale przede wszystkim na uprawianiu miłości.
Chyba że sie mylę .
Daj mi Panie Boże chłopaka, który będzie mnie kochał, a nie tylko wykorzystywał.
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum