Hm, jakie macie babcie?
Troskliwe, kochane, rozpieszczające was czy może wredne, zrzędliwe i naburmuszone, nie interesujące się wami?
Jakie macie z nią kontakty?:)
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Mam dwie babcie, jedną sobie chwale bardzo, ale to bardzo i ją szanuje, zawsze do niej jeździłem na wakacje jak byłem mały na wieś na nic nie mogłem narzekać. Kontakt mam bardzo dobry.
Druga babcia dziwna jest wg. mnie;p bezinteresowna jak sobie przypomni o urodzinach to jest już dobrze, upierdliwa jest. Kontakt taki sobie.
_________________ [color=red]Chodź, chodź ze mną do łóżka
Zrobię to byś bać się przestała
Będę całował twoje palce
Będę dotykał twoje nagie ciało
Więc chodź, chodź ze mną do łóżka
Ja będę w tobie, a ty będziesz we mnie
Chodź ze mną do łóżka
Poczujemy się wzajemnie
[/color]
Miałam dwie babcie, obie zmarły, jedna, gdy miałam 7, druga, gdy miałam 11 lat. Praktycznie ich nie pamiętam i nie potrafię określić, jakie były. Ale obie były zawsze uśmiechnięte i życzliwe dla mnie:) Dawały mi cukierki ; DD
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Mam obie babcie. Jedna to ta, która całe życie była przy mnie. I nie powiem. Czasem zdarzają się konflikty, czy coś, bo wiadomo ludzie mają różne charaktery i humorki. Ale generalnie taktuję ją jak matkę. Bo była na każde zawołanie, kiedy byłam chora, żeby porozmawiać, wyżalić się i wypłakać, trzymała kciuki kiedy szłam na egzamin, czy gdzieś i przeżywała go bardziej ode mnie. Mam z nią dobry kontakt. Wiele zawdzięczam. W sumie wychowała mnie i moich dwóch braci.
Druga, hm. Nie powiem jej wielu rzeczy. Ciągle narzeka, uważa się za najlepszą babcie na świecie, bo daje pieniądze. Ale to nie prawda;x. No. Bo one niczego nie załatwią, a na pewno nie zastąpią uczuć, czy zwykłej rozmowy.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
/ [*]
Ostatnio zmieniony przez motyl Sob 02 Sie, 2008 00:02, w całości zmieniany 1 raz
Ja mam cztery babcie. Bo są 4 osoby, o których mówię 'babcia'. Mamy moich rodziców zmarły zanim się urodziłam, więc nigdy ich nie poznałam. Znam je tylko z opowiadań. Ale za to chrzestna mojej mamy była dla mnie jak babcia, też już nie żyje... Mieszkała piętro niżej, ponoć jak byłam mała to bałam się jej głosu. I druga żona mojego dziadka, to jest dla mnie babcia... I bardzo je kocham.
_________________ [color=red]Sometimes I feel like there is no hope for me at all
But after while I am laughing loud because I love
So many things in my life I do appreciate
All of the moments I'm sure I won't ever forget[/color]
Ostatnio zmieniony przez Snape Sob 02 Sie, 2008 12:43, w całości zmieniany 1 raz
Mam dwie babcie. Jedna jest genialna ! Mogę z nią o wszystkim porozmawiać, troskliwa [aż za bardzo ], wyrozumiała i zabawna. Lubie z nią spędzać czas.
Druga...cóż. Mieszka na wsi. Fanka Radia Maryja ... i zawsze się kłócimy, ponieważ ja 'nie chodzę do kościoła i głoszę herezje' [aborcja na TAK i Niemcy ROX] ;] ah i tekst: diabeł w Tobie siedzi .
Dlatego obydwie muszę kochać, ale tylko jedną uwielbiam.
_________________ Dwanaście ciężkich szczerozłotych koron moją głowę zdobi. !
+
Kimi ga shinu toki ga watashi ga shinu toki <3
mam 3 babcie. Mama mojej mamy zmarła gdy miałam 6 lat i do tej pory ją pamiętam chociaż byłam bardzo malutka jak to się wydarzyło. Wiem, że miała bardzo przyjemny głos chociaż czasami ostry. Nie wiem za bardzo jaki miałam z nią kontakt ale pamiętam jeszcze smak jej zagraju- chociaż patrząc wstecz to jest dla mnie dziwne. Na jej pogrzebie ryczałam jak bóbr i pamiętam jak mama wyprowadzała mnie z kaplicy gdy przy ostatnim pożegnaniu chciałam babcię pocałować :(.
Druga żona ojca mojej mamy która zajęła miejsce babci ze względu na konflikt jaki istnieje między moją mamą a jej ojcem jest dla mnie oziębła i właściwie mało o niej mogę powiedzieć. Kiedyś co wakacje czy ferie do niej jeździłam. Wtedy mama nie była w konflikcie z dzadkiem i było fajnie u niej
Z babcią ze strony taty w miarę się dogaduje ale bardzo mało jej mówię o sobie. Nie mogę zbyt wiele o niej powiedzieć bo znam ją właściwie tylko pół roku
_________________ Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały już latać.
Mam jedną babcię, druga zmarła dwa lata temu.
Szczerze mówiąc z żadną z nich nie miałam jakiegoś bardzo dobrego kontaktu.
Pierwsza mieszka u nas.
Czasem denerwuje mnie gdy o 7 rano włącza sobie Radio Maryja albo transmisje Mszy Świętej.
Niech sobie słucha, ale tak żebym mogła spać.
Poza tym jest ok, dobre drożdżówki piecze;p.
Miałam jeszcze trzecią babcie, prababcie.
Zmarła gdy miałam 3 lata, ale kilka faktów z nią pamiętam.
Np. przypominam sobie jak zawsze dawała mi pomarańcze i banany,
ale też to, że była bardzo chora, i czasem przez to nie mogłam do niej pójść.
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
[quote="Krwiopijczyni"]No tak. Ja mam jeszcze prababcię[/quote]
Też mam.
Ale mieszka dość daleko. Więc wizyty są dość sporadyczne, imieniny, urodziny. W tym roku skończyła 97 lat. Schorowana, ale nieźle się trzyma, nie pamięta wielu rzeczy, które miały miejsce dzień wcześniej, ale o swojej młodości, ogólnie przeszłości może mówić godzinami.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
Mam jedną babcie, druga zmarła mi jakoś na przełomie podstawówki i gimnazjum.
Chociaż doskonale ją pamiętam. Obie to typowe babunie, które przeraźliwie kochają, dają słodycze i rozpieszczają. I jedna i druga :P
Z tym, że babcia, która nie żyje, matka mojego ojca, mieszkała kawałek od nas, więc widziałyśmy sie zazwyczaj w wakacje, święta etc. Zdecydowanie bliżej jestem z babcią od strony mamy, mieszka w wiosce, niedaleko od Kielc, gdzie jeżdże z przyjemnością po dziś dzień
Nie znam drugiego tak zyczliwego człowieka jak ona.
Wiadomo, czasem bywa irytująca, chociaż musze przyznać, że nie jest jeszcze z nią tak źle. Czasem łatwiej dogadać mi sie z nią, niż z mamą. Ciekawostką jest to, że ma prawie 80 lat, a wciągnęla się w oglądanie Prison Breaka. :P Robiła sobie takie maratony pamiętam, punkt 20.00 - 1 odcinek, pot5em przerwa na Apel Jasnogórski i drugi odcinek :P heh
_________________ [color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]
Z jedną można pogadać o wszystkim, nawet o chłopakach! Chodzę z nią po sklepach, na lody Kocham ;*
A z drugą, no cóż... Kochana, bo babcia, ale jak zacznie sie wydzierać, że się nie pomodliłam, albo, że nie chce mi się iść do kościoła to wymiękam... Albo jak gadam na gg ze znajomymi "Co Ty z PEDOFILAMI jakimiś piszesz!!!" ;/ Ale tez kocham ^^ ;*
[size=9][ [i][b]Dodano[/b]: Sro 27 Sie, 2008 22:40[/i] ][/size]
A co do prababci..
Mam jeszcze dwie
Kochane staruszki
Obydwie nadal w dobrej formie
_________________ Część ciebie jest jak ogień
Chodź ze mną zabiorę cię wyżej
Jestem obiektem twojego pożądania
I cała twoja uwaga jest na tym skupiona
Nie przestawaj teraz
Bo się kołyszesz
Zabierz mnie gdziekolwiek pójdziesz
Jestem twoim snem gdy zasypiasz
Jestem sekretem który głęboko skrywasz
Powiedziałam nie
Jeśli chcesz to zabrać powoli
Złap to doskonale, teraz chodźmy
Razem dobiegniemy na show
Posiadam na stanie dwie babcie.;D
Matka mojego ojca mieszka z nami, bardzo często bywają kłótnie. Ma charakter identyczny do mojego taty, zresztą ja też, dlatego też trudno nam się dogadać. Ona często ma do mnie pretensje, że wychodzę późno, wracam rano, gorzej niż rodzice. Jednak to ona mnie kołysała, gdy byłam mała malutka, a teraz nie umiem się przed nią wygadać, nie należę do osób wylewnych.:)
Druga babcia, matka mojej mamy mieszka jakieś 50km od nas, więc nie widuje jej często. To jest typowa babunia, kocha wszystkich. Oczywiście czasem jej coś nie pasuje, jak każdemu. Nie jestem z nią jakoś super blisko, ale lubię do niej jeździć.
Prababć nie mam.
_________________ [color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum