Wysłany: Pią 01 Sie, 2008 22:33 Jak zwracacie się do rodziców?
Mówicie do nich po imieniu?
Czy po prostu 'mamo', 'tato'?
A może w waszych domach panuje zwyczaj zwracania się do rodziców per 'proszę mamy', 'proszę taty'?
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Nie no, po imieniu to chyba nie wypada mówić.
Normalnie mówię, mamo, tato a czasem jak mam dobry humor to zdrobniale np. tati, mimi ect ^^
Po pierwsze szacunek.
_________________ [color=red]Chodź, chodź ze mną do łóżka
Zrobię to byś bać się przestała
Będę całował twoje palce
Będę dotykał twoje nagie ciało
Więc chodź, chodź ze mną do łóżka
Ja będę w tobie, a ty będziesz we mnie
Chodź ze mną do łóżka
Poczujemy się wzajemnie
[/color]
[quote]Po pierwsze szacunek.[/quote]
A no dokładnie tak.
Po imieniu się nie zwracam. Nie mówię też stary, stara, czy innego tego typu, bo uważam, ze tak się nie powinno robić. Bądź co bądź. Ale to rodzice. I jacy by nie byli zasługują choć na odrobinę szacunku. Zazwyczaj mówię mamo, tato.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
Mówię mamo, tato. Jeśli o nich mówię do kogoś, to Jolka i Zbyszek. Albo stary, stara, starzy. Mnie to nie przeszkadza, że tak o nich mówię.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Mamo, tato. Czasem zdrobnialej.
[quote="butterfly"]Nie mówię też stary, stara, czy innego tego typu, bo uważam, ze tak się nie powinno robić.[/quote]
Też tak myślę.
_________________ [color=red]Sometimes I feel like there is no hope for me at all
But after while I am laughing loud because I love
So many things in my life I do appreciate
All of the moments I'm sure I won't ever forget[/color]
[quote="lavina"]A jak jestem zła na matkę to: mamuśka[/quote]
Taa ; p. Mnie jak czasem zdenerwuję to samo ze mnie wychodzi takie kpiące 'maamuśka'.
Ale poza tym nie mówię inaczej jak mama, tata.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
Mama, tata. Standard. Mówienie po imieniu wydaje mi się strasznie tanie, 'starzy' to też zwrot zupełnie nie dla mnie. Nie zdrabniam też raczej tego. No chyba, że chce się przymilić, wtedy mówie takie 'tatooooooooo'.
_________________ [color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]
Czasami jak jestem u kogoś z rodziny i chcę sobie zażartować np z taty to mówię Gełgeniusz. Ale to właściwie jest tylko w żartach. Cholernie nie lubię gdy smarkaty 8-letni syn mojej kuzynki do mojego taty mówi zwyczajnie "Geniek" i staram się gówniarzowi zwracać uwagę że to nieładnie tak mówić. Skoro ojciec bachora nie wychował to nasza rodzina ostro sie za bachora wzięła :/
No i jak chcę się do mamy podlizać to mówię "Mamusiu kochana" D
_________________ Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały już latać.
Rzadko mowie po imieniu,czasami sie zdarza, ale bardziej w jakims humorze '' Co jest Waldziu,jedziemy n pizze? " - np. do taty. ;-)
Do mamy mowie normaqlnie, mamo, mamciu, po imieniu nie.
Nie wydaje mi sie aby mowienie od czasu do czasu do mamy, czy taty po imieniu bylo brakiem szacunku do Nich.
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
Taa, rzucam tekstami w stylu: "Zbyszek, wychodzę"
Mówię do nich standardowo - mamo i tato. Chyba nigdy nie mówiłem inaczej, jak się tak zastanawiam. Bo i po co? Tak jest odpowiednio na każdą okazję
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Oczywiście mamo i tato.
Czasem jak się z mamy śmieję, bo coś zrobiła nie tak, to mówię: 'Daj to mi dzieciaku' lub coś w tym stylu. Do Taty, zawsze i tylko tato. : )
_________________ [color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum