PORTAL
                                   FORUM
                                ALBUM ZDJĘĆ
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    DOWNLOAD

Forum Dyskusyjne

 

Forum Dyskusyjne na-końcu-języka.pl - Forum, obok którego nie przejdziesz obojętnie!

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Księżniczka
Pią 01 Sie, 2008 02:06
Kłótnie z rodzicami
Autor Wiadomość

Patk@ 
technik
upadły anioł...



Posty: 274
Skąd: Z Beskidu

Wysłany: Sob 15 Wrz, 2007 15:36   Kłótnie z rodzicami

Każdy z nas miewał kłótnie z mamą czy tatą.Niektóre były po prostu dziecinne,a inne poważne np.mama zabroniła wyjść z przyjaciółą na imprę :'( .Często myślimy sobie:Boże dlaczego ona nie pozwoliła mi iść! :zly: Po kilku takich kłótniach robisz mamie awantury,a nawet posuwasz się o wiele dalej mówiąc jej:<<nienawidzę cię!! :zly: Ale czy zdajemy sobie sprawę że mamę to boli?? :( Bo ona przecież tylko starała się nas ochronić od złych wpływów,złego towarzystwa.Czesto po prostu płacze nie dając już sobie rady.Co wtedy myślimy?
-Ja raz doprowadziłam moją mamę do łez(tak przyznaję się)Ona nie dała mi wychodzić z kumpelami,zabraniała mi różnych rzeczy.W końcu postanowiłam jej zrobić na złość.Przestałam się uczyć,zjechałam w dół z ocenami.Bez jej wiedzy zrobniłam sobie pasemka.W końcu po kolejnej prośbie rozpłakała się :oops: To było Okropne!! Po chwili ja też sie rozbeczałam. :'( Obiecałam jej że wezne się do nauki.Ona mi zaufała! :o Po tym jak się przezemnie tyle nacierpiała!!Teraz wiem jak bardzo mnie kocha i że to było tylko dla mojego dobra :) od tamtej pory się znacznie poprawiłam.Jeżeli mieliście takie sytułacje piszcie!!
_________________
Czekałam...nie przyszłeś
zawierzyłam...dałeś mi zwątpić
kochałam...a straciłam
Płakałam...po tobie
 
 

Księżniczka 
patafian



Wiek: 42
Posty: 2615
Skąd: wziąć na Beczkę?

Wysłany: Sob 15 Wrz, 2007 16:35   

Patk@ napisał/a:
a inne poważne np.mama zabroniła wyjść z przyjaciółą na imprę

to nazywasz poważną kłótnią na poważny temat? :|

Kłótnie z moją matką dotyczą tylko i wyłącznie szkoły.
_________________
[color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
 
 
 

Wilu7
początkujący


Wiek: 17
Posty: 52
Skąd: ja pochodze?

Wysłany: Sob 15 Wrz, 2007 17:51   Re: Kłótnie z rodzicami

Patk@ napisał/a:

-[b]Przestałam się uczyć,zjechałam w dół z ocenami.Bez jej wiedzy zrobniłam sobie pasemka.piszcie!!


Jest takie przysłowie zrobię mamie na złość i odgryzę sobie palca.
_________________
:)
 
 

Anek 
przedszkolak



Wiek: 21
Posty: 126
Skąd: eop

Wysłany: Sob 15 Wrz, 2007 17:59   

Ja tam raczej nie mam takich problemow! Mam dobry kontak z mamuką, raczej na wszystko mi pozwala i ogolnie lajcik :) czasami drobna sprzeczka, ale to zeby za nudno nie bylo ;)
_________________
!! zbyt pozytywna, dlatego zakazana^^
 
 
 

lew.artur 
początkujący



Wiek: 24
Posty: 58
Skąd: Białogard

Wysłany: Sob 15 Wrz, 2007 19:27   

ja tylko z ojcem drę koty :P mamuśke mam the best :) nigdy bym nie mógł się z nia kłucić :D
Ostatnio zmieniony przez lew.artur Sob 15 Wrz, 2007 19:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

niuniaa (; 
pracownik


Posty: 465
Skąd: z piekła rodem ;P

Wysłany: Sob 15 Wrz, 2007 20:58   

ja też miewalam często kłótnie z mamą. powodów było wiele.. zaczynało się od szkoły, poprzez przyjaciół, chłopaka a kończyło najczęściej na imprezach i wyjściach z domu! Nieraz płakałam przez mamę, a ona przeze mnie.. ale nigdy nie zdarzyło się nam powiedzieć `dużo za dużo`. Teraz te nieporozumienia ustały na szczęście i żyjemy w zgodzie ;)
 
 

mała_czarna 
licealista



Wiek: 22
Posty: 202

Wysłany: Sob 15 Wrz, 2007 21:21   

kiedyś się kłóciłam - chociaż nie wiem czy można to kłótnią nazwać - ograniczało się to do tego, że wychodziłam, gdy rodzice mieli jakieś "ale" trzaskałam drzwiami i zamykałam się w pokoju
teraz ? teraz się nie kłóce, sprzeczki jakieś bywają - ale kłótni nie ma
 
 

poem sometimes 
lektor
Rozświetlany



Wiek: 23
Posty: 1415
Skąd: raczej dokąd

Wysłany: Sob 15 Wrz, 2007 22:54   

Księżniczka napisał/a:
to nazywasz poważną kłótnią na poważny temat? :|

Kłótnie z moją matką dotyczą tylko i wyłącznie szkoły.


To wcale nie jest poważniejszy temat do kłótni :P
_________________
[b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]

[img]http://imagegen.last...times.gif[/img]

[color=red][b]*: A[/b][/color]

[img]http://img.userbars.pl/91/18003.jpg[/img]
[img]http://img.userbars.pl/38/7559.jpg[/img]
[img]http://img.userbars.pl/112/22338.png[/img]
[img]http://img470.imageshack.us/img470/9908/simbar9nd.png[/img]
 
 
 

Księżniczka 
patafian



Wiek: 42
Posty: 2615
Skąd: wziąć na Beczkę?

Wysłany: Sob 15 Wrz, 2007 22:55   

poem sometimes, słyszałbyś, to byś zrozumiał;)
_________________
[color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
 
 
 

zielonyd 
przedszkolak



Wiek: 23
Posty: 132
Skąd: z Jamajki

Wysłany: Nie 16 Wrz, 2007 09:02   

Cytat:
ja tylko z ojcem drę koty :P mamuśke mam the best :) nigdy bym nie mógł się z nia kłucić :D


heh, ja mam na odwrot ;]
_________________
Bialo-czerwone pasy, wiesz co to znaczy
Cracovia Krakow, nie trzeba tłumaczyć,
Bo kpie sobie z zycia, i smieje sie ze smierci. (?)
 
 

koleszkowa 
licealista
mała złośnica



Posty: 204
Skąd: a skąd mam wiedzieć

Wysłany: Nie 16 Wrz, 2007 12:04   

Patk@ napisał/a:
a inne poważne np.mama zabroniła wyjść z przyjaciółą na imprę



Wydaję mi się, że to nie jest aż taki duży problem, który może doprowadzić do poważnej kłótni, ale jak Ty uważasz to za bardzo duży problem to ja nie chcę wiedzieć jak wyglądają u Ciebie kłótnie o te "mniejsze problemy"?

Ja najczęściej kłócę się z mamą o błędy, które kiedyś popełniłam jak byłam młodsza :/ Lecz próbuję unikać kłótni bo najczęściej z takiej sytuacji każdy wychodzi smutny i njagorsze chyba jest jak powie sie o kilka słów za dużo, a później się ich załuję. No, ale najczęściej kłócę się z rodzicami o wyniki w szkole ;p
_________________
'Chciałabym rozkoszować się smakiem Twoich ust...'
 
 
 

Patk@ 
technik
upadły anioł...



Posty: 274
Skąd: Z Beskidu

Wysłany: Nie 16 Wrz, 2007 12:43   

To wcale nie tak poważne :) starałam sie dać jakiś przykład.Poważna kłótnia u mnie to dopiro armagethon :D A jezeli chcesz wiedzieć to u mnie byly tylko wielkie kłótnie. :) Ale teraz mam z mamą dobry kontakt :o pozdro koleszkowa ;)
_________________
Czekałam...nie przyszłeś
zawierzyłam...dałeś mi zwątpić
kochałam...a straciłam
Płakałam...po tobie
 
 

Piana 
technik



Wiek: 93
Posty: 265

Wysłany: Sob 29 Wrz, 2007 16:36   

Jakos nie kłoce sie z rodzicami... Mam z nimi dobry kontakt i na wszytsko mi pozwalaja ;] Kiedyś miałam kilka bardzo powaznych sprzeczek z tata, ale teraz juz jest luz. Ogolnie moi starzy sa spoko:)
_________________
Dwanaście ciężkich szczerozłotych koron moją głowę zdobi. !
+
Kimi ga shinu toki ga watashi ga shinu toki <3
Ostatnio zmieniony przez Piana Sob 29 Wrz, 2007 16:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Inniejsza 
technik
Wredota



Wiek: 19
Posty: 291
Skąd: z daleka

Wysłany: Sob 29 Wrz, 2007 16:54   

Ja od kąd pamiętam darłam koty z tatą. Jest nerwowy i nigdy nie potrafił mnie zrozumieć (moich sióstr też) Ostatnio doszły sprzeczki z mamą, o sprzątanie, o szkole i o inne nie wielkie pierdoły. Nie jest łatwo, ale wiem, że w końcu ten okres minie i z mamą będę sie dogadywać tak jak kiedyś:)
_________________
Tak, dzisiaj dobrze wiem,
że jestem
na pograniczu światła i cienia,
gdzie abstrakt zlewa się z konkretem,
krzyk zamiera w ciszę,
a śmierć przedłuża życie...
 
 
 

Aniolek_z_charakterkiem 
przedszkolak


Posty: 109
Skąd: Z nieba;)

Wysłany: Nie 30 Wrz, 2007 12:05   

Kiedyś to ja przez jakieś pół roku z matką nie rozmawiałam, a z ojcem tylko gdy musiałam. Nienawidziłam starych i to otwarcie mówiłam. To był naprawdę ciężki okres dla nas wszystkich, zaczęłam się ciąć przez to wszystko. Moja mama zachorowała dość poważnie a przeze mnie taka złość przemawiała że nawet jej nie pomogłam, gdy mnie potrzebowała. Teraz bardzo tego żałuję ale na szczęście wszystko skończyło się dobrze. A kłótnie się skończyły gdy mama zapisała nas do psychologa bo już dłużej się tak żyć nie dało. Teraz jesteśmy kochającą się rodziną :D ^D^
Życzę tego wszystkim! xD
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Forum Dyskusyjne

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  template created by