...to denerwujące xP byłam już nawet z tym u psychologa :oops: ale to bez sensu. wszystko musi być w kosteczkę bo inaczej
-brak kasy na ciuszki
-zakaz oglądania Tv
-zakaz korzystania z Neta itd...
Nie wiem co mam zrobić bo to bez sensu ciągle sprzątać. Aha próbowałam protestów. Jak mogę sobie poradzić jednocześnie nie dostając zakazów????
Pozdrowienia dla was :lol2:
Ja mam to samo, też się starałam pierw buntować, ale potem uznałam, że po co?
Poświęcić 10 minut dziennie, żeby mieć porządek w pokoju to nic strasznego, jeszcze nikogo nie zabiło, a poza tym sama się przyzwyczaiłam do porządku i wszystko równo układam :-)
_________________ "Z dokładnością atomowej sekundy globalnej
wyruszyliśmy ratować świat
podejmując się niewykonalnej sprawy
porzuciliśmy rodzinny kraj (...)"
O matko to ja bym chyba z domu nigdy nie wyszedł jakbym miał mieć wszystko w kosteczkę jak wstaję o 5 15 a autobus do roboty mam na 5 29 to wywalam wszystko w coś sie ubieram i na przystanek gonię a potem nie sprzątam bo śpię ... buntuj się choć to pewnie mało i tak da hmm rób tak ułóż wszystko w kostkę ładnie weź kasę na ciuchy kup je a potem normalnie rozwal sobie wszystko i git w końcu kasa już była :> z netem to już gorzej w ogóle to jakiś żal masz w tym domu u mnie to każdego gówno interesuje co mam w pokoju i co robię .. byłaś u psychola po co ? matka chyba powinna iść :> Powiem tak że ja nigdy nie miałem zakazów jakiś tam ale jak patrzę na niektóre domy to aż żal dupę ściska ;/
_________________ "Są dwie rzeczy nieskończone, wszechświat i ludzka głupota, lecz co do tego pierwszego nie mam pewności ..."
widze, że ja też z tym problemem sama nie jestem ;D moja mama też się zalicza do pedantyczek! to po prostu tragiczne, ale co ja mogę na to poradzić?! chyba nic, pozostało mi się dostosować. i tak robię, posprzątam trochę (choć w większości przypadków mama po mnie poprawia,bo twierdzi, że jest niedokładnie xD) ale dzięki temu nie kłócę się z nią, nie mam zakazów itp. Radzę zrobić tak samo )
niuniaa (;, i mnie to wlasnie w mojej mamie denerwuje bo czasami staram sie zeby ladnie posprzatac i zrobic jej przyjemnosc to ona jeszcze po mnie poprawia! co za zniewaga xD
_________________ Так много мы имеем потому что мы имеем себя...
Я люблю Це и бэдэ Це кохац навсегда ;*
Nie dziwie sie, tez lubie porzadek, tak jest łatwiej, moja córka tez bedzie musiała miec czysto, czysty dom to wizytkowka, i tak ma byc.Ot moje zdanie :P
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
Moja mama sprząta, bo się przyzwyczaiła. Nie sądzę, żeby była pedatnką;) Sprząta od x lat, więc weszło jej to w krew. I mnie też każe sprzątać, ale ja tego nie robię, bo wg mnie w pokoju jest czysto. A że jej nie pasuje, to niech sama sprząta [co też robi;)]
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
byłaś u psychola po co ? matka chyba powinna iść Powiem tak że ja nigdy nie miałem zakazów jakiś tam ale jak patrzę na niektóre domy to aż żal dupę ściska
Nie no, bez przesady. Każdy ma swój dom, każdy ma swoje zasady - komuś może być żal ciebie, że musisz w burdelu mieszkać czy coś - nikomu nie dogodzisz ;-)
Ja tam się przyzwyczaiłam i sprzątam sobie dla świętego pokoju.
_________________ "Z dokładnością atomowej sekundy globalnej
wyruszyliśmy ratować świat
podejmując się niewykonalnej sprawy
porzuciliśmy rodzinny kraj (...)"
Wysłany: Nie 07 Paź, 2007 08:59 Dzięki za odpowiedzi...
Ja po prostu "uwielbiam" bałaganik D np. teraz mam ciuchy porozwalane po podłodze na biurku szklanki ,zeszyty ,kartki ,mleczko do opalania ,szczotka do włosów itd. heh królowa bałaganu. a ten psycholog to był też z innego powodu. moja pseudo psiapsióła wyrządziła mi szantaże ;/ ale teraz już nie chodzę do niego... i chodzę do innego gim. xP
[ Dodano: Nie 07 Paź, 2007 09:01 ]
^^D pozdro dla moderatora ^^D
Moja tez i mam tego dosyc.
I tak mam balagan w pokoju.
Juz sie przyzwyczailam do tego codziennego ' Maaarta! sprzątnij w końcu ten burdel! "
Ale i tak robie swoje moje życie, mój pokój, mój klimat ;p
_________________ " Wiesz, zaufaj mi jak chcesz
Zaczaruj mnie jak chcesz
Pokochaj gdy, sam ze sobą kłócę się "
Hm. Z tym psychologiem to kiepski pomysł jeżeli poszłaś tam tylko z powodu bałaganu... (piszesz że nie :/ ) słuchaj mamy bo starsi wiedzą lepiej. D
_________________ Kiedy dziewczyna ma piętnaście lat, nienawidzi mężczyzn i wszystkich chętnie by wymordowała.
A w dwa lata później patrzy, czy któryś nie ocalał.
Powoli przyzwyczajam się do swej nieobecności, powoli przyzwyczajam się do swej obojętności i tak sobie czasem myślę, że lepiej by było, gdyby nie było mnie.../Happysad
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum