ja tak samo jak [b]lavina[/b], nie jestem za rodzina.. z tatą bardzo często się kłóce, czasem nie widzimy sie kilka dni, bo wciąż go nie ma w domum a ja siedze w pokoju swoim na okrągło. Sam wczoraj powiedział, że mnie nie ciągnie tak do rodziny jak moją siostrę.. Lepiej sie czuje wsrod przyjaciół..
Tak więc dlaczego teraz nie docenia sie wartosci rodziny? Czy rzeczywiscie jest ona taka wazna?
_________________ "Bo widzisz my tu już dawno zatraciliśmy poczucie tego, co jest godziwe lub niegodziwe. I mnie samemu wydaje się, ze tej różnicy nie ma..."
Ostatnio zmieniony przez Madeline Pon 21 Sty, 2008 15:34, w całości zmieniany 1 raz
mamy nie mam, bo zmarła jak miałam 7 lat. bardzo ją kochałam. mój ojciec rodzinę stawia na drugim planie. najważniejsza jest dla niego praca i pieniądze. rzadko kiedy jest w domu. jego narzeczonej nienawidzę. rodzeństwa nie mam. także z najbliższą rodziną dużych kontaktów nie mam chociaż dla taty zrobiłabym wszystko. mimo żalu.
_________________ [b]`nigdy nie jest za późno i lepiej późno niż wcale.`[/b]
Ostatnio nie, ale wcześniej bardzo często się kłóciłam z rodzicami. Każda ze stron chciała postawić na swoim. Prawie przez rok, gdy moja siostra była w szpitalu nie widywałam rodziców, opiekowała sie mną babcia, a jej był wszystko jedno. Włóczyłam się gdzie popadnie i z kim popadnie. Taki kontakt się zatracił, ale oddałabym za nich wszystko, chociaż nie są w moim sercu najważniejsi.
_________________ [color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
[quote="Cropcka"]oddałabym za nich wszystko, chociaż nie są w moim sercu najważniejsi[/quote]
No, tak, bo w końcu to rodzina i coś nas z nimi łączy.
Chyba większość osób tak ma, że mimo słabego kontaktu z rodzicami, oddaliby za nich wiele.
Nie wiem, z czego to wynika.
Dla mnie ważniejsza jest przyjaźń, bo to przyjaciele lepiej mnie rozumieją i stawiam ich na pierwszym miejscu.
A rodzina? Chyba się już do niej przyzwyczaiłam i tylko dlatego 'coś' tam dla mnie znaczy.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
[quote]Chyba większość osób tak ma, że mimo słabego kontaktu z rodzicami, oddaliby za nich wiele.
Nie wiem, z czego to wynika.[/quote]
Chyba z tego, że już się do niej przyzwyczailiśmy. Zawsze była i łączą nas co najmniej więzy krwi.
Ja też stawiam przyjaciół, to oni tak naprawdę uczą mnie życia.
_________________ [color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
[quote="Cropcka"]Cytat
Chyba większość osób tak ma, że mimo słabego kontaktu z rodzicami, oddaliby za nich wiele.
Nie wiem, z czego to wynika.
Chyba z tego, że już się do niej przyzwyczailiśmy. Zawsze była i łączą nas co najmniej więzy krwi.[/quote]
dokłądnie, bo to oni byli z nami od początku naszego życia... to ich pierwsi zobaczylismy..
_________________ "Bo widzisz my tu już dawno zatraciliśmy poczucie tego, co jest godziwe lub niegodziwe. I mnie samemu wydaje się, ze tej różnicy nie ma..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum